Dodaj do ulubionych

pozazdrosccie mi troche :))))

27.10.04, 17:39
wlasnie zakonczylam makeupy i wychodze z Behemotem na superparty do Zurychu.
No kids, no husbands, no time limits, no business talk!!!!! W outfit
zainwestowalam for-tu-ne :)))))))).

no to pa pa do jutra, Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
Edytor zaawansowany
  • ertes 27.10.04, 17:40
    Moze uzylabys swojej kamerki i jakies zdjatko pokazala.
  • lalka_01 27.10.04, 17:42
    erts ma racje,w ciemno zazdroscic nie bede :-)
  • xurek 27.10.04, 17:42
    jak mi powiesz co zrobic ze zdjeciem, ktore zrobie telefonem, to zadam sobie
    ten trud, kotku (chcialam uzyc jakiegos nowego slodkiego, ale nic mi nie
    przychodzi do glowy - chyba jestem powaznym zerem na tym polu - moze mi cos
    podpowiesz :)))?

    Xurek
    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • jutka1 27.10.04, 17:44
    ja tez w ciemno nie bede!!!!
    wyslij zdjecie z telefonu na maila :-)))))

    ps.... ok, ok, zazdraszczam..... :-)
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wasza Zabka, skok skok, цмок цмок
  • sabba 27.10.04, 17:42
    szczerze:) Czy ta fortuna to ta co zostala w MR?
    --
    Szable w dlon!
  • xurek 27.10.04, 17:44
    tylko jej czesc, czyli wdzianko-marynarka. A reszta poszla na zorzetowe
    polprzezroczyste od-lo-to-we fatalaszki wczoraj w moim ulubionym sklepie
    Scooter - wszystkim polecam, szczegolnie kolekcje firmy animale.

    Xurek
    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • sabba 27.10.04, 17:51
    nie mamy scoortera w MR ale zobacze we Fra. Choc ze mnie taka modna laska jak z
    koziej dupy gwizdek czy cos tam innego...
    --
    Szable w dlon!
  • basia553 27.10.04, 17:54
    Xurku, marze o tym by zobaczyc Cie w przezroczystych fatalaszkach i w makeupie.
    Wsadz cos na Galerie!!
  • lucja7 27.10.04, 18:00
  • jan.kran 27.10.04, 23:37
    Ino milej zabawy zycze :-))))
    Wezme przyklad i kiedys tez zaszaleje ... za jakies dziesiec lat jak stane na
    nogi :-)))

    Fortuna wlozona w fatalaszki jest posunieciem slusznym.
    Ja mam wyobraznie i zadnych zdjec nie potrzebuje ... Tak trzymaj X.!
    Kran.
  • maria421 28.10.04, 09:02
    Rozwiany blond wlos, artystyczny makijaz i odlotowe ciuszki..

    Jak bylo, Xurku? Faceci trupem padali?
  • xurek 28.10.04, 10:47
    Nie bylo az taaak super, jak sie spodziewalam, bo zarcie nijak nie odpowiadalo
    diecie Atkinsa wiec musialam glodowac a polowa czesci artystycznej byla
    potwornie dyletancka . Teraz panuje taka moda, ze zamiast
    spiewaczy „naturalnych“ serwuje sie zwyciezcow „kraj xxxx szuka Superstara“ –
    spiewalo niestety miejsce pierwsze, drugie i trzecie, wiec troche to trwalo
    az „probowkowe gwiazdki“ ustapily miejsca kapeli jazzowo-bluesowej z
    prawdziwego zdarzenia. Czesc „po-artystyczna“ byla super – DJ trafil w smak
    publicznosci i naprawde mozna bylo potanczyc.

    Ze w ten outfit zainwestowalam to cale boze szczescie, po przynajmniej nie
    czulam sie jak kopciuszek, o ktorym zapomniala wrozka. Duzo czasu spedzilam z
    rozdziawiona geba i wykrecona szyja obserwujac co panie mialy na sobie. Wiele
    bylo prze-piek-nych, pare baaaardzo zabawnych no i pare nieco zalosnych.
    Najbardziej lubie te na 20-cenymetrowych szpilkach poruszajace sie jak roboty
    pierwszej generacji u ktorych zapomniano wbudowac stawow kolanowych.

    Wlos nie byl rozwiany, tylko “artystycznie upiety”, wygladalam chyba nie
    najgorzej, bo pare lasek pochwalilo moje ciuchy no i zawsze mialam z kim
    tanczyc :))). Niestety jedyna, ktora omalze nie padla trupem na moj widok byla
    moja kolezanka Jenny, ktora mnie nie widziala przez piec lat (czyli pamieta z
    okresu przedciazowego) a zobaczywszy wrzasnela na cala sale “Xureeeeek!!!!!
    Oooooo…. Jezu….., ales ty przytyla”. W sumie pocieszam sie, ze moglo byc
    jeszcze gorzej i Jenny mogla mnie byla zobaczyc zaraz po ciazy, czyli +25
    zamiast +15 i wrzasnac na caly Zurych.:)). Swoja droga Jenny u tych kangurow
    (gdzie spedzila ostatnie 5 lat) tez nie schudla ani nie odmlodniala a ja mimo
    wszystko wrzeszczalam tylko ze fajnie, ze znow jest.

    O 10:30 zjawilam sie w pracy, wlasnie zjadlam sniadanko i chyba sprobuje cos
    zrobic :)).

    Xurek

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • jan.kran 28.10.04, 18:58
    Fajnie tak troche wyrwac sie z codziennosci... Kiedy zamierzasz powtorke ?
    A moze Ci w nawyk wejdzie ? K.
  • lucja7 28.10.04, 19:02
    Kran, mam dla ciebie propozycje. Przeczytalam mianowicie na ktoryms z watkow ze
    jeszcze masz sporo lat tego zapieprzania i ze nie wiesz kiedy z tego sie jakos
    tam wyciagniesz.
    Wiec proponuje ci moja pomoc w opracowaniu jakiegos planu, bo nie wiem czy masz
    takowy. I mowie zupelnie serio.

    lucja :)))
  • jan.kran 28.10.04, 19:05
    lucja7 napisała:

    > Kran, mam dla ciebie propozycje. Przeczytalam mianowicie na ktoryms z watkow
    ze
    >
    > jeszcze masz sporo lat tego zapieprzania i ze nie wiesz kiedy z tego sie
    jakos
    > tam wyciagniesz.
    > Wiec proponuje ci moja pomoc w opracowaniu jakiegos planu, bo nie wiem czy
    masz
    >
    > takowy. I mowie zupelnie serio.
    >
    > lucja :)))

    Jak Cie moj plan interesuja masz natychmiast . Dokladnie przemyslany z opcjami.
    Tylko popros :-)))) K.
  • lucja7 28.10.04, 19:06
    Nie musimy przy wszystkich, ale jak wolisz.
    Wiec prosze.

    lucja
  • lucja7 28.10.04, 19:11
    Zeby mnie pozazdroscic, po weselu na ktorym bylam w sobote, zapisalismy sie do
    szkoly tanca. Od przyszlego tygodnia posuwam swing, 2 razy na tydzien.

    lucja

  • jan.kran 28.10.04, 20:19
    lucja7 napisała:

    > Nie musimy przy wszystkich, ale jak wolisz.
    > Wiec prosze.
    >
    > lucja

    Nie mam zadnych tajemnic moge przy wszystkich. Ale moze nie wszystkich
    interesuje wiec niezainteresowanym radze nie czytac coby sie nie zanudzic :-ppp

    Opcja idealna :

    W polowie sierpnia 2005 zaczynam trzyletnie studia pielegniarskie. Mam
    wszystkie atrybuty coby dostac miejsce oprocz tego , ze nie mam zadnego atestu
    na okolicznosc jez. angielski.

    Moze moje wyzsze studia i doswiadczenie zawodowe wystarcza. On va voir.

    Dalej koncze trzyletnie studia , mam zawod i mozliwosc zarabiania duuuzej kasy.
    Zarabiam a na druga noge ucze jezykow obcych kogo chce i kiedy chce. Tez za
    dobre pieniadze.


    Opcja dwa: nie dostaje miejsca w szkole pielegniarskiej , startuje roczny kurs
    podpielegniarki. Pieniadze duzo mniejsze ale mozliwosc stalej pracy i na boku
    nauczanie jezykow.

    A cokolwiek zrobie to i tak pojade do Afryki. Nie na stale , ale na troche. K.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka