Dodaj do ulubionych

Power of attorney, demencja, starosc etc. Rady?

14.08.19, 21:29
Sluchajcie, jak chcecie. I radzcie, jesli mozecie.

Mama mi odjezdza. Tzn. najpewniej ma Alzheimera, posuwajacego sie ostro i raczej szybko. Brat jest teraz w PL, udal sie z mama na badanie MR (MRI), by stwierdzic czy to faktycznie Alzheimer, czy jeno 'zwykla demencja'. Cokolwiek by to bylo, wychodzi na to samo. Trzeba bedzie mame 'ubezwlasnowolnic' prawnie, uregulowac jej prawny status jako osoby niewladnej podejmowania decyzji (jesli znacie wlasciwa terminologie, tez podrzuccie).

Znalezc jakiegos doradce prawnego w Warszawie do takich spraw, doregulowac sprawe wlasnosci domu... Znacie kogos? Polecacie? Polecajcie, please!

Zorientowac sie w zakresie pomocy, jaka mozna w takich przypadkach uzyskac w PL.

Dowiedziec sie o domy opieki, ktore moga byc godne zaufania, a nie doprowadza do bankructwa.

Itd, itd, itd....

Nie oczekuje od nikogo szperania za mnie i za brata, ale moze ktos juz ma jakas orientacje, ktos moze cos wie.

Brat za kilka dni wraca do USA. Najpewniej ja bede musial wkrotce jechac do PL, na pare tygodni....

Jesli macie jakiekolwiek doswiadczenia/wiedze w temacie- walcie.

--
Atenção, curva perigosa!
Edytor zaawansowany
  • xurek 14.08.19, 22:01
    Wspolczuje. Nie mam zadnych konkretnych namiarow, ale podobna sytuacje, tyle ze na Slasku, przerabiali moi znajomi. W koncu okazalo sie, ze najtanszym i najbardziej godnym zaufania rozwiazaniem bylo pozostawienie mamy we wlasnym domu i wynajecie opiekunki, ktora z nia zamieszkala. Nie wiem, czy opcja dla Was zdatna, u nich sie sprawdzila.

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • minniemouse 14.08.19, 22:45
    Nie mam żadnych doświadczeń, moi rodzice oboje zmarli w pełni władz.
    (((( Chciałam tylko bardzo Ci współczuć ))))

    Minnie


    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • jutka1 14.08.19, 22:59
    C-J, też nie mam doświadczenia, ale podpytam znajomych, którzy dostali coś takiego notarialnie (power of attorney do wszelkich i wszystkich czynności, włącznie z dysponowaniem kontem czy działaniami dotyczącemu nieruchomości, wraz ze zrzeczeniem się prawa do tych czynności na rzecz tych znajomych) i umieścili osobę z Alzheimerem w prywatnym ośrodku opieki. To na Dolnym Śląsku, dobry ośrodek, kosztuje - o ile dobrze pamiętam - jakieś 3 tysiące miesięcznie. Na okolice Warszawy chyba musicie się spodziewać 5-6 tysięcy PLN miesięcznie. W podziale na 2 to sumy rzędu 600 USD na osobe.

    Was jest tylko dwójka rodzeństwa, czy nie? Niestety te koszty spadną na Was.

    Jeśli mogę na dzisiaj cokolwiek radzić. Power of Attorney jako akt notarialny etc. jak najszybciej. Jeśli macie jakichś krewnych - nie mówcie im o niczym, bo jest ryzyko, że wiedząc przed podpisaniem aktu notarialnego - wykorzystają sytuację (sprawią na przykład, że majątek wraz z domem będzie przepisany legalnie na nich za przysłowiową złotówkę, a potem tego już nie odkręcicie). Jednym słowem - więści o stanie zdrowia trzymajcie dla siebie. Na razie opiekunka, ale docelowo - ośrodek opieki, i wcześniej niech podpisze notarialnie zrzeczenie się.

    Jak wrócę do domu pod koniec miesiąca, to skontaktuję się z tymi znajomymi i wypytam.


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • ania_2000 15.08.19, 00:04
    Wspolczuje Chris - i niestety, wiem, ze mnie taka sytuacja tez czeka...

    Oboje rodzice zyja, ale mama niestety coraz bardziej podupada. Rodzicie na zadne opiekunki sie nie zgadzaja, ojciec jest z tych "co to wszystko sam" i ciezko sie z nimi porozumiec.
    Ah i jeszcze poruszanie tematow legalnych wogole nie wchodzi w rachube, bo od razu obraza, ze zle zycze i czekam na smierc :((( to jest temat tabu.
  • kan_z_oz 15.08.19, 01:10
    Znajoma ostatnio właśnie się dzieliła. Umieściła matkę w domu opieki. Było to w Gadańsku więc pewnie dla Was. Była bardzo zadowolona, bo znalazła mały prywatny ośrodek. Coś około 30 pokoi. Kosztowało ja to 4500 tyś. Musiała więc robić dopłaty bo emerytura nie wystarczała.

    Wszystko jedno czy demencja czy A tylko ośrodek. Takiej osoby nie można zostawić samej. Teściowa ma demencje. A miała moja babcia i trzymanie jej w domu było przerażajace ale była to końcówka lat 80-tych i w RP nie było przyzwoitych domów opieki. Obecnie już sa między masą średnich i złych.
    Szukaj, googluj, rozpytuj. To samo z prawnikiem. Sama znalazłam przez net gdy potrzebowałam porady i ludzie są naprawdę w takich sytuacjach pomocni.

    Czy musisz umieścić ją w Warszawie? Lepiej w mniejszych może w okolicach?

    --
    Kan_z_oz
  • kan_z_oz 15.08.19, 01:10
    Miało być, że Gdańsk pewnie NIE dla Was.

    --
    Kan_z_oz
  • chris-joe 15.08.19, 01:41
    Nie musi byc Warszawa. Dla mamy to coraz bardziej obojetne, sie obawiam...


    --
    Atenção, curva perigosa!
  • kan_z_oz 15.08.19, 02:00
    Przeglądałam kiedyś okolice Konstancina jako alternatywa dla radomskiej opieki. Inna znajoma umiesciła kiedys matke w tych okolicach. Nie wiem w którym domu. Była też zadowolona.

    Nic nie sugeruje ale sobie poogladaj dla ogólnej orientacji.

    www.domwiazowna.pl/?gclid=Cj0KCQjw4s7qBRCzARIsAImcAxZdF9RE05yk5BnvN0iv6FJ4hhaNR89X8K0iqx1b_ZSdswxPNDvE-ocaAhVAEALw_wcB

    orpea.pl/opieka/oferta/

    domyopieki.pl/prezentacja/dom-opieki-magnolia,2042151.html

    www.willakalina.eu/

    www.domyseniora.pl/konstancin-jeziorna.html



    --
    Kan_z_oz
  • kan_z_oz 15.08.19, 11:16
    Demencja teściowej zaczęła się gdzieś około 2011 roku od drobnego zapominania. Kilka lat później nagle i bardzo szybko się pogorszyło. Podejrzewamy, że miała serię małych udarów (mini strokes), który częściowo sparaliżowały lewą część ciała oraz mowę.

    Biorąć pod uwage, że jest to ukochana matka Pana męża i moja ulubiona teściową z którą byłyśmy bliżej niż z własną matką jest to trudne. Obecnie siedzi w krześle dla inwalidy do którego musi być przywiązana pasem aby nie wypaść, nie chodzi samodzielnie, nie je i nie jest w stanie wykonać żadnych prostych czynności włączając wszystkie biologiczne.

    Jest to też skutkiem lekarstw. Potrafi skląć swojego własnego tak, że szewc by się zawstydził co jest dziwne bo inne rozmowy sie nie odbywają do tego nigdy nie przeklinała.

    Jedynym sposobem aby sobie z tym radzić - a mamy regularne skypo konferencje jak również weekendowe rozmowy z teściem i teściową (Pan mąż głównie mówi, że ją kocha i jest jej synem) - należy zrozumieć, że osoba którą się kiedyś znało jeśli gdzieś tam jeszcze jest to jest zakopana tak głęboko, że nie ma i nie będzie już kontaktu.

    Co się liczy to jej komfort fizyczny. Ważny jest kontakt z ludźmi oraz cała gama dodatkowych jak; pieluchy (są dofinansowania od PiS spore, które należy wyrwać lub być może dom opieki zorganizuje). Mogą być potrzebne specjalne poduszki, pościel łóżka na odleżyny. Teściowa śpi tylko na jednym boku i ma ciągle nie gojące sie ucho oraz bok.

    Jest też mentalne obciążenie, że dom opieki to trupiania i ludzie posyłający tam rodziców są źli.

    Teściową opiekuje się w tej chwili wciąż mąż, mając do pomcy codziennie płatną sąsiadkę (10-PLZ co jest bardzo mało sądeckie ale ma sporo godzin) codziennie kogoś z rodziny popołudniami z zakupami, lekarstwami itp oraz weekendowe mycie, czesanie, które kilka razy zostało zakończone pobiciem bratowej.
    Teść jest wyciągany z domu tak często jak się da i coraz wiecej przerw od tej opieki potrzebuje bo nie daje rady mentalnie.

    Syn leci do Polski w przyszłym miesiącu aby spędzić tydzień z 4-ro tygodniowego urlopu z teściami i rodziną, która się głównie opiekuje.
    Jest to improwizacja polegająca na robieniu co się da i gdyby teść się zwinął, pozostałby nam tylko dom opieki.

    Mam nadzieję, że pomocne.
    Przykro, że przyszło Ci doświadczyć.


    --
    Kan_z_oz
  • maria421 15.08.19, 11:31
    Chris, niestety, nie moge Wam pomoc, ale bardzo wspolczuje i zycze zebyscie znalezli jak najlepsze rozwiazanie.
  • stokrotna 15.08.19, 15:36
    Od siebie nie mam do dodatnia nic - podpisuję się pod tym co Jutunia i Kan.

    Na pewno się da wypracować odpowiednie rozwiązanie. Jest już obecnie całkiem sporo możliwości, są ośrodki na poziomie, dofinansowania z ZUS, są dobre opiekunki, często z Ukrainy.

    Co mogę dodać, to że już na cito-należy się opieka środowiskowej pielęgniarki. Odwiedza osobę raz-dwa razy tygodniowo, myje, robi zakupy, zastrzyki, etc.

    Wszystko zależy od tego w jakim stanie jest osoba, i czy to Alzheimer, czy zwykła demencja. Psychicznie się odpowiednio nastawić.
  • ewa553 15.08.19, 17:08
    przykro mi, chris. Moja Mama z Alzheimerem zmarla w pierwszej polowie lat 80-tych, wtedy nie bylo absolutnie zadnych mozliwosci pomocy. Wiele slyszalam o dobrych domach opieki, u nas np.w Niemczech poleca sie polskie domy opieki, formalnosci zalatwiane sa tutaj. Poszukaj moze takiego domu, w ktorym wlasnie zagraniczni pacjenci mieszkaja. Poziom na pewno jest lepszy. Bardzo Ci wspolczuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka