Dodaj do ulubionych

OK.. zaraz spaw...

09.01.19, 07:01
..juje. jest cos takiego co tak lubicie ze jak sie przypniecie to pod kara smierci nie mzoecie sie oderwac?
Moj grzech to jest to:
https://c1.staticflickr.com/5/4028/4380747667_91f8f922fb.jpg
rzadko to jem, bo strasznie tym grzesze, ale jak sie juz dorwe to zjem od razu pol sloika 💖🤢
To jest bardzo podobne do cieplych lodow z PRLu :D
Macie takich ulubiencow?

Minnie

--
To jeden z przywilejów młodości. Gdy masz siedemnaście lat, śmierć wydaje ci się gwiazdą odległą o tyle lat świetlnych, że nawet przez potężny teleskop ledwie ją widać. Potem starzejesz się i odkrywasz, że to nie gwiazda tylko wielki jak nieszczęście asteroid, który leci prosto na ciebie i jeszcze trochę, a przyładuje ci w ciemię.
Jonathan Carroll
Edytor zaawansowany
  • minniemouse 09.01.19, 07:02
    ajjjjj! i jeszcze mi nie ta rura wpadlo :(
    teraz mnie gardlo piecze z lewej strony 😬

    Min

    --
    Jeżeli pamiętamy, że wszyscy jesteśmy pomyleni, to tajemnice znikają, a życie staje się zrozumiałe.
    Mark Twain
  • xurek 09.01.19, 12:36
    parowki. dlatego prawie nigdy nie kupuje

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • roseanne 09.01.19, 14:31
    Serdelki z ruskiego sklepu, kupuje moze ze 3 razy do roku
    Chipsy ziemniaczane na ostro, w przypadku ciezkiego pms - ale potrafie sie ograniczyc do pojedynczej porcji

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • iwannabesedated 09.01.19, 15:05
    ... dobrze zrobiona pizza na bardzo cienkim cieście pod kieliszek wina. Każda ilość... a potem choćby potop i śmierć. Ale to musi w knajpie być, więc nie groźne. Natomiast sam zapach mnie doprowadza do szału...

    ... świeżo z rożna upieczony kurczak. Nie że ilość każda, ale jak tak pachnie, to bym mogła od razu całego zeżreć.



    --
    loflof by 100
  • maria421 09.01.19, 15:35
    Czeresnie. Kupuje, przynosze do domu, myje i zjadam do ostatniej.

    Ze slodkosci nic.



  • ewa553 09.01.19, 15:42
    czy wolno spytac co znaczy "zaraz spaw"? Nijak mi sie nie kojarzy..

    --
    "Zyj dzis bo wczoraj juz nie wroci,a jutro moze nie nadejsc..."
  • iwannabesedated 09.01.19, 18:19




    --
    loflof by 100
  • maria421 09.01.19, 18:25
    ewa553 napisała:

    > czy wolno spytac co znaczy "zaraz spaw"? Nijak mi sie nie kojarzy..

    "Spawjuje".
    Wedlug mojej interpretacji Autorka w ten sposob wyrazila ze jest bliska puszczenia pawia :-)
  • ewa553 09.01.19, 18:29
    O!

    --
    "Zyj dzis bo wczoraj juz nie wroci,a jutro moze nie nadejsc..."
  • chris-joe 09.01.19, 19:10
    Z Marią się zgadzam: czereśnie zdecydowanie. Nadto: sorbet z mango. Mam jeden taki produkt obmacany, musi byc wlasnie tej marki; zawsze mam w zamrazalniku. Tyle, ze to jedna miseczka na raz, czasem dwie.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • iwannabesedated 09.01.19, 19:16
    A, nie. Czereśnie to się... same zjadają. Ja tam tylko siedzę, i pestki wyjmuję.

    --
    loflof by 100
  • minniemouse 09.01.19, 19:19
    o tak tak i czeresnie tez! zawsze sie opchne do rozpuku, a potem jecze ze mnie rozrywa :D
    dodatkowo wczorajsza rozpuste pokutuje dzisiejsza migrenka, bo nadmiar cukru nie wplywa dobrze na moj leb.
    ale co tam, jeszcze teraz na wspomnienie Jetpuffowego orgazmu dostaje milych dreszczy...

    Min

    --
    Jeżeli pamiętamy, że wszyscy jesteśmy pomyleni, to tajemnice znikają, a życie staje się zrozumiałe.
    Mark Twain
  • minniemouse 09.01.19, 19:21
    dokladnie, nie wiem czy wiecie ale to prawie sam cukier z syropem kukurydzianym :D


    --
    Jeżeli pamiętamy, że wszyscy jesteśmy pomyleni, to tajemnice znikają, a życie staje się zrozumiałe.
    Mark Twain
  • chris-joe 09.01.19, 19:34
    Marshmallow'ów nie rozumiem wcale, pod żadną postacią ich nie tykam.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • chris-joe 09.01.19, 19:42
    Ach! I, oczywiscie, OSTRYGI! Jednak muszą być naprawdę dobre, świeże, soczyste.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • iwannabesedated 09.01.19, 23:29
    Teraz już nie "lecę" na słodkie, ale w dzieciństwie - wiśnie w czekoladzie.... Kiedyś dorwałam i całą bombonierę zjadłam, i się normalnie, ordynarnie skułam w trupa. Kilka lat miałam, a w wiśniach jest spirytus... :D Rodzina znalzła pod stołem śmierdzące alkoholem, spiące dziecko. Dojść nie mogli czym... pustą bombonierę dopiero po kilku dniach odkryto...

    --
    loflof by 100
  • kan_z_oz 10.01.19, 01:22
    U mnie sie zmienia co jakis czas. Kiedys bylo princi polo. Byl czas na sledzienie, ogorki kiszone obecnie leci salceson...haha
    Znika kazda ilosc.

    --
    Kan_z_oz
  • ertes 10.01.19, 01:53
    No patrz! W jednym sie zgadzamy: zupelnie nie rauzmiem zafascynowania marshmallow
  • minniemouse 10.01.19, 04:27
    chris-joe napisał:
    > Marshmallow'ów nie rozumiem wcale, pod żadną postacią ich nie tykam.

    Blasphemer !!! ⚡⚡⚡




    --
    "Bóg stworzył osły, żeby mogły służyć człowiekowi do porównania."
    Heinrich Heine
  • ertes 10.01.19, 01:51
    Czekolada mleczna lub czekolada mleczna z orzechami laskowymi. Zjem wszystko co bedzie pod reka w kazdej ilosci.
  • chris-joe 10.01.19, 02:14
    Za mlodu lubilem mleczna, teraz jestem stary dziad, wiec gustuje zdecydowanie w ciemnej, twardej, wlasnie z orzechami laskowymi. Ach! I łupanie pistacji! Przy piwie, czy ognisku z piwem, leca wióry :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • kan_z_oz 10.01.19, 02:50
    Lupanie pistacji - o tak.

    --
    Kan_z_oz
  • iwannabesedated 10.01.19, 03:28
    Pistacji ??? Łupanie? Toż to się samo obiera. Macadamię łupcie ludzie. Imadło jedynie daje radę. Ojciec raz usiłował na płycie przed domem łupać młodkiem. Płytę rozpieprzył, a macadamia się wypsła.

    --
    loflof by 100
  • minniemouse 10.01.19, 04:40
    a jeszcze sa takie ciastka ktore moge wtryniac na kilogramy. jedno to Mango cake z chinskiej piekarni, z prawdziwa bita smietana i cieniutkimi plasterkami mango niammmmmmm
    a drugie to nasze wroclawskie Firmowe czyli takie miekkie kakaowe kwadraty przekladane bita smietana zwane tez Wuzetka niaaaaaaaaaamm


    Min

    --
    Przekonania są bardziej niebezpiecznymi wrogami prawdy, niż kłamstwa.
    Fryderyk Nietzsche
  • ertes 10.01.19, 05:03
    Moja eks malzonka (Pierwsza Gruba) pracuje w wielkiej firmie produjacej produkty pochodzenia macadamia w Honolulu.
    Hawaiian Host sie nazywa. Czasami dostane paczuszke roznych pysznosci.
    Ale tez nie ppogardze lupanymi macadamia.
  • ertes 10.01.19, 05:01
    No rzesz kurna olek.
    Uwielbiam pistacje. Moge tez caly worek zjesc.
  • kan_z_oz 10.01.19, 06:28
    I prosze - mamy wspolne co lubimy Ertes, CJ i Kan. Przy piwiem bysmy sie nie klocili, pod warunkiem jedzenia pistacji. Tez nie pobili, bo rece bylyby zajete.

    --
    Kan_z_oz
  • maria421 10.01.19, 08:40
    Z uplywem lat przeszedl mi apetyt na slodycze, z czego sie bardzo ciesze. Czekolada, jezeli juz, to tylko ciemna, w malych ilosciach. Nie lubie nadziewanych czekoladek, a najbardziej nie lubie nadziewanych plynnym alkoholem czekoladek.

    Orzeszki, owszem, okazjonalnie, i wole lupac peanuts niz pistacje.
  • iwannabesedated 11.01.19, 23:09
    Pekany... to jest moje "orzechowe Waterloo" ... uwielbiam. "Pierwsza Gruba" na Hawajach teraz mieszka, Ertesie?
    Obok "mojego" zadoopia jest "nut farm" - sad orzechowy. Macadamie i pekany. Z tym, że macadamie się lepiej opłaca kupić na nadmorskiej promenadzie od ulicznych handlarzy. Hadlarze zrywają dziko rosnące orzechy, no i też papaye, awokado i mango - wszystko jest tańsze niż u producentów. I ... lepsze.

    --
    loflof by 100
  • maria421 10.01.19, 08:42
    Minnie, do czego uzywa sie ten Marschmallow Creme? Co z tego mozna zrobic, czy co z tym mozna zrobic oprocz jedzenia lyzka ze sloika?
  • iwannabesedated 10.01.19, 13:20
    Używa się do spawiowania, przecież napisała Min...

    --
    loflof by 100
  • ewa553 10.01.19, 13:45
    masz lajka, Dorotko:)

    --
    "Zyj dzis bo wczoraj juz nie wroci,a jutro moze nie nadejsc..."
  • ania_2000 10.01.19, 18:05
    Mario - podobno smaruje sie tym ciasta.
    Obrzydlwe fuj, paw mi leci na sam widok sloika. Jak jeszcze pojedynczy marshmallow moge zcierpiec w smors (popularne tutaj ciasteczko, ktore sie robi na ognisku - na patyku rozpuszczony marshmallow wklada sie pomiedzy kawalki czekolady i krakersa) to ten wymysl w sloiku chyba jest na dobicie cukrzykow. bleee....
  • maria421 10.01.19, 18:11
    Dzieki za wyjasnienie, Aniu, probowalam kedys marshmallow w kawalkach, ale nie bylam zachwycona.

  • minniemouse 10.01.19, 22:39
    sorry zaczelam wczoraj a wlasciwie nad ranem odpisywac, pies sie domagal wyprowadzenia na dwor a potem okazalo sie ze tylko zachcialo mu sie treata, oszustowi, i zapomnialam co robilam, zaczelam ogladac TV a potem bez okularow (wszystko bylo fuzzy) jak bylo tak pozamykalam i wylaczylam kompa.
    Wiec Mario Ania czesciowo dobrze prawi.

    Nade wszystko to marshki, takie o rozmiarze 1/4 tych ogromnych uzywa sie tu do swiezo zaparzonego kakao, czekolady albo kawy. po prostu wrzucasz i juz.
    jak ktos ma palnik cukierniczy to moze sobie dodatkowo z gory przypiec, ale nie jest to konieczne. Ilosc dowolna.
    Te ogromne nabija sie na patyk i w odpowiedniej odleglosci nad ogniskiem przypieka na zloty badz brazowy kolor - jest to cala sztuka ktora opanowuja nieliczni. nastepnie sztuka jest umiec je zejsc bez poparzenia sobie podniebienia :)
    takie stopione, z przypieczona skorka marshmallows to rarytas nie równający sie zimnym i suchym z paczki. to tak jak zimny, z lodowki hot dog a ugotowany.
    namiastke smaku marshmallow z ogniska daje zagrzanie go w mikrofali na 20 sekund (1 duzy). ale szybko stygna tezejac. trzeba spieszyc sie jedzac.
    Dalej, Krem z marshmallow mozna mieszac z bita smietana, proporcje jakie kto lubi, mozna urozmaicac smakowo z czekolada, nutella, ubitymi owocowymi musami, masłem orzechowym, kakaem.
    Nie robilam nigdy masy do ciasta z kremu 'shmallowego, ale przypuszczam ze najprosciej jest go wymieszac z wlasnie bita smietana.
    Pare razy zrobilam tzw rice crispies czyli po prostu tutejszy sniadaniowy ryz dmuchany firmy Kelogg (przepis na opakowaniu), wymieszany z topionymi marshmallows i troche masla lub innego tlusczu i schlodzony, a potem pokrojone na kawalki. okropnie slodkie i chrupiace co dzieci lubia, dla mnie nic specjalnego.
    tu przepis Rice Krispies
    Jet puffs mozesz dodawac do sernikow, do milkshake'ow,
    tu np przepis na Easy Strawberry Marshmallow Pie - ubijasz cream cheese czyli rodzaju Philadelphia na puszysta mase a po ubiciu dodajesz marshmallow fluff i jeszcze ubijasz. dodajesz Cool Whip czyli gotowa bita smietane. (ja nie przepadam za gotowa bita smietana jesli to sztuczna, wole ubic swoja). i takie tam.
    Nie probowalam ale sadze ze wszelkie desery typu Dr Oetker pianki owocowe i galaretki swietnie nadaja sie do wymieszania sie z pianka marshmallows.
    Triple Berry No Bake Cheesecake

    sadze ze w necie znajdziesz duzo przepisow na wypieki z marshmallows. powodzenia w eksperymentach :)

    Minnie

    --
    W naturze ludzkiej leży, że odpoczynek po jednej pracy znajdujemy tylko w pracy innej.
    Anatol France (François Anatole Thibault)
  • maria421 11.01.19, 08:54
    Dzieki, Minnie, pytalam z ciekawosci, mozliwosci zakupu pianki w sloikach w Niemczech raczej nie ma, ja czegod takiego w tutejszych sklepach nie widzialam.

  • xurek 11.01.19, 21:17
    tez nie rozumiem, jak mozna jesc marshmallows, mnie od samych opisow robi sie mdlo. Do klubu czeresni tez sie zapisuje, ale to jest moim zdaniem nalog malo szkodliwy w porownaniu z np. parowkami :).

    Ja ostatnio odkrylam w pokoleniu Piranii kolege tak samo lubiacego ogryzac kurze lapki jak ja (nie Chinczyk :)). Moze tutaj tez ktos ma podobne zboczenie :)?

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • ania_2000 11.01.19, 21:31
    xurek napisała:

    > Ja ostatnio odkrylam w pokoleniu Piranii kolege tak samo lubiacego ogryzac kurz
    > e lapki jak ja (nie Chinczyk :)). Moze tutaj tez ktos ma podobne zboczenie :)?
    >
    hahaha- slyszlam o takim incidencie pierwszy raz od tutejszego kolegi (nie Chinczyk, rodowity Amerykanin) ktory dzieckiem bedac i rosnac na farmie - ciucikal takie wlasnie lapki. Myslalam ze jaja sobie robi, bo nigdy o takich rzeczach nie wiedzialam. Odwzajmnilam sie mu opowiescia o tym jak jako dziecko bylam karmiona pierogami z nadzieniem - PLUCKAMI. slabo mi sie robi teraz na sama mysl. tak samo watrobki kurze. fuj.
  • iwannabesedated 11.01.19, 23:33
    Do tej pory sprzedają "pierogi z podrobami" w Barze Ząbkowskim. Jest to jeden z ostatnich prawdziwych "Barów Mlecznych". Raz omyłkowo mi wrzucili takiego pieroga do porcji "ruskich" czyteż (bo idą z duchem czasu) z fetą i szpinakiem. Zanim się spostrzegłam to zjadłam, i był dobry. Smak trochę inny niż te z mięsem, i trochę to nadzienie lżejsze.

    --
    loflof by 100
  • maria421 12.01.19, 11:31
    Tak sie zastanawiam czy z tego kremu marshmallow daloby sie zrobic bezy?
  • minniemouse 11.01.19, 22:50
    maria421 napisała:
    > Dzieki, Minnie, pytalam z ciekawosci, mozliwosci zakupu pianki w sloikach w Niemczech raczej nie ma, ja czegod takiego w tutejszych sklepach nie widzialam.
    >

    prosze bardzo :)
    niemniej, gdybys kiedys chciala sprobowac zrobic taka mase do ciasta to mozna stopic masrhmallows, tak jak zrobila to pani z YT. tylko zapewne wtedy trzeba to wpierw ubic na puszysta pianke, i dopiero dodawac inne skladniki np cytryne.
    masa piankowa smakuje inaczej niz marshmallows. jest bardzo bardzo podobna - w mojej opinii - do cieplych lodow z PRL albo do nieupieczonej masy bezowej, tylko po prostu slodsza.

    Minnie




    --
    You sound reasonable…Time to up my medication.
  • chris-joe 13.01.19, 06:27
    I'll pass...

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • luiza-w-ogrodzie 12.01.19, 12:53
    Na moje nieszczęście lubię słodycze... głównie lody Maggie Beers - najlepiej wiśnia morello z kawałkami gorzkiej czekolady albo palona figa z miodem. Nie są za słodkie i potrafię zeżreć półkilowe opakowanie w pół godziny. Co w kombinacji że zmniejszoną aktywnością fizyczną spowodowaną niesprawnym kolanem dodało mi 5 kg. Od jutra zaczynam doprowadzać się do porządku!

    www.maggiebeer.com.au/products/morello-cherry-dark-chocolate-almond-ice-cream


    --
    Luiza-w-Ogrodzie
    Forum AUSTRALIA
  • minniemouse 13.01.19, 03:58
    o matko Luiza, normalnie zasłabłam - skladam o wize i jade to kupic! 🤤🤪

    @ Maria - a wiesz, nie wiem. ale mam przeczucie ze chyba nie, bo ma zelatyne. do bez musi byc sam cukier i bialko.
    poniewaz to juz zjadlam, to dam ci znac jak znowu kupie. ale sorry, to nie bedzie predko bo jeszcze mnie mdli :D

    M

    --
    Jeżeli pamiętamy, że wszyscy jesteśmy pomyleni, to tajemnice znikają, a życie staje się zrozumiałe.
    Mark Twain
  • chris-joe 13.01.19, 06:42
    Bendonc w Toronto pare tygodni wstecz zostalismy przedstawieni boskiemu i wielkiemu rosyjskiemu magazynowi. Supermarket to jest celujacy w Europejczykow, choc glownie chyba w Rosjan z klasą i kasą. I tam zasmakowalismy jesiotra wedzonego na zimno, w plastrach... Boże, cara chrani! :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • maria421 13.01.19, 09:32
    Jesiotr to jest absolutnie najlepsza ryba jaka kiedykolwiek jadlam.
    Nie jadlam wedzonego, ale jadlam carpaccio z jesiotra oraz duszonego jesiotra. Rozkosz dla podniebienia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka