Dodaj do ulubionych

Snulum - reaktywacja :)

14.09.19, 23:10
Ktoś przypomniała, że był taki wątek. I przyjemności z niego.

Mnie się śnił kolejny odcinek z serii "obcy w domu". Generalne to są sny nieprzyjemne, że się budzę w nocy i widzę, że ktoś w domu był, ale nie widzę kto. Że drzwi są niby zamknięte na klucz, ale obok jest dziura zasłonięta kocem.

Że mam okna, ale bez szyb. I takie tam. Teraz się śniło, że w jedno skrzydło drzwi na taraso/ogródko - jest otwarte. Co ciekawe, kilka razy mi się istotnie zdarzyło wyjść i te drzwi tak zostawić, a jeden włam co miałam to też tędy złodziej wlazł. Tylko nastawienie inne moje - bo sobie pomyślałam, z politowaniem o tym "włazicielu". Tak w sumie to nie lubię, ale - ja nic tu takiego nie mam co by było warte świeczki dla porządnego włamywacza. Ot kilka gratów, pamiątek, książek, rzeczy wartościowe dla mnie, ale obiektywnie - sztaby złota, gadżety elektroniczne, czy co tam jest obecnie "wate" grabieży - nic takiego nie mam.

I tyle.
Edytor zaawansowany
  • jutka1 15.09.19, 10:37
    Mnie się nieustannie śni czkawką koszmar z sierpnia. :-/ Dzisiaj był sen (jaki bardzo często się przytrafia) o chaosowcu kreującym następny chaos, zasysający wszystkich wokół. Brrr. :-///

    Ale ciekawe, bo od dawna nie miałam - obudziłam się z muzyką w głowie, i ciągle mi w niej siedzi, "How fragile we are". Ki czort.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • stokrotna 15.09.19, 13:38
    O! Sen upiorny, ale piosenka jest przepiękna... Może tego się złap, a reszta niech się tam wysnuli. W.g. niektórych teorii sny to tylko "wymiociny" mózgu. Moim zdaniem, nie do końca, ale niektóre zaiste są takim bełkotem rozgorączkowanego umysłu.

    Trzeba oddzielić jedno od drugiego.
  • minniemouse 16.09.19, 01:33
    Mnie sie śniło ze kolega, z którym od lat nie mam kontaktu, zrobił sobie transgender surgery. no i miał długie kręcone blond loki z grzywka a la Barbara Stanwyck, obfity biust a pod nim stare sutki (czyli razem cztery bo nowe tez), teatralny makeup i niebieska sukienkę z lat 30 tych. żałował ze wcześniej tego nie zrobił.
    kio diablo?

    Minnie

    --
    Savoir Vivre czyli jak się zachować
  • stokrotna 16.09.19, 04:55
    Bezsenność mnie nęka :( Zasypiam normalnie, potem się budzę jak dusza potępiona, koło 3 lub 4 rano. Makabra. Potem się udaje zasnąć koło 6 rano.

    Ale to i tak niebo lepsze niż przespać noc i się o tej 6 lub 7 w ogóle obudzić. Tak jak Pyton opisuje, że ma. To już doprawdy jest strasznym.

    Facet w kiecce żałujący to akurat normalny sen. Stare sutki, na pamiątkę, albo przypadkowo pominęli. Zawsze coś starego zostaje. Baba na przykład - twarz i szyja zrobiona, ale dłonie jak u mumii, albo wszystko zrobione, tylko małżowiny uszne jak u Nosferatu. Zywkle jak się odkłada coś długo, a potem robi i to wyjdzie, to człek żałuje, że nie zrobił wcześniej.

    Mnie się zaś śniło, że z dziury w zębie mi wypadła malutka plastikowa kuleczka. Potem druga, a potem - tak pół garści. Zęby mi robi dentysta Wojtek, i w tym śnie się zastanawiam, po kiego grzyba mi Wojtek w tę dziurę napchał tych choernych kulek ???
  • maria421 26.09.19, 19:29
    stokrotna napisała:

    > Bezsenność mnie nęka :( Zasypiam normalnie, potem się budzę jak dusza potępiona
    > , koło 3 lub 4 rano. Makabra. Potem się udaje zasnąć koło 6 rano.

    Mam tak samo, nie nazywam tego bezsennoscia tylko dziurawymi nocami. Prawie kazda noc jest dziurawa, nocna dziura trwa okolo 2 godzin. Juz sie do tego nawet przyzwyczailam, wiec nie powiem zeby mnie to bardzo meczylo, w czasie takiej dziury wstaje tylko na siusiu, wracam zaraz pod koldre i spokojnie sobie leze i rozmyslam o roznych roznosciach. Potem zasypiam i wlasnie nad ranem snia mi sie przerozne sny, ktorych na ogolo nie pamietam, wiec nie mam co opisywac.


  • stokrotna 26.09.19, 18:22
    ... śniły mi się. Ciekawe, bo Kan teraz napisał o migracjach nietoperzy. Przedtem zaś - zające.

    Oba sny niestety nieprzyjemne. Ciekawe. Nie mam jakichś animozji lub fobii nietoperów. Raz mi wleciał do sypialni jeden taki. Nieprawdopodobne jaki to cicholot jest. Na początku myślałam, że to duża ćma...

    We śnie z nietoperem są dawa - jeden duży. Wisi na kratce od płota. Drugi mały, chudy, odpadł i nie ma szans... o ile ktoś nie pomoże, zdechnie.

    Ale zającosen - gorszy. W takiej zagrodzie jak dla psów w przytułku, za siatką siedzi taki zając i tarmosi mniejszego. Podlatuje to tej siatki, większy zając wsadza w kratkę pysk, wzrok ma taki oszalały, siekacze rozumiecie na mnie wystawia. Klatka z tyło otwarta, ale nie mam szans aby obiec i uratować tego małego...

    Fatalny, niepokojący sen :(

    Ale to wyjątki są, inne sny miałam relaksujące i fajne... o jeziorach (lubię duże czyste jeziora), lasach, o fajnych ludziach, wycieczkach i takie tam.

  • jutka1 26.09.19, 19:58
    Mnie się ciągle niestety śni co noc chaosowiec. :-/// I to nie w erotycznych odsłonach, a wręcz przeciwnie. Już mnie to męczy. :-(


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • stokrotna 26.09.19, 20:01
    Międli się... :(
  • jutka1 26.09.19, 21:08
    stokrotna napisała:

    > Międli się... :(
    **********
    Brącha się i borsuczy. Mósgum i spirituum takiej traumy zawodowej nie doznały nigdy, więc i przepracowanie zajmuje dłużej. Ja to wiem, tosom-mendi, ale zmęczenie - czuję.


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
    *
  • roseanne 26.09.19, 21:16
    Nie wiem, jak zinterpretować, czy wogule

    Wsiadlam do autobusu, by pożegnać się grupa teoretycznych przyjaciół, co to mieli jechać na jakieś zawody
    Zagadana, nie zauważyłam, że kierowca wsiadł. Jak już wsiadł to z miejsca ruszył. Przeblagac się go nie sali, by zjechał na pobocze i mi pozwolił wysiąść. Tak więc porwana w podróż zostałam. Wzdłuż wybrzeża, jak np w Cali. Nagle mijamy dom, z niskimi oknami, przez które przrechlapywaja się fale, nie żeby jakieś niszczace, ot plywy, kilka cm.. A na backyard ie kobieyon, w tej wodzie siedzi na eazyboyu, czyli fotelu z podnozkiem. A potem Kota zaczęła się drzec i mnie obudzila

    Też mam sporo takich dziurawych nocy, od kilku lat, ale ja się po nich czuje permanentnie zmeczona

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka