Dodaj do ulubionych

O pierdułach -- Odc. 416

25.05.19, 06:48
Otwarte :-)

--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
*
Edytor zaawansowany
  • jutka1 25.05.19, 07:38
    Za oknem słońce zza cienkich chmur, maks dzisiaj: 19 C, po południu ma znowu padać.

    Dzisiaj dzień wietrzenia mózgu. Jutro zresztą też. Minimum aktywności, maksimum lenistwa. :-)

    Koło dziesiątej przyjedzie PoO, skosi trawę, posadzi dalię i nowy rozmaryn, ogarnie trochę wkoło domu. Poza tym zero interakcji. Nawet byłemu dochodzącemu odmówiłam umówienia się "na wódkę". Jestem zbyt zmęczona na kontakty międzyludzkie.

    Czas odpoczynku od wszystkiego. :-)))

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 25.05.19, 12:34
    Ciekawe, bo dzisiaj podcięłam wszystkie dalie. Mam kupkę bulw do wsadzenia. Nie mam nawet gdzie. Zero interakcji między-ludzkich rozumiem.

    Dzisiaj pachniało wiosną i jaśminem w kombinacji innych roślin. Dzień był przepiękny i zbyt ciepły jak na tą porę roku. Oczywiście nie narzekam.

    Zaczeliśmy usuwanie chwastów z działki. Idzie łatwo i prosto. Efekt włożonej wcześniej pracy.


    --
    Kan_z_oz
  • ewa553 25.05.19, 17:17
    tzn.te bulwy masz do wsadzenia na wiosne? Ja tak robilam przez jakis czas, ale strasznie to upierdliwe z oczyszczaniem i pakowaniem na zime bulw. Do tego nie mialam gdzie: piwnice mam ogrzewana, a domek ogrodowy za zimny. A lubie ladne dalie. W tym roku wsadzilam dwa krzaczki. Bulwy nabylam, wsadzilam do ziemi i do zeszlego tygodnia rosly w doniczkach na parapecie klatki schodowej. Nawet nie pamietam jakie te dalie nabylam:)
    Dzis mialam piekny dzien ogrodowy, cieplo ale nie za goraco, roze kwitna jak oszalale i ta przepiekna, swieza zielen...
    Siedzialysmy albo gadajac albo czytajac i dobrze nam bylo. Jutro chyba znowu bedzie pieknie i walka wewnetrzna: kino czy ogrod??
  • roseanne 25.05.19, 17:26
    zycie balkonowe,
    laptop,
    dzbanek zielonej herbaty,
    "american gods"
    kota ukladajaca sie albo na stopach, albo sie ocierajaca laptop
    strasza desczem,przez wieksosc tygodnia, wiec lapie co sie da

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 25.05.19, 23:46
    Dalia to moje drugie podejście. Rok temu dostałam od sąsiadów, posadzisłam i nie kwitła - za mało słońca. Teraz znowu dali mi bulwy i PoO posadził w nasłonecznionym miejscu. Zobaczymy, co będzie.

    PoO nie zdążył przed deszczem skosić całości. Kontynuacja w poniedziałek, jeśli nie będzie padać w międzyczasie.

    Mózg ciągle nie do końca przewietrzony, ale lepiej. Jutro kontynuacja dolce far niente. :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • roseanne 25.05.19, 23:54
    Dalie to ulubiona salatka okolicznych wiewiorow, szamaja wszystkie zawiazki paczkow...
    Zreszta wszystko szamaja, albo nadgryzaja, albo wykopuja, plaga!

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • kan_z_oz 26.05.19, 11:31
    Dalie się rozrastają dosyć szybko. Część cebulek wystawała sporo. Przesadzę gdzieś może.

    --
    Kan_z_oz
  • jutka1 26.05.19, 12:32
    Byłam, zagłosowałam. Frekwencja na godz. 12:00 - 10%. Nie wiem, czy to źle czy dobrze. Zobaczymy - wieczorem przejdę się, jak wywieszą wyniki w moim okręgu.

    Po wczorajszych deszczach wypogodziło się, ale idą następne deszczowe chmury. Na razie posiedzę na tarasie z prasą, dopóki nie zacznie padać.

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • ewa553 26.05.19, 19:51
    U mnie sa dzisiaj nie tylko wybory do Unii, ale i miejscowe "do Ratusza". Pierwsze wyniki sa bardzo ciekawe, zu pelnie zmienily sie notowania i wszystko wskazuje na to, ze w 3 najwiekszych miastach mojego Landu (Stuttgart i Mannheim sa w tej trojcy) paleczke przejma Zieloni i to z duzym wyprzedzeniem. Wybory po mojej mysli... Z wielkim niepokojem mysle o wynikach w Polsce. JUTKA! jakie sa nowe notowania?
  • jutka1 26.05.19, 21:20
    Już na GW są wyniki exit poll. Niedobrze.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • ewa553 26.05.19, 22:18
    przeczytalam nazwiska tych ktorzy pojda do Brukseli i zrobilo mi sie autentycznie niedobrze....
    Jezeli w Polsce jest 470 tys.osob ktore wybralo Szydlo, to nie widze juz szansy na poprawe.
    Brak mi slow.
  • maria421 27.05.19, 07:59
    W Polsce Kaczynski znow sypnal kasa, ale za to dostal tylko dwa miejsca wiecej w PE niz KE i to w mniej licznej frakcji, wiec PiS duzo w PE nie zdziala, jednakze wczorajszy wynik pokazuje, ze jesienne wybory PiS tez wygra, i to za pomoca tego pieprzonego narcyza Biedronia, ktory wtedy juz bedzie ciagnal kase z PE.

    W Niemczech Zieloni odebrali (glownie glosami mlodziezy) glosy SPD i sa druga partia w Niemczech. Jak pomysle, ze taki wynik moze sie powtorzyc w wyborach do Bundestagu i ze takie kreatury jak Robert Habeck czy Annalena Baerbaum mialyby pelnic jakies wysokie funkcje rzadowe, to mi sie slabo robi.

    We Francji najwiecej glosow zdobyla Le Pen, co od czasu protestow Zoltych Kamizelek bylo do przewidzenia.
    W Austrii ostatni skandal ze Strache w roli glownej ( i z niemieckimi mediami za kulisami) doprowadzil do kryzysu rzadowego, ale nie nie do utraty poparcia dla Kurza.
    We Wloszech Salvini dostal ponad 30% , co mnie bardzo cieszy.
  • jutka1 27.05.19, 08:45
    Cytuję Piotra Kamińskiego z FB:

    "Wyniki (ostateczne) :

    Maryna : 23,31 %
    Macron : 22,41%
    Zieloni 13,47%
    "Gaulliści" (Les Républicains) 8,48%
    Mélenchon : 6,31%
    PS : 6,19%

    Analogicznie : w roku 2014 Maryna miała 24,86%, rządzący Hollande niecałe 14%, a drugie miejsce miało UMP - niecałe 21%.

    Czyli : Maryna spadła o 1,46 punktu, Macron dostał ponad 8 punktów więcej niż ówczesna partia rządząca i ok 1,5 punktu więcej niż ówczesna "republikańska opozycja" UMP."


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 28.05.19, 00:56
    Pierwszy naprawdę zimowy podmuch. Słońce dalej świeci i to jest najlepsza wiadomość. Zapowiada się piękny dzień.

    Wszystkie przewidywania przedwyborcze w AU skończyły się jednym wielkim fiaskiem. Nowowania, przewidywania, sondaże doprowadziły do utraty sporej ilości pieniędzy przy zakładach oraz rozkładu całkowitego opozycji. Zajmie trochę zanim sie pozbierają.

    W polityce też podmuch zimowy w relacjach US - AU. Przypomina mi stosunki Howard-Clinton sprzed lat.


    --
    Kan_z_oz
  • ewa553 28.05.19, 09:45
    Mnie powalily zupelnie wyniki polskie i dlugo sie zastanawialam skad u mnie ten optymizm i pozytywne oczekiwania sie wziely. Otoz nie zyje w realnym swiecie (jesli chodzi o Polske). Wiadomosci czerpie albo od normalnej rodziny, albo z GW no i z fejsa, na ktorym mam szczescie obracac sie wsrod ludzi madrych i po mojej, demokratycznej mysli. Chyba mial racje moj skretynialy brat radzac mi poczytac czasami dla odmiany prawicowa prase, nie mialabym moze wtedy zludzen. Ale to, moi drodzy, to za duzo jak na mnie. Nie po to zamieszkalam w normalnym kraju, zeby sie dolowac kontaktami z takim badziewiem. Ide na dystans, sprobuje - i moze mi sie to troche uda, nie przejmowac sie az tak bardzo sytuacja w Polsce. Nie wiem czy mi sie to calkiem uda, bo przeciez teraz bede konfrontowana z polskimi "politykami" i ich zachowaniem w Brukseli. Mam nadzieje ze nie bede w Wiadomosciach konfrontowana np.z wypowiedziami Szydla.. Tak mi dopomoz....
  • jutka1 28.05.19, 09:55
    Wczoraj był ładny dzień: słońce, 23 C, ale już pod wieczór zaczęło padać i dzisiaj jest ciemno, pochmurno, i chłodniej. Zapowiadają maks 17 C. Oh well.

    Tydzień mam wypełniony, ale bez zadyszki (odpukać).

    Nastrój po wyborach - mniej niż średni. No ale życie idzie dalej. :-/

    Miłego dnia Wam


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • maria421 28.05.19, 10:57
    Wtorek, nie pada troche nawet slonce swieci.

    Ze KE w Polsce nie zdobedzie wiecej glosow to bylo do przewidzenia, mnie zaskoczyla duza przewaga PiSu. Na jesieni bedzie podobnie. Kaczynski znow sypinie kasa, przeciez to nie jego kasa, nie on bedzi dlugi splacal, wiec znowu przemowi wyborcy do kieszeni, wrzuci kolejny miliardzik na TVPropaganda a ciemny lud go za to poprze.

    Czarno widze.
  • ania_2000 28.05.19, 16:59
    Poniedzialek chociaz wtorek ale po dlugim weekendzie to dla mnie poczatek tygodnia w pracy. Oj nie chce sie niechce.

    Zadziwiaja mnie wyniki wyborow - no ale moze nie powinny? Mysle, ze do poki nie bedzie porzadnej opozycji-alternatywy dla Kaczynskiego, to on bedzie tak jal Lenin - ciagle zywy.
    I ta jeczaca Szydlo ciagle ma cos do jeczenia? Myslalam ze spelzla ze swiata polityki.
  • jutka1 28.05.19, 17:03
    ania_2000 napisała:

    > I ta jeczaca Szydlo ciagle ma cos do jeczenia? Myslalam ze spelzla ze swiata polityki.
    ********
    "Jęcząca Szydło" dostała najwięcej głosów w całym kraju, pół miliona. Jedzie do PE, ale mówią, że będzie rozważana jako kandydatka PiS w następnych wyborach prezydenckich. :-/
    To też straszak na Dudę: "rób co każemy or else".

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • maria421 29.05.19, 08:31
    "Jeczaca Szydlo" powinna przed Trybunal Stanu zamiast do PE trafic.

  • maria421 29.05.19, 08:33
    Wczoraj po poludniu znow lalo, dzisiaj ma byc caly dzien sucho.

    Milego dnia :-)
  • jutka1 29.05.19, 09:11
    Wczoraj tutaj też lało cały dzień, ale prognozy mówią, że od dziś do przyszłego tygodnia deszcz ma odpuścić. Maksymalna temperatura dzisiaj: 15 C. Od piątku ocieplenie, nawet do dwudziestu+ stopni.

    Dzisiaj i jutro myślę i piszę. Robótka z cyklu "nowe więc coś wymyśl". No to wymyślam. :-)

    Co do Trybunału Stanu, to więcej "klientów" powinien mieć. Beatka powinna mieć towarzystwo, co ma tak samotnie tam, bidulka.

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • roseanne 29.05.19, 19:35
    niestety , nie jest lonecznie, ale i nie pada - leje niemal codziennie,
    prace przy metalowych schodach w zwiazku z tym zamiast byc zakonnczone w dwa dni ciagnac ie beda do konca tygodnia, a potem jeszcze dwa dni chnieci, wiec praktycznie dostep do skrzynek, backyardu itd odciety na tydzien
    bede musia obejsc do okola, ulica, by podalac rozsade (schowalam pod krzeslo, by slonce nie spalilo, ale teraz deszcz nie ma dostepu


    wyniki wyborow zalosne, smutne, zawstydzajace, ale i troche do przewidzenia, nie ma nawet to komentowac wiecej

    spec od kolana powiedzial ,ze zalezone, znaczy moze jeszcze zlapie pozostale 2% zakresu ruchomosci tawow, ale chybotac na strony mi sie bedzie, pobolewac bedzie i mam nosic orteze i juz.... - pamiatka wakacyjna, kurza krecka, no!

    w ramach ratowania nastroju robie sobie curry z ciecierzycy, na bazie przypraw , ktore mi M przywiozl z Indii :)

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 28.05.19, 17:01
    Też źle to widzę. :-/

    Wreszcie dzisiaj dotarłam do lokalu wyborczego zerknąć, jak głosują mieszkańcy mojej wsi. Zgodnie z przewidywaniami, PiS najsilniejszy, nieco ponad 50% (ale mniej, niż się spodziewałam). Co mnie zaskoczyło, to 34% na KE i... 8% na Wiosnę. Potem Kukiz15, PSL, Lewica Razem. 4 czy 5 głosów na narodowców z Mikkem. Najs...

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 30.05.19, 02:30
    Nie bardzo przyglądam się wyborom w Polsce. Beaty Szydło nie trawię, bo zawsze gdy przyszło mi jej słuchać jojczyła na temat opozycji. Bardzo nieładnie zresztą, rozwlekle i mściwie czyli w sposób jakiego nie trawię w polityce i bez względu na przynależność partyjną oraz wyznawane poglądy.

    Niemniej to ciekawe, że ta mało sympatyczna Pani ma pół miliona 'głupków' a ta 'mądra' druga strona, wyształcona, obyta niby lepsza nie potrafi zupełnie dorównać.

    Trochę mi to przypomina sytuacje w AU z okresu gdy Rudd został PM. Mądry, oczytany, ładnie mówił z Julią u boku. W pierwszych miesiącach GFC w celu 'ratowania' gospodarki Australii rozdał po 1000AUD średnio każdemu pracującemu wiercąc tym samym dziurę w budżecie. Absolutnie nic to gospodarce nie dało. AU do tej pory nie może się pozbyć długu.
    Można się tylko dziwić jak ten 'mądry' mógł być tak durny. Został zastąpiony przez Julię - Harward - i zaczęły się jaja z przewałami na instalowanie gównej jakości paneli słonecznych i izolacji za bajońskie ceny na koszt podatnika.

    Do tego Harward ubiła biznes LPG, na zasobach których AU zarobiła 800 milionów a 'głupi' dyktator na podobnych w Brunei 28 miliardów (lub coś koło tego ale w sumie jakieś 30 razy więcej). Nie wiem czy to wykształcenie jest przeszkodą w posiadaniu zdrowego rozumu u polityka? Nie wydaje się przeszkadzać innym.
    Australia nie zapomniała. Na szczęście opozycja nie równa się polskiemu PiSowi.

    Słońce świeci. Jest już zupełnie zimowo. Kołdry są też już zimowe.
    Z chałupą nic nie będziemy na dzień dzisiejszy robić oprócz tego co robimy i planowaliśmy. Bedziemy kończyć izolacje w wekend.

    --
    Kan_z_oz
  • maria421 30.05.19, 08:08
    kan_z_oz napisała:

    > Nie bardzo przyglądam się wyborom w Polsce. Beaty Szydło nie trawię, bo zawsze
    > gdy przyszło mi jej słuchać jojczyła na temat opozycji. Bardzo nieładnie zreszt
    > ą, rozwlekle i mściwie czyli w sposób jakiego nie trawię w polityce i bez wzglę
    > du na przynależność partyjną oraz wyznawane poglądy.
    >
    > Niemniej to ciekawe, że ta mało sympatyczna Pani ma pół miliona 'głupków' a ta
    > 'mądra' druga strona, wyształcona, obyta niby lepsza nie potrafi zupełnie dorów
    > nać.

    Bo dla wielu przecietnych zjadaczy chleba Szydlo jest taka "nasza", "swoja", taka prowincjonalna kobicina troche przy kosci, ubrana jak w niedziele do kosciola, mowiaca haslami latwymi do zapamietania i bezmyslnego powtarzania.

    Po drugiej stronie najwiecej glosow zdobyl Jerzy Buzek, ponad 400 tys.
  • jutka1 30.05.19, 08:34
    Słoneczny dzień, i od razu więcej energii. Wprawdzie maksymalnie dziś 15 C, ale nic to. Najważniejsze, że świeci słońce.

    Kończę tę nową rzecz do obrobienia, poza tym luz (odpukać). Może uda mi się wykroić godzinę na tarasie?

    A poza tym cisza i spokój, i tak trzymać.

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 30.05.19, 11:24
    Mamy więc znowu synchronizacje pogodową.

    Czasowo zrobiło sie znowu jakoś cienko. Zauważyłam, że zupełnie bez sensu agenci zajęli nam kupę czasu. Cała otoczka budowania jakiegoś punktu kulminacyjnego, poparta broszurami, folderami, spotkaniami i równoległymi rozmowami.
    Chałupa jest gdzie jest, czyli wszystkie największe, najdroższe i najbardziej upierdliwe roboty zakończone. Nie jest na etapie końcowego upiększenia koniecznego do wystawienia na rynek - co zaznaczyłam - chcemy tylko ile obecnie, ile po małych pacykowaniach oczywiście, że koniecznych. 10 minut roboty, bez papierów i niepotrzebnej straty czasu dla obu stron.

    Niemniej spotkałam się z dwoma szkołami sprzedaży jakiej nie uświadczyłam nigdzie indziej w życiu.

    Pierwsza; dom musi mieć taka cenę aby agent mógł w pierwszym tygodniu dostać 5 ofert zakupu, bo inaczej nie ma sensu. Ten sam agent przyznał, że przeciętny okres bycia domu na rynku to jednak 120 dni. Nie bardzo mogliśmy zrozumieć dlaczego w naszym przypadku miałoby być 7? Oczywiście rozumiem dlaczego jest to korzystne dla agenta...z małą ilościa domów na sprzedaż.

    Druga; cena w małych widełkach jest gwarantowana i jeśli wychodzi taniej sprzedaż to nie bierze zapłaty. Oczywiście gwarantowane widełki są sporo zaniżone, czyli można tą gwarancje o kant rozbić.

    Dalej nie szukaliśmy bo - no właśnie - wolę sie skoncentrować na dokończeniu różnych projektów. Dowiedziałam się, że ogólnie jest mniej kupujących i o dziwo!!! jeszcze mniej sprzedających, co było najważniejsze bo nie dałoby rady kupić obecnie nic fajnego.

    Nie wiem po co komu potrzebny jest agent w takim układzie przekonujący, że w okolicy kupują tylko i wyłącznie ludzie z okolicy, gdzie nic się nie zmienia, rusza lub szaleje. Nic nie dało tłumaczenie, że akurat na mojej ulicy nie ma nikogo z okolicy a mimo to ukończono 3 nowe domy i rozpoczęto budowę następnego. Toczą się cztery poważne renowacje włączając naszą. Wszystko w miejscu gdzie stoi tylko 14 domów.
    Klapki na oczach.

    Jeśli już to będzie musiał być agent z wybrzeża gdzie wszystko szaleje a ilość nowo powstających skrzyżowań wokół całych dzielnic widzę na szczęście tylko z okna i wysokości.

    W okolicy klęska urodzaju owoców cytrusowych. Klient zostawił mi dzisiaj dużą skrzynkę, którą ledwie dzwignęłam do samochodu. Zaczęłam przetwarzać na soki wychodząc z założenia, że nie ma znaczenia jaki owoc, tylko jak się da zapasteryzować to może siedzieć w piwnicy w postaci soku.
    Mamy wciąż do przetworzenia ćwiartkę prosiaka. Wczoraj powstało parę słoików smalcu ze skwarkami oraz pasztety. Nie udało się dostać flaczków bo należy być obecnym przy świniobiciu i odebrać natychmiast. Najtrudniejsze kawałki są już w zamrażrace. Dzisiaj tylko proste cięcie i pakowanie.

    Efekt taki, że nie było czasu aby się podrapać ale mięsa mamy na rok bez potrzeby zakupów. Przetworów też.

    --
    Kan_z_oz
  • jutka1 30.05.19, 17:24
    Pracowałaś "w branży", więc przejrzałaś ich na wylot. Inni ludzie dają sie nabierać i robić w bambuko.

    Dzień mi minął sprawnie, nawet ze 40 minut w ogrodzie udało mi sie spędzić. "Wymyślanie" spisałam i wysłałam, jutro piątkowa rutyna, i - odpukać! - szykuje się wolny weekend. :-)
    W sobotę: knajpa z Mańkiem, niedziela: rano targ eko, w potem pod wieczór grill u przyjaciół. O.
    :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 31.05.19, 01:51
    Niestety, dorwą pewnie jakiegoś emeryta, który nic nie sprzedawał od lat 40-tu i do tego pewnie w sytuacji gdy jedno czy obydwoje chorzy lub gorzej gdy jedno zmarło. Tfuj, wolę już szorować kible.

    --
    Kan_z_oz
  • jutka1 31.05.19, 07:46
    Jak w tytule. :-)

    Za oknem slońce, ma być ciepło, już się cieszę na czas w ogrodzie. Mały wypad "do miasta" po pasek klinowy do traktorka i jakieś zakupy, potem pracowa rutyna, w sumie zapowiada się spokojny dzień (odpukać).

    Czego i Wam życzę (c) m.k. :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 01.06.19, 09:37
    Bardzo lubię tą zimową pogodę. Dzień był dzisiaj całkiem leniwy. Trochę przypieliśmy izolacji ale bez pośpiechu, robiąc sobie przewry na herbatkę, jedzenie, siezdenie w chałupie przy kominku.

    W pobliskim miasteczku dzikie tłumy z powodu dorocznego festiwalu rolniczego. Nie dało już wczoraj wcisnąć palca na wszystkich parkingach. Jest to ogromna impreza ściągająca wszystkich małych producentów żywności oraz różnych wyrobów wraz z setkami turystów z całego regionu. W tym roku daliśmy sobie spokój.
    Myślę, że spokojnie przekracza 10 tysięcy uczestników.

    Wieczór mamy bardzo miły i domowy. Posłuchamy może muzyki?


    --
    Kan_z_oz
  • jutka1 01.06.19, 12:57
    kan_z_oz napisała:

    > Myślę, że spokojnie przekracza 10 tysięcy uczestników.
    **********
    OMG... Też bym unikała jak ognia.

    Idą chmury, chyba będzie burza.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • ewa553 01.06.19, 18:52
    Oby u mnie byla burza. Mialam dzis 32 stopnie, jutro i przez caly tydzien ma byc jeszcze cieplej. Chyba pojade o 5 rano podlewac ogrod. Trawe skosilam wczoraj i nie podlalam. Niedobrze.
    Czytam kolejna ksiazke Charlotte Link: ktos cos czytal? Bardzo lubie, lektura mila a nie brak rowniez napiecia. Dobrze sie czyta
  • jutka1 01.06.19, 21:58
    ewa553 napisała:

    > Oby u mnie byla burza. Mialam dzis 32 stopnie, jutro i przez caly tydzien ma byc
    > jeszcze cieplej. Chyba pojade o 5 rano podlewac ogrod. Trawe skosilam wczoraj
    > i nie podlalam. Niedobrze.
    **********
    Burza przeszła bokiem. Rośliny tarasowe podlałam, ma być jutro 25 C...

    > Czytam kolejna ksiazke Charlotte Link: ktos cos czytal? Bardzo lubie, lektura mila
    > a nie brak rowniez napiecia. Dobrze sie czyta
    **********
    Nie znam, sprawdzę.

    Fajny był dzień.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • jutka1 01.06.19, 09:31
    Mam prawdziwy weekend. :-)

    Świeci słońce, ma być ponad 20 C. I to lubię. Jak się ochędożę ;-) to się przeniosę do ogrodu. Książka i święty spokój. A wieczór u ulubionego Włocha z Mańkiem i jeszcze jednym kolegą.

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • maria421 02.06.19, 08:45
    Lato przyszlo! Od wczoraj piekna, sloneczna, ciepla pogoda. Wreszcie.

    Milego dnia :-)

  • jutka1 02.06.19, 08:52
    Tutaj też lato. :-) Ma być 25 stopni, świeci słońce, cudo.

    Niedługo wyruszam na targ eko, potem posiedzę w ogrodzie, potem grill u przyjaciół. Jak ja lubię wolne weekendy! :-D

    Miłej niedzieli :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • ewa553 02.06.19, 09:13
    "ciepla pogoda", Marysiu?? U mnie upal. Chcialam wstac bardzo wczesnie zeby podlac ogrod, ale jak zwykle nie moglam sie zmusic do opuszczenia przytulnego lozeczka. I wyjsc na ten upal tez mi sie nie chce. Ze tez musza byc zaraz takie ekstremalne temperatury. Zaczne wychodzic z domu w nocy:)
  • roseanne 02.06.19, 16:02
    Tu odwrotnie, znaczy upalow jeszcze nie bylo, ale spadlo z 21 do 16 , wiadra wody nad ranem sie laly. Teraz chwilowa przerwa.
    Nowe lokum CJ nawiedzone, bardzo sympatyczne miejsce i w miare blisko, tak, ze jak sie kiedys zasiedzimy ponad ostatni autobus to mozna wrocic piechotka

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • ewa553 02.06.19, 18:07
    Praktycznie: bedziesz mogla odwiedzac Ninke jak oni wyjada na urlop. Tam mieli dobre sasiedztwo, ciekawe jak tu bedzie.
    Bylam poza domem i sie uspokoilam: wcale nie jest 33 stopnie, tylko 32:)
  • xurek 02.06.19, 21:37
    Wrocilam w czwartek z Polski. Bylam tydzien na Slasku, ale tyle sie przez ten tydzien wydarzylo, iz mam wrazenie, ze podroz trwala co najmniej miesiac.

    Za bardzo przystepna cene i z bardzo pozytywnymi efektami zreparowalam zeby, wymasowalam kregoslup i poprawilam wyglad skory, do tego dentysta, kosmetyczka i masazystka byli tak sympatyczni, ze wizyty byly rowniez duszy mile.

    Spotkalam wielu znajomych i wielu dawno nie widzianych dalszych krewnych, spotkania byly i wesole i smutne, ale wszystkie inspirujace i sklaniajace do refleksji.

    Przezylam wybory i ich wyniki – wydarzenia bardzo zaskakujace, szczegolnie reakcje powyborcze.

    No i bylam na dyplomie K. Wzruszajacy koncert, przemile spotkanie pokoncertowe z K. i jej chlopakiem i pierwszy w moim zyciu folkowy potanc, ktory dla K. zorganizowali jej przyjaciele. K kocha folk i wszystko z nim zwiazane, dla mnie byla to premiera. Jestem niesamowicie wdzieczna losowi, ze moglam przezyc taka zabawe, spotkac mlodych ludzi zafascynowanych tradycja i przywracajacych ja do zycia. Dla mnie cos bardzo nowego – rozmowy z przyjaciolmi K. i atmosfera tego potanca daly mi wiele radosci i strawy do przemyslen.

    Poza tym jestem pod wrazeniem zmian (na lepsze) zachodzacych w Katowicach. Odnowa miasta odbywa sie w bardzo pozytywny sposob, laczacy slaska tradycje z industrialna nowoczesnoscia. Zalaczam zdjecia pokazujace te zmiany: restauracja hotelu Monopol, w ktorym nocowalysmy z mama zrobiona w przeszlonym podworcu i kawiarnia / restauracja szkoly muzyczniej wykonana w przeszkleniu miedzy starym budynkiem akademii i dobudowana nowoczesna czescia. No i K. ze swoim przyjacielem akompaniujacym jej w jednym z utworow dyplomowego recitalu w auli katowickiej ]akademii muzycznej.

    W piatek bylam pol dnia w pracy i dzieki Bogu ze byl to jeszcze maj, bo udalo mi sie zatrzymac katastrofe, ktora powstalaby, gdyby rachunki medialne za ten miesiac zostaly wystawione – Budapest zrobil taki burdel, ze az trudno uwierzyc, ze cos takiego moglo sie stac i przejsc niezauwazone przez mojego zastepce. No ale opatrznosc czuwa, wiec jest kupa roboty ale nie bedzie konca swiata :).

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/wUoOX51uhV9r2gas5X.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/ALhzL8KSyugZhiPOtX.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/kTanakpHAC80F9EytX.jpg

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • xurek 02.06.19, 21:44
    Drugi dzien prawdziwego lata, podchodzi pod 30 stopni i slonecznie. W ogrodzie bajka.

    Wiosenne kwiaty odeszly, piwonie jedne przekwitly a drugie jeszcze w pakach. Czas na roze, do ktorych moj maz ma naprawde szczesliwa reke. Kiedy jego znajoma zburzyla stary dom by zbudowac nowy znacznie wiekszy, uratowal 3 kilkudzisiecioletnie krzaki roz (tak przynajmniej twierdzi jej maz, ze roze te zasadzila w swej mlodosci jego matka). S obcial je bardzo krotko, ale juz po dwoch latach rosna niesamowicie wrecz. Jedna z nich to dzika roza, ktora teraz wlasnie kwitnie ku radosci mojej i armii pszczol, pozostale dwie dopiero w pakach.

    Inny ewenement to krzak rozy dopiero 3-letni, ktory kwitnie przez caly rok, nie traci lisci na zime i rosnie doslownie w oczach. Musimy zaczac go przycinac, wiec zrobilam sobie rowniez bukiet do salonu.

    Poza tym zaczyna byc widac, jakie owoce bedziemy mieli: porzeczek roznej masci i agrestu bedzie sporo, rowniez morwa i figa obrodzily. Jagody i sliwki bardzo marne, winogron raczej tez nie bedzie – winne sa chyba majowe przymrozki i snieg.

    Wklejam kilka aktualnych ogrodowych zdjec:

    dzika roza:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/juHlzWDeAt7aDTL3UX.jpg

    krzak agrestu:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/z9XD93Se4vX0XkLfoX.jpg

    kwitnaca azalia:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/j9b9iUVgqEy0eb1h8X.jpg

    roza przed hotelem:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/XADpiY0YoPAvIZzzmX.jpg

    i bukiet z owej rozy w domu:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/xAgtv916kUmBnaOFTX.jpg


    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • roseanne 02.06.19, 21:58
    piekne kwiaty
    i super dorodny agrest

    planuje sie objesc owocow w to lato, bede ok tydzien na przelomie zerwca/ lipca i potem pierwszy tydzien sierpnia (jak wspominalam, obowiazki rodzinne)

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • maria421 03.06.19, 11:02
    Lubie jak rano wchodze na forum i widze fajne zdjecia:-)

    Milego dnia i tygodnia wszystkim!
  • kan_z_oz 03.06.19, 11:59
    Róża piękna. Gratulacje dla ogrodnika.
    Wchłonęłam poza tym wszystkie forumowe zmiany, wyjazdy, przeprowadzki, zakupy połączone z usługami oraz pogodowe chuśtawki.

    U mnie zima i bardzo krótkie dni. W nocy ma spaść śnieg w wysokiej cześci Gór Wododziałowych w moim stanie. Izolacja działa bardzo dobrze w sypialni. Resztę będzie trzeba dokończyć.

    Zebrałam trochę owoców z grumichamy. Lubię. Krzyżówka czarnej pożeczki, wiśni być może agrestu. Świetna w kompocie. Dobra do jedzenia.

    Poza tym mało oprócz, że mam zawolone następne tygodnie myciem okien, włączając własne.


    --
    Kan_z_oz
  • ewa553 03.06.19, 13:08
    Roza przed hotelem powalajaca!! To ta z odzysku, wiec pewnie nie wiesz jak sie nazywa?
    Moje roze przy wejsciu ogrodowym tez sie rozrosly na tej malej pergoli (na FB pokazywalam) i wczoraj bylo mi bardzo przyjemnie jak pojechalam do ogrodu i "przylapalam" rodzinke, ktora sie przed moim wejsciem fotografowala! To byl prawdziwy komplement.
    Xurku, narobilas mi szmaku na Katowice, chyba sie tam wybiore jak wreszcie w Polsce wyladuje.
    Usmialam sie, bo zrozumialam ze Monopol (do ktorego w mlodosci uczeszczalam na dancingi:) zrobil restauracje w po dworcu, czyli w dworcowej hali naprzeciwko:) Jakos nie moglam sobie tego wyobrazic...
  • ewa553 03.06.19, 14:57
    Najpierw zerwala sie wichura taka, ze z najwiekszym trudem udalo mi sie podniesc markizy na balkonach, a teraz leje. Grube, soczyste krople na ktore moj ogrod i natura wogole czekaly.
    Ide pooddychac na balkon... Bo przed poludniem nie bylo juz czym oddychac..
  • jutka1 03.06.19, 16:41
    U mnie dzisiaj 31 stopni, bezchmurnie i słonecznie. Co mi z tego, jak i tak od rana jestem zawalona robotą. :-/

    Xurku, róże są powalająco piękne. Bukiet zresztą też.

    Kompletnie mi wyleciała z głowy przeprowadzka C-J. A tu już "po". Gratulacje. :-)

    Wracam do pracy. Grrr.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • xurek 03.06.19, 16:33
    sloneczny poniedzialek byl rano. teraz rozpoczyna sie wichura, niedlugo chyba zacznie padac. a ja nie mam parasola :(

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • xurek 03.06.19, 16:32
    nie wiedzialam, ze CJ zmienil mieszkanie. Mam nadzieje, ze na lepsze :)

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • kan_z_oz 04.06.19, 09:12
    Mija dzień za dniem i nie wiadomo na czym oraz kiedy. Za oknem duje wiatr rodem chyba z Antarktydy. Z nosa mi kapie i czuję się nieco przetrącona. Już dzisiaj rano myślałam aby zostać w ciepłym łóżku i nie wyjść aż późnym rankiem.

    No właśnie. CJ się przeprowadził. Rose jest zadowolona co dobrze zapowiada. Ale gdzie jest sprawozdanie? Nie mówiąc już o wakacjach, które się zaczęły ze 2 miesiące temu w krainach egzotycznych.
    Piśnił CJ-u, już jak się zadomowisz wraz z kotem na nowych włościach.

    U nas mało. Kwitną głównie kamelie. Jak ta karłowata przed wejściem do chałupy.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/GWLpbxxc6seY1cJv3B.jpg

    Kwiat z bliska.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/QTxETV0q5BJBZp2oBB.jpg

    Na przeciwko domu mam okaz u sąsiada "gwiazdy betlejemskiej' w rozmiarach jakie tutaj normalnie osiąga.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/c8NwKWyT7bkixbxuZB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/hWma8pyzaBSVZDzglB.jpg

    Kamelie zimowe dopiero mają pąki. Kwiaty są cudne ale nie znoszą ciepła.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/uly8fbyIxHlCkfnnBB.jpg

    Azalia potrzebuje dużo wody i nie ma kto podlewać. Jest więc co jest.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/0xc7BmNtr23hpancUB.jpg

    Mandarynka w koleji potrzebuje więcej słońca i nie mam na to już wpływu. Bardzo smaczna pomimo niedogodności.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/1xjOeA0qsI936yJ9OB.jpg

    Groszek i kapusta chińska dochodzą.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/zZrtigW6NGVpHd3pGB.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/15AukdCnmZIojA4pIB.jpg








    --
    Kan_z_oz
  • xurek 04.06.19, 12:19
    bedac w PL jadlysmy w "alternatywnej" restauracji, ktora podala nam salatke w ktorej min. byly te "wasy" z groszku. Smakowaly super, w przyszlym roku zasadze groszek i bede robic salatke z wasow :)

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • ewa553 04.06.19, 12:50
    Xurek, ile tych wonsuw potrzeba, zeby jakis smak wyczuc?
    Jutka, czy Ty te meble co ropku oleisz czy mi sie zdaje?
    Kanie, Twoj rajski ogrod jak zawsze cuuuudny. A Gwiazda Betlejemska u sasiada to jakis monster! U nas jest tylko w normalnych rozmiarow doniczkach.
  • jutka1 04.06.19, 14:03
    ewa553 napisała:

    > Jutka, czy Ty te meble co ropku oleisz czy mi sie zdaje?
    ************
    Nawet 2 razy do roku: na początku "sezonu tarasowego" i na końcu, przed przykryciem plandeką na zimę.



    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • xurek 04.06.19, 14:23
    kazdy was ma smak i to calkiem intensywny. W mojej salatce bylo ze 20 wasow. Poza tym byly w niej male bratki, bardziej dekoracyjnie niz smakowe :)

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • jutka1 04.06.19, 14:21
    Kanie roślinność niesamowita. To między innymi zapamiętałam z Australii - obfitość roślinności (tam, gdzie byłam, bo do outbacku jak wiesz nie dotarłam, znam tylko ze zdjęć).


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • jutka1 04.06.19, 08:53
    Dzisiaj znowu 31 C, bezchmurne niebo.

    Zawodowo chyba dzień rutyny (odpukać), co mi bardzo odpowiada.

    Poza tym będzie dziś pan od konserwacji drewna i zrobi olejowanie mebli tarasowych.

    Jednym słowem - właściwie cisza i spokój.

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • ania_2000 04.06.19, 17:24
    U nas wtorek sloneczny - ale chlodnawo! Po wspanialym cieplym weekendzie zapowiada sie pare chlodniejszych i deszczeowych dni - kurdebelans, bad timing - akurat jak dziecko z girlfriend przyjezdzaja na pare dni. Mamy w planie pojezdzenie po okolicy i dobra pogoda by sie przydala.
    Przepiekne kwiaty wszedzie rosna - roze Xurka imponujace! a Kan jak zwykle wszystko ma wyrosniete X10 :) I nawet swiateczna Poinsettia w rozkwicie. Swiat do gory nogami haha.
    CJ juz wrocil z Brasili? Pewnie sie teraz nie moze ogarnac po takich dlugich wakacjach:) I slusznie - bo blogostan powienien trwac jak najdluzej.
    Milego dnia!
  • kan_z_oz 05.06.19, 04:17
    Błogostan powinien trwać całe życie, ale niestety zdarza się tylko w kreskówkach Disneya.
    Gdybym zaczęła tutaj wklejać tylko i wyłącznie zdjęcia z ogrodu śmiem twierdzić, że Forum by opustoszało...zabicie kwiatkami...hlehle...by nastąpiło.
    Albo wypalenie tematem.

    Swoja drogą to ciekawe patrząc na różne Fora jak umarły prawie w całości, gdzie już nikt nie zagląda. Na niektóre zagląda tylko ktoś bardzo spradycznie a na części są uprawiane różne indywidualne zajęcia hobistyczne. Co robić z takim cmentarzami - się czasem zastanawiam - wciąż będąc moderatorem jednego, do tego w zastępstwie. Wywraca mi się wątroba gdy widzę wskrzeszane wątki RIP, osób zmarłych, uprawiana działalność blogowa, reklamowa czy inna. Pomysły??


    --
    Kan_z_oz
  • maria421 05.06.19, 08:17
    sie zanosi.

    Napisze po raz nie wiem ktory- lubie ogladac zdjecia na forum, lubie jak rano wchodze na forum i ogladam piekne zdjecia. Sama zdjec nie zamieszczam bo malo fotofrafuje, a poza tym uwazam zamieszczanie zdjec tutaj za dosyc skomplikowane.

    Co do "forumowych cmentarzy" , wydaje mi sie ze format forum sie wyczerpal bo ludzie przeniesli sie na FB i TT, zostaly tylko takie wierne niedobitki jak my tutaj. Ja nie mam zamieru dezertowac:-)

    Milego dnia :-)
  • jutka1 05.06.19, 09:09
    Tutaj też zapowiada się ciepło, choć na szczęscie chłodniej niż 30+ stopni ostatnich 2 dni. Ma być 25 C - znośnie i miło.
    Może uda się wykroić godzinę na posiedzenie na tarasie?

    Zawodowo, na horyzoncie dzień (chyba) spokojny w miarę. Zobaczymy.

    Miłego dnia Wam :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 05.06.19, 10:03
    Piękna poru roku w Polsce i nie tylko. Roślinność na zdjęciach aż krzyczy z radości w pędzie do szybkiego wypuszczenia nowych kłączy, pędów, wydania owoców. Też bardzo lubię ogladać. Lubię też oglądać wszystkie okazy, których wychodowanie zajmuje lata. Nie ma znaczenia jak duże bo liczy się trud rosliny oraz ból ogrodnika.

    Mój limit zdjęciowy szybko się zbliża na FotoForum do końcówki. Alternatywa to wymazać część lub zmienić nika. Nie zdziwcie się gdy gdzieś za ileś tam miesięcy będzie Kan_z_Oz...haha

    Aniu, w jakim wieku Twoja latorośl? Myślałam, że on jeszcze małoletni i w szkole. Mama zdecydowanie na tyle wygląda.
    Moja pociecha wybiera się do nas w przyszłym miesiącu lub my do niego. Trudno ustalić bo Pan mąż ma jakąś korpo- konferencje nieznanej długości i różnych możliwych terminach, też w przyszłym miesiącu i chyba w Sydney.

    Dziecie leci do Polski po raz pierwszy jako dojrzały, świadomy facet z wyboru własnego a nie przy rodzicach. Strasznie się cieszę. Myślę, że będzie się jemu i partnerce bardzo podobało. Zaklepałam w ramach spóźnionego prezentu urodzinowego 3 noce w Warszawie na Krzywym Kole. Obiecałam zaklepać 3 noce w Krakowie i chyba na Kazimierzu.
    Dzieci sprawdzają 'korzenie'. Będą zamki królewskie, starówki, dzielnice żydowskie, obowiązkowo Oświęcim i Wieliczka.
    Tydzień z rodziną i kuzynami na południu Polski. Może Słowacja, Węgry?
    Następnie badanie korzeni drugiej strony w Amsterdamie.

    PS: Expedia ma obecnie punkty w ramach zakupów. Warszawa wyszła prawie darmo. Widzę fajne zniżki dla członków w Krakowie.


    --
    Kan_z_oz
  • xurek 05.06.19, 10:06
    O tej porze pieknie i cieplo, po poludniu ma byc ponad 30, wiec jak dla mnie za goraco. Pracuje dzisiaj z domu, wypilam kawe na tarasie i nawet myslalam, czy tam nie przeniesc na dzisiaj biura, ale zrezygowalam, bo po poludniu musialabym znow zbierac manatki, pozatym pszczoly i maz bardzo halasuja :).

    Ja tez bardzo lubie zdjecia, szczegolnie ladne :) i a tych z Kanowego ogrodu nigdy nie jest za duzo. Ja tez dzisiaj wkleje - umywalka w hiszpanskiej tapas-restauracji w Olten, w ktorej jedlismy w poniedzialek :). Bardzo dobre jedzenie zreszta - rostbeaf ze swinki Iberico byl rewelacyjny.

    Tez mi sie wydaje, ze fora umieraja, bo ludzie coraz mniej dyskutuja a coraza wiecej posluguja sie jezykiem obrazkowym :). Do tego forum sie nie nadaje, bo wkeljanie zdjec jest w rzeczywiscie bardzo upierdliwe a by wkleic video trzeba miec doktorat badz byc CJ-tem :).

    Ja bardzo sie ciesze, ze nasza grupka sie trzyma i tez nie zamierzam opuszczac, bo bardzo sobie cenie. Mam wrecz nadzieje ze poniektorzy dezerterzy wroca na memlono, jak np. Stokrotka i Luiza.

    Mnie to sie nawet marzy forumowy zjazd w pelnym skladzie: jezeli zaplanujemy np. na 12 / 2020 - 01 / 2021, to moglby sie odbyc w naszym hotelu, bo mamy wtedy malo gosci, wiec mozemy zamknac a w 8 pokojach zmiesci sie cale forum :). Co Wy na to? Moze zaczniemy planowac?

    tutaj nietuzinkowa umywalka, na zdjeciu nie widac tak dobrze, ale woda leci z granatowego emaliowanego dzbanka z demobilu :)
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/ysKQkj4jAMY9TE8N6X.jpg
    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • roseanne 05.06.19, 14:16
    Ha ha ha
    Niezly pomysl
    Mowisz hiszpanska w Olten? Daj nazwe, moze zalicze...
    Lece za 2 tygodnie, duzo jazd z te i spowrotem, ale generalnie wiekszosc lipca w Szwajcu. Chyba, ze M cos zaplanuje.
    Wiem, ze 21 impreza w Zoo, a 25 wylot na memlon..

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • ewa553 05.06.19, 14:30
    chyba mi jakies rozmowy i zdjecia na forum umknel, bo ani nie wiem jak wyglada rodzinka Ani, ani nie wiem ze zjazd jest planowany.. A jak juz to moze to raczej wczesnym laten 2020 jak w Europie bedzie c-j?
  • xurek 05.06.19, 14:47
    zjazd nie jest planowany, tylko wlasnie zapodalam pierwszy pomysl a zdjecia Ani sa na zdjeciach, z Alaski.

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • xurek 05.06.19, 14:59
    Restaurant Stadtbad, na starym miescie, ma tez taras wychodzacy prosto na rzeke, ale trzeba wczesniej zarezerwowac, bo malo miejsc i bardzo rozchwytywane, szczegolnie przy takiej pogodzie. Jezeli wybralibyscie sie w srode badz piatek badz jakis weekend, to mozna by sie tam razem spotkac. Przegwaz z M i daj znac, czy i kiedy by wam pasowalo. Jakas ofocjalna impreza w Zoo czy prywatna?

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • roseanne 05.06.19, 16:12
    impreza oficjalna, firmowa
    jak bede na miejscu to obgadamy detale, zawsze jestem chetna na spotkania z Wami :)

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • ania_2000 05.06.19, 20:26
    Sroda - juz sie zachmurzylo, a w piatek ma lac, a w gorach ma byc snieg - zeby w niedziele rozslonecznic sie do 30 stopni. Crazy!.
    Ja smaze wlasnie kotlety na przyjazd gosci, przylatuja za 3 godziny - bedzie Polski obiad. Schabowe z kurczaka - ziemniaki mlode, kapusta gotowana z koperkiem, miezeria i surowka z marchewki z jablkiem.
    Zastanawiam sie czy zrobic KOMPOT haha:)
    Syn dorosly -juz na swoim, czas leci ani sie czlowiek nie obroci, a juz zeby wylatuja i siwe wlosy z glowy wyrywa!

    Kanie - piekna podroz szykuje sie twojemu dziecku - na pewno bedzie mu sie bardzo podoboalo. Polska jest piekna, a i stara i nowa architektura super. Nie wiem czy ktos widzial np szczecinska filharmonie -och!.
    Osobiscie na taki zlot do szwajcarii to bym leciala z zamknietymi oczami, no ale wiadomo - zycie czasem ma inne plany, pracowac ciagle kurna trzeba, i kazdy dzien urlopu na wage zlota.
    Spadam do garow - ten kompot jeszcze chyba zaczne wymyslac, szkoda ze rabarbaru nie mam, bo bym zrobila mu ten "kompot z wlosami" :)))
    milego wieczoru!
  • roseanne 05.06.19, 21:08
    moze masz mrozony :)

    kiedys wielce zdziwiona znalazlam w Ontario, paczkowany po pol kilko, produkcji polskiej

    u mnie dzis krolowal grill - piers z kurczaka, szparagi, cebulkka w cwiartkach, brzoskwinie - wszytko z rusztu

    do brzoskwin sos jogurtowy slodzony syropem klonowym i limonccelo - wykonczylam butelke, ktora byla w obiegu chyba z 5 lat ( glownie jako dodatek smakowy do lukrow, koktaili , deserow)

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • ania_2000 05.06.19, 22:40
    brzoskwin z grilla nie jadalam - ale dobre sa banany - tak polozone w calosci, w skorce - jak sie skora spali na czarno, to znaczy ze w srodku sa bardzo dobre:)
  • roseanne 06.06.19, 00:18
    nie lubie bananow, kiedys uwielbialam smazone w wonton wraps, ale czasy sie zmienily i reakcje organizmu tez

    brzoskwinie byle smaczne, mimo zerowcy dodatkow do grilowania slodsze niz kompotowe, i o ciekawszej konsystencji

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 05.06.19, 22:40
    xurek napisała:

    > Ja bardzo sie ciesze, ze nasza grupka sie trzyma i tez nie zamierzam opuszczac,
    > bo bardzo sobie cenie. Mam wrecz nadzieje ze poniektorzy dezerterzy wroca na
    > memlono, jak np. Stokrotka i Luiza.
    *********
    Ditto, Xurku.

    > Mnie to sie nawet marzy forumowy zjazd w pelnym skladzie: jezeli zaplanujemy np.
    > na 12 / 2020 - 01 / 2021, to moglby sie odbyc w naszym hotelu, bo mamy wtedy
    > malo gosci, wiec mozemy zamknac a w 8 pokojach zmiesci sie cale forum :). Co
    > Wy na to? Moze zaczniemy planowac?
    *********
    A priori chętnie. Jak zaplanuję zawczasu i poinformuję "górę", to jest 80% szansy, że szefostwo nie będzie "wiśnia". :-)

    Tylko że prawie na pewno sugestia Ewy, żeby to zrobić wcześniej w 2020 podczas urlopu C-Ja, jest dla mnie nie do zrobienia. Właśnie dostałam propozycję nie do odrzucenia, żeby zastąpić zwalnianego właśnie szefa projektu i ten projekt wyprowadzić na prostą, i to ma trwać do drugiej połowy 2020. Na szczęście nie wiąże się to z przeprowadzką do 100-lycy, bo bym musiała odmówić. W Warszawie 2 tygodnie, dwa tygodnie pracy zdalnej, tyle dam radę.

    Jak pewnie się już dawno zorientowaliście, mój pracodawca jest zawsze pełen niespodzianek. :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • ania_2000 05.06.19, 22:45
    Gratulacje Jutko! z twojego nowego projektu !- oby szedl jak po masle, byl ciekawy i interesujacy 0 i przyniosl duzo satysfakcji umyslowej i gory pieniedzy:)))
  • jutka1 05.06.19, 22:57
    ania_2000 napisała:

    > Gratulacje Jutko! z twojego nowego projektu !- oby szedl jak po masle, byl ciek
    > awy i interesujacy 0 i przyniosl duzo satysfakcji umyslowej i gory pieniedzy:))
    *********
    Nie jestem pewna na razie, czy aby nie wdepnę w jakieś goovno (no bo za coś tego szefa projektu zwalniają...), no ale miewam często rolę "strażaka" od gaszenia pożarów, i jest jak jest - a pracodawcy się nie odmawia.
    Chyba, że wiązało by się to z następną przeprowadzką do Warszawy. Wtedy bym miała zagwozdkę, bo dobrze mi tutaj, a warszawski smog źle na mnie działa (dosłownie i fizycznie).

    Poza tym z firmą jestem związana emocjonalnie, i jak trzeba pomóc, to nie ma pytań.


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 06.06.19, 04:38
    Podziwiam Xurka za nieustanne próby zorganizowania spotkania forumowego w jak największym komplecie. Jest to niezmiernie miłe i wzruszające.
    Data grudnia 2020 czy stycznia 2021 jest dla mnie zupełnie abstrakcyjnym pod względem planowania. Nadchodzący weekend nawet nie zaplanowany.
    Widzę się tylko na takim spotkania w jednym obecnie posiadanym ubraniu zimowym w wykonaniu narciarskim.
    Widzę oczywiście odlotowe butki Ewy. Xurka w jednej z 8 kreacji uszytych w Polsce i siebie samą zjawiajacą się w tym samym flesie, który nabyłam w 1994 roku. A może wygrzebać stary sweter góralski z owczej wełny Pana męża, którego tutaj nigdy nie założył ale przywiózł go lat temu ponad 27?

    Miałam oczywiście zimowe ubrania w szafie mojej matki, która parę lat temu trafiła do sklepu z antykami a kożuszek, futerka i cała reszta do lombardu lub na szmaty?

    A na serio, to jaki rozkład jazdy mają forumowicze? i czy ktoś na poważnie, czy też drażnienie się tylko?

    W międzyczasie nasunęła mi Ania pomysł mowego wątku, wspominając bezcenność urlopu.

    Widziałam też dobry film kilka wieczorów temu o spotkaniu urodzinowym 50+ starych znajomych, z czasów pracy w sklepie z pizzą. Nie pamiętam tytułu. Czy ktoś widział?


    --
    Kan_z_oz
  • ewa553 06.06.19, 08:13
    W zeszlym roku to straszne lato to bylo chyba pierwsze powazne ostgrzezenie, ze mam sie przygotowac na wielkie zmiany. W tym roku dzieja sie dziwne rzeczy. Pare dni temu by w samo püoludnie najpierw wichuira taka, ze poprzewracalo nowo zasadzone drzewka wokol domu, a potem deszcz jakiego najstarsi gorale nie pamietaja. Dzis kolo polnocy zaczela sie nastepna wichura. Rzucalo po balkon ie doniczkami, drzewka balkonowe giely sie niemalze do ziemi. A potem seria blyskawic. Juz myslalam ze nasi Amerykanie maja znowu jakis festyn i sa fajerwerki, ale mi sie przypomnialo, ze Amerykanow i ich fajnych festynow juz tu niestety nie ma. Po jakims czasie burza zblizyla sie do nas i jak zaczely walic grzmoty to sie autentycznie przerazilam. Moje koty okazaly sie byc gluche na wszelkie dzwieki poza "Kotki, sniadanie!", bo zupelnie nie robily paniki. Dziwne kotki, naprawde. Z wczorajszej temp.30 stopni, dzis jest 19, czyli cudownie. A jutro ma byc znowu powyzej trzydziestu. Mysle o moich staruszkach w domu opieki, jak oni znosza te skoki? Co na to ich stare, zmeczone serca? Zaczyna sie dziac w przyrodzie...
  • jutka1 06.06.19, 08:24
    Pełna zgoda, Ewciu. Tutaj też skoki tempteratury, wiatry jakich nie pamiętam "z dawnych czasów", burze, gradobicia.

    Te nagłe skoki temperatury o 10+ stopni w górę czy w dół męczą ludzi najbardziej, jak wynika z rozmów. Mnie zresztą też męczą.


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 06.06.19, 11:04
    Ostanie lato tutaj było upierdliwe jak nigdy. Poprzednio były notowane wyższe temperatury ale wilgotność nigdy nie trwała tutaj miesiącami na poziomie tropików. W szczególności na górce z powiewem, przewiewem i ogólnym przeciągiem.
    Nieźle dało nam w kość. Obecnie chyba odsypiamy w nadmiarze wszystkie mało dospane noce.

    Silnego wiatru natomiast nie miałam od paru lat. Były za to spektakularne burze w wyniku których spadł wielki figowiec na ulicy, padł nasz modem oraz mieliśmy widowisko horyzontalnych i poprzecznych wyładowań widocznych na odcinku kilkudziesięciu kilometrów nad wybrzeżem oraz na horyzoncie już w okolicach Brisbane.

    Domyślam się, że to przyszłość ogólno-światowo pogodowa. Nowa norma.


    --
    Kan_z_oz
  • xurek 06.06.19, 15:03
    U nas drugi raz z rzedu majowe przymrozki i snieg zniszczyly czesc owocowych zbiorow. W tamtym roku doszlo jeszcze czerwcowe gradobicie, ktore zalatwilo reszte czeresni w regionie. Ciekawe, czy w tym roku rowniez sie powtorzy.

    Drastyczne skoki temperatur tez sa nowe, nie pamietam ich z wczesniejszych lat. Wichury byly tutaj zawsze i nadal sa. Poza tym potwornie gorace lato z tamtego roku ma sie ponoc powtorzyc. Juz na zapas kupimy dwie przenosne klimy, do naszej sypialni i pokoju S.

    Coraz czesciej slyszymy o bardzo gwaltownych burzach na terenach Niemiec oraz Polski, chyba powoli zaczyna byc widoczne, ze zmiany klimatyczne to nie czcze narzekania « lewackich oszolomow » tylko zaczynajaca nas nekac rzeczywistosci.

    Tym bardziej wdzieczna jestem za to, ze mieszkam w zielonej kotlinie oslonietej pagorami od gwaltownych wiatrow i pelna strumykow dostarczajacych wystarczajacej ilosci wody ale nie bedacych w stanie spowodowac powodzi. I wdzieczna za to, ze mam dom z 70-centymetrowymi murami opierajacy sie w miare dobrze ekstremalnym temperaturom i ogrod z zacienonymi miejscami, w ktorym mozna odetchnac.
    W pracy niejako odbicie pogody : turbulencje, burze, blyskawice I pioruny i nie wiadomo co z tego wszystkiego wyniknie. Prawie nikt nie jest zadowolony, czuje sie napieta atmosfere.


    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • kan_z_oz 07.06.19, 01:26
    Zaraz wybywam. Późny start dzisiaj.
    Z prasy; ekonomia nie rośnie. Mamy prawie zerową inflacje, bezrobocie w górę, pensje - stagnacja. Bank centralny obniżył stopę do 1.25%, będą dalsze obniżki, apele do banków aby przykazywały obniżki w pełni...haha...dobre oraz do ludzi aby kupowali więcej i się bardziej zadłużali.
    Średnia 'mortgidża' parę lat temu w Sydney wynosiła 800tyś. Obecnie będzie można być już milionerem, na minusie oczywiście. Masowanie cyferek latami do punktu gdzie żadne masowanie już nie działa. Przyglądam się z zaciekawieniem co dalej z tego wyjdzie.

    Na szczęście mi wisi i powiewa, a poza tym piatek...hurrra.

    --
    Kan_z_oz
  • maria421 07.06.19, 07:47
    Mglisty piatek, nagrzana ziemia paruje po ostatnich deszczach. Przedwczoraj w niemieckim meteo mowili za takie nagle skoki temperatury i zmiany pogody sa w okresie wczesnego lata w naszej szerokosci geograficznej normalne i ze ze zmianami klimatycznymi nie ma to nic wspolnego. W weekend ma byc cieplo i slonecznie, w przyszlym tygodniu znow deszczowo, ale kto wie jak bedzie, bo podobno prognoza na dluzej niz 5 dni sprawdza sie tylko w 50%.

    Milego dnia :-)



  • jutka1 07.06.19, 08:54
    Zaspałam i przez to plan dnia sie trochę pozawalał. No cóż. Bywa.

    Ochłodziło się (na szczęście), ma być maks 20 C. Trochę oddechu dzięki temu.

    A jutro weekend, i na 99% wolny. Yeah! :-D

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • jutka1 07.06.19, 15:59
    Kooonieeeec!!! Jippi.

    No i już na 100% mam pewność, że wolny weekend. :-) Jutro więc siedzę w ogrodzi i czytam pismo :Pismo", potem jadę do mamy na obiad i partyjkę remika, potem z powrotem i dolce far niente, i w niedzielę takoż. Ufff.

    Okazało się, że w nocy była burza i lało. Nie słyszałam. Przynajmniej rośliny podlane.

    Miłego weekendu :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • roseanne 07.06.19, 16:17
    tu dosc milo i slonecznie,
    sezonowy festyn wyprzedazy na ulicy obok, wiec caly ruch przekierowany na moja

    wiewiory zow wykopaly mi wszytkie sadzonki pnacz szpinaku - to juz 4 raz, nie wiem, ile te roslinki przezyja i co z nimi bedzie po moim wylocie
    Mlody w ziemi grzebac nie bedzie

    zaraz ide na przymiarke ochracza na kolano ,ma byc to wielki szytwne na pol nogi, dopinane do pasa, zeby sie nie suwalo - takie zewnetrzne kolano :)
    powoli zastanawiam sie , czy powinnam to brac do europy, na miejskie wloczegi, tudziez, zy takie cos jest stricte sprzetem medycznym i zwolnione od ograniczen bagazowych, dopytam

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 08.06.19, 11:13
    Jest pochmurno, w sumie chłodno - 17 C, wieje. Zapowiadają deszcz za chwilę, więc plany siedzenia na tarasie poszły się paść.

    Od przyszłego tygodnia zapowiadają następną falę upałów i burze. No ale w końcu jest czerwiec, lato, czyli normalka. Da się radę.

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • maria421 08.06.19, 11:22
    Wczoraj wieczorem byla burza i wielka wichura, teraz jest slonecznie, ale caly czas wieje bardzo silny, chlodny wiatr. Tez pogoda nie na taras.

    Milej soboty :-)
  • ewa553 08.06.19, 11:57
    Maryska, pierwszy raz mamy taka sama pogode:) Ale smieszne jest, ze U mnie w polnocnej czesci miasta byla straszna wichura, czego nie bylo na zachodzie u Eddy ani w centrum u Dany. U Eddy lalo. A u mnie na koncu byla i wichura i straszny deszcz, a w centrum nie bylo ani, ani. Dobrze ze nakrecilam filmik jak wiatr pomiatal moimi drzewkami na balkonie, bo by mi Centrum nie uwierzylo:)
  • roseanne 09.06.19, 03:38
    Zdecudowanie pogoda lagodna i lato opoznione..
    O tej porze roku zazwyczaj klima juz zainstaliwana i warczy. Jutro ma byc az jeden naprawde goracy dzien, 28, a potem spadnie do wysokich nastu. Tak, ze krotki rekawek w porywach do sweterka.
    Zdecydowanie nie bikini.
    Kapelusz i owszem. Wlasnie zauwazylam, ze ostatnie dwa dni spacerow i mi sie dekolt przyciemnil. Pora sie mocniej tez smarowac. Znalezienie kremu z filterm spf 30 i plus, na ktory moja twarz nie bedzie reagowac latwe nie jest. Do tej pory max bez reakcji 2 tygodnie...
    Po raz kolejny wsadzilam te same sadzonki szpinaku pnacego i bazylii.
    Z siewek nagietkow, aksamitek i szczypiorku juz niewiele zostalo, tyle razy przeryte, ze tylko siasc i plakac...

    Droga redakcjo, co spakowac na lato w Europie? Poza kieckami na imprezy


    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 09.06.19, 08:18
    roseanne napisała:
    >
    > Droga redakcjo, co spakowac na lato w Europie? Poza kieckami na imprezy
    **********
    A żebyśmy to wiedzieli... Nieprzewidywalna jest teraz pogoda. :-(


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • jutka1 09.06.19, 08:31
    Dzisiaj 23 C, od jutra stopniowo ponad 25 C. I dobrze. :-)

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • ewa553 09.06.19, 08:55
    U nas ma byc dzisiaj znowu ponad 30. Pendzem na wycieczke, trase wyszukalam bardzo lesna czyli duzo drzew, duzo cienia. Zycze milego dnia!
  • jutka1 10.06.19, 07:39
    Od dzisiaj fala upałów. Ma dojść w środę do ponad 30 stopni.

    Poza pracą na pełnych obrotach nic innego w tym tygodniu nie planuję. Dzisiaj powinno się wyjaśnić, czy w niedzielę jadę do Warszawy. Jeśli tak, to przygotowania do wyjazdu. I tyle. Tydzień, jak tydzień.

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • kan_z_oz 10.06.19, 10:43
    U mnie zimowe podmuchy oraz krótkie dni przy słonecznej pogodzie.
    Wszystko zwolniło i jest na małych obrotach.
    Klienci wciąż potrzebują ale w późniejszych i wcześniejszych godzinach. Pan mąż ma to samo.

    Mamy późniejsze poranki do startu oraz wcześniejsze popołudnia do zakończenia. Pszczoły w hibernacji zimowej, jak również trawa.

    Dłuższe wieczory na czytanie książek, gotowanie oraz słuchanie muzyki.

    Odbębniłam następna wizytę u dentysty w celu wymiany starej plomby. Mam następne dwie przeznaczone na wymianę koronki sprzed lat 26. Wszystko w lokalnym miasteczku oraz opłacone przez hojną biz ubezpieczalnie z 2001.

    Czekamy na budowlańca z kosztorysem na przedostatni remont. Poza tym, też nic i dobrze.


    --
    Kan_z_oz
  • maria421 11.06.19, 08:29
    Znow deszcz padal, teraz jest ponuro i zupelnie nie czerwcowo.

    Milego dnia :-)
  • jutka1 11.06.19, 10:15
    maria421 napisała:

    > Znow deszcz padal, teraz jest ponuro i zupelnie nie czerwcowo.
    **********
    A tutaj ciągle upał, nie odpuszcza - a nawet ma być dzisiaj gorzej, niż wczoraj. :-/
    Nigdzie dziś nie wychodzę, pinkolę. Zasłoniłam okna i będę przeczekiwać. :-)

    Sporo pracy, ale dzisiaj to w większości samograj, więc OK.

    Miłego dnia :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • jutka1 11.06.19, 10:18

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.