Dodaj do ulubionych

Pytania kulinarne odc. 3

15.05.05, 17:15
W poprzednim odcinku bylo o dorszu, o bazylii, o zupie imbirowo-marchewkowej,
przyjeciach na zimno, zupach i innych potrawach dobrych na wszystko,
pieczeni ze schabu z rozmarynem, cytrynie w rosole i osteoporozie ;-),
szkorbucie i biustach kelnerek ;-), szpinaku, mlodej kapuscie, coleslaw,
szparagach bo sezon, roszponce drogiej jak cholera i nie rosnacej u Sabby,

i oczywiscie o calkach, o calkach ;-)))))))

link podaje, i nowy odcinek niniejszym otwieram :-)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=23136607

--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Edytor zaawansowany
  • jutka1 15.05.05, 17:41
    W ramach niedzieli i zamknietych sklepow w okolicy, postanowilam na obiad
    zrobic cos na winie czyli co sie pod reke nawinie.
    Uczen sie uczyl a ja odpelzlam kroczonc cycat w strone kuchni i dokonalam
    inspekcji.

    W wyniku owej postanowilam zrobic placki ziemniaczane latkes zwane ;-)) plus...
    No wlasnie. To "plus" do plackow, oprocz smietany, to byl worek swiezego
    szpinaku i inne rzeczy patrzace na mnie z lodowki.

    Na oliwe z oliwek plus pare kropel oleju sezamowego wrzucilam imbir, czerwona
    papryczke chili (bez pestek) i duzo posiekanego czosnku. Siem posmazylo, na to
    wrzucilam podarty na kawalki szpinak. pssstttt psssstttt, siem posmazylo.
    Do tego sok z 1/2 cytryny, sol, pieprz, troche sosu sojowego i troche kopru
    rzymskiego czyli cumin.

    Cycujac Stokrotke z watku obok, aczkolwiek w innym kontekscie, ja pierdole!!
    jakie dobre!!! ;-))))))

    Placki tez wyszly ekstra, na zewnatrz chrupiace, w srodku aksamitne...
    Do tego po lampce kangurowego caberneta, potem kawa. Niedzielny obiad na polskiej wsi, nie powiem, nie powiem :-))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • szfedka 15.05.05, 17:52
    jutka1 napisała:

    >
    > Placki tez wyszly ekstra, na zewnatrz chrupiace, w srodku aksamitne...
    > Do tego po lampce kangurowego caberneta, potem kawa. Niedzielny obiad na
    polski
    > ej wsi, nie powiem, nie powiem :-))))
    >

    Takiej kombinacji swiat nie widzial, placki ziemniaczane i cabernet hehehe.
    Mam nadzieje ze niczym takim mnie nie uraczysz za 2 tyg.
    Wyobrazam sobie Twoje placki ziemniaczane, chrupiace na zewnatrz i aksamitne w
    srodku ale ten cabernet? W zyciu nie. Nie lubiem. Wolem shiraz :)

    Alem siem sieszem ;-)


    --
    "nie mam sygnaturki"
  • jutka1 15.05.05, 19:36
    Shiraz wyszedl
    pod oslona nocy wzial i wyszedl.... ;-)))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • szfedka 15.05.05, 20:16
    Shiraz wyszedl!!!
    A wiesz co mi tu zrobili?
    Panstwowy monopol i zrobili swinstwo.
    Mojego ulubionego shiraza od Penfolda wsadzili w 3 litrowego baga.
    Toc kurcze frak, mam zamiast 1 butelki kupowac 3 litry?
    Alkoholistka (wiem, wiem ;-) ) chca mnie zrobic czy co?

    --
    "nie mam sygnaturki"
  • jutka1 16.05.05, 14:13
    nienienienie
    zadnych toreb fuj

    brrrrrrr
    znajdz innego ulubionego

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • don2 16.05.05, 14:21
    tez dobre- tarte ugotowane kartofle utrzec z cebula.do wysmarowanego maslem
    rondla i posypanego bulka tarta wlozyc kartofle i zapiekac w piecu 30 min by
    sie zarumienily.wyrzucic na talerz ta "babke"
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • don2 16.05.05, 14:29


















































































    salsefja w sosie holenderskim:
    ugotowana jak powyzej salsefje,polac sosem holenderskim (patrz sosy)




    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • don2 16.05.05, 14:41
    salsefja w sosie a la poulette:
    ugotowane jak powyzej korzonki salsefjii,poddusic jeszcze pare minut w sosie
    poulette (patrz sosy)
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • szfedka 16.05.05, 14:52
    Czy nie jechac przez (...) do Polski w tym roku :)
    Takie zarlo tam daja...

    --
    "nie mam sygnaturki"
  • sabba 16.05.05, 15:19
    brzmi mi jak ryba....
    --
    Szable w dlon!
  • sabba 16.05.05, 15:20
    ja to znam jako skorzonera! no znam to duzo powiedziane, wiem ze cos takiego
    jest ale jeszcze nie jadlam...
    --
    Szable w dlon!
  • tortugo 16.05.05, 18:41
    szfedka napisała:

    > Mam nadzieje ze niczym takim mnie nie uraczysz za 2 tyg.

    no szczyt bezczelnosci! :)))))
    a moze szfedka to jakas hhabina? ;))

    z usmiechem-
    ~:O:=o
  • szfedka 16.05.05, 19:17
    Nie hrabina lecz rodzina...
    hehehe

    --
    "nie mam sygnaturki"
  • sabba 15.05.05, 18:03
    jestem po orgii szparagowej i mowicie sobie co chcecie, mozna jesc je na rozne
    sposoby ale ja je lubie prosto i nudno czyli gotowane z bulka tarta
    ziemniaczkami i szynka wedzona. A jakie grube byly!!!;)
    --
    Szable w dlon!
  • don2 15.05.05, 19:26
    JA PIERDOLE !!!
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • jutka1 15.05.05, 19:35
    don2 napisał:

    > JA PIERDOLE !!!
    *********
    poprawnie powinno byc JA PIERDOLE cycat ;-))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • basia553 15.05.05, 19:39
    a tak Saba. Te moje wczorajsze tez byly najlepsze na swiecie. jadamy czesto,
    ale te byly naprawde naj,naj. dobrze ze zapamietalam u kogo kupione, zaraz we
    wtorek tam znowu lece. I tez: dla TZ robie z jego sosikiem, a ja bulka w
    zrumienionym maselku. W jakims lokalu zamöwilam nota bene kiedys szparagi "po
    polsku" i byly opröcz tego maselka jeszcze posypane posiekanym jajkiem na
    twardo.
  • don2 15.05.05, 20:02
    PO OCZYSZCZENIU nalezy powiazac nitka bawelniana w male peczki i wlozyc do
    gotujacej wody w plaskim rondelku.szybko zagotowac,wode odlac i ponownie zlac
    goraca woda ,w ten sposob nigdy gorzkie nie beda.Do gotowania szparagow
    dodajemy troche soli i cukru,gotujemy 30 min.gdy juz miekkie i rozstepuja sie
    przy nacisnieciu palcem,wyjac z wody.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • sabba 15.05.05, 20:51
    jakos dobre wychodza ani tez podwojnie nie sparzam - czasem wyjda gorzkie to
    fakt. Ale dzis wyszly bez nitki i sparzania po prostu ach mno wiecie moglabym
    sie tak do konca sezonu zachwycac. A masz Don jakis przepis na zielone? Bo
    sprobowalam raz z sosem z balsamico i olejem z pestek dyni plus parmezan i
    niestety niestety niewypal jakich malo
    --
    Szable w dlon!
  • basia553 15.05.05, 20:56
    ja gotuje szparagi "na bacznosc" w takim specjalnym garnku z sitkiem dla
    latwiejszego wyciagania. Garnek jest waski i wysoki i mozna dostac cholery,
    zanim sie woda w nim zagotuje. I nie lubie az tak miekkich szparagöw jak Ty Don
    opisujesz, one tez sa lepsze takie al dente.
  • don2 15.05.05, 22:02
    Nie jestem wielkim wielbicielem szparagow-okazyjnie jadam.czasami na szybko
    robilem zrolowane w szynce,jako zakaska czy "starters" by to nazwac po
    zagranicznemu.lub horse cos tam:)zielone uwazalem zawsz za jarzyne na rowni z
    beukselka itp.dlugo sie gotuje i razem z innymi miesza.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • basia553 15.05.05, 21:00
    Cytuje z Grazyny:
    ... placki ziemniaczane , z potartym serem zoltym i pokrojona kielbasa do
    tego , znaczy sie trze sie ziemniaki , na drobnych wiorkach , potem ser zolty ,
    potem dodaje pokrojona w kostke kielbase , moze byc jakas zawieruszona szynka ,
    troche wcisnac czosnku , troche cebuli , jajko do tego , i to wszystko
    wymieszac , no i sol i pieprz, podawac z maslanka , lub kwasnym mlekiem ,
    pycha nie daje maki do tego

  • don2 15.05.05, 22:05
    Probowalem takie placki w wersji cieniutkich tartych wiorkow.zupelnie dobrze to
    jej wychodzi.sa bardzo lekkie w odroznieniu od typowych.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • sabba 15.05.05, 22:08
    a ten ser zotly sie nie za szybko topi i przypala? Bo brzmi calosc apetyczynie...
    --
    Szable w dlon!
  • grazyna4600 15.05.05, 22:17
    nie przypala sie ser , a najlepiej . jakby sie je smazylo na patelni
    teflonowej , bez tluszczu , tluszcz z sera i kielbasy wystarczy do usmazenia
  • sabba 15.05.05, 22:19
    w rozmowe o zarciu, znow mam apetyt:) a tyle sie nazarlam dzis. Dzieki!!:)
    --
    Szable w dlon!
  • jutka1 16.05.05, 14:10
    Grazyno, czy robilas/robisz kartoflanik, czyli babke ziemniaczana?
    Jak na placki, tylko daje sie do foremki i piecze jak keks?

    Moja Babcia robila... Kroi sie to potem i podaje na talerzu do jakiejs miesnej
    potrawy z sosem...
    Oj wspomnienia mnie opadly

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • grazyna4600 16.05.05, 14:43
    Owszem robilam , wszystkim smakowalo :)))
  • don2 16.05.05, 14:46
    szparagi z parmezanem w sosie rakowym: ugotowane szparagi ulozyc na
    polmisku,grubo posypac parmezanem,polac stopionym maslem,osobno podac sos
    rakowy z obranymi szyjkami i nozkami rakowymi.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • basia553 16.05.05, 14:50
    teraz taki przepis rakowy podajesz?!?!?! A gdzie ja te raki znajde? Drzewiej
    bywalo, zesmy golymi rekami raki w rzeczce lapali i sie potem objadali.
    To byla jeszcze natura!
  • don2 16.05.05, 14:54
    duze jablka obrac,wydrazyc dziure po srodku,zagotowac.ochlodzic.napchac dziure
    lodami i polac dookola galaretka porzeczkowa najpierw rozpuszczona z winem i
    wystudzona
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • grazyna4600 16.05.05, 14:52
    1/2 l wina , 1/4 l wody , 3 - 4 jajka , paczka budyniu waniliowego , 3 duze
    lyzki cukru. Wode z winem wlac do garnka , a z tego odlac 6 lyzek do
    wymieszania z budyniem , zoltkami i cukrem. Bialaka ubic. Do gotujacego wina
    wlac wymieszane produkty. Ugotowany budyn wlewac do ubitych bialek ciagle
    mieszajac , przelac do salaterki , smacznego
  • szfedka 16.05.05, 14:54
    a dupa sama rosnie...

    --
    "nie mam sygnaturki"
  • grazyna4600 16.05.05, 14:56
    A niech rosnie , ponoc kochanego ciala nigdy za duzo :)))
  • don2 16.05.05, 15:03
    paszteciki z nalesnikow z kielbaskami
    zawijasz kielbaski w nalesnik posmarowany jajkiem w dlugie ruloniki,obtaczasz
    w bulce tartej i smazysz na zloto.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • szfedka 16.05.05, 15:07
    Czy kabanosy tez sie do tego nadaja?
    Wlasnie dostalam dzisiaj walowke prosto z Polski.


    --
    "nie mam sygnaturki"
  • don2 16.05.05, 15:24
    kabanosy polewamy spirytusikiem lub mocna wodka i podpalamy.jak polejesz
    koniakiem to smak wychodzi dobry.uwazaj na firanki i inne meble :))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • szfedka 16.05.05, 15:26
    Przeciez wiesz ze tu nie ma a przywiesc tu to kryminal.
    Dostalam tez ruskie szampany to moze nimi polac?


    --
    "nie mam sygnaturki"
  • don2 16.05.05, 15:29
    nikt nie sprawdza,miedzy dozwolonymi 10 litrami wody moze byc flacha spirytusu.
    szampan sie nie nadaje:)) za malo procentow ,by sie palil
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • jutka1 16.05.05, 14:54
    Daj przepis na kartoflanik! Z surowych ziemniakow
    Wszystko napisz, ile stopni piekarnik, cojak i jak dlugo....
    Pliz...

    Babcia nie przekazala Mamie przepisu i de blada
    :-(
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • grazyna4600 16.05.05, 15:35
    Jutka ja robie wszystko na oko , metoda prob i bledow , wtedy dchodzi sie do
    wlasciwego smaku , bo wedlug przepisow ksiazkowych nigdy mi sie nic nie udalo ,
    pamietam jak robilam dawno dawno temu golabki pierwszy raz i chcialam
    zablyszczec przed mezem , otworzylam ksiazke kucharska i robilam wedlug niej ,
    po sprobowania , nie nadawalo sie to do jedzenia ,( dobrze, ze jeszcze nikt
    tego wczesniej nie jadl)rozwalilam wszystkie golabki i na nowo przyprawialam po
    swojemu , wtedy byly zjadliwe :))) a placek ziemniaczany robie tak , tre
    ziemniaki dodaje do tego jajko , sol pieprz , troche boczku wedzonego
    pokrojonego w kostke i daje do zaroodpornego naczynia i do piekarnika ,
    nagrzewam zawsze na 240 stopni , a pieke tak dlugo az sie upiecze , mozesz
    zawsze sprobowac podczas pieczenia czy juz jest dobry i zapamietac sobie
    czas , ot cala filozofia :)))
  • grazyna4600 16.05.05, 15:37
    zapomnialam , dodaje jeszcze czasnek i cebule :)
  • jutka1 16.05.05, 22:01
    Bardzo bardzo dziekuje :-))
    Metoda prob i bledow bede testowac :-)
    Cmok :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bella-donna 16.05.05, 01:40
    o nie, nic z tego, kropka. nawet juz czytac nie bede czym
    sie zachwycacie a i rozpieszczac kogos tez nie mam zamiaru.

    Ps. ludzie, szparagow nie gotuje sie 30 min , to ZGROZA,
    one maja byc C H R U P I A C E
    (no, akurat to wiem )

    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • ani-ta 16.05.05, 07:42
    snily mi sie dzisiaj szparagi:)
    ciekawe... czy w senniku jest taka pozycja:PPPPP
    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • basia553 16.05.05, 09:08
    Bella: CHRUPIACE szparagi???? Pomylilas ze slonymi paluszkami? Maja byc al
    dente!
    Anita, ja bym Ci mogla powiedziec, co oznaczaja szparagi we snie, ale nie chce
    Cie gorszyc:))))))
  • maria421 16.05.05, 10:46
    basia553 napisała:

    > Bella: CHRUPIACE szparagi???? Pomylilas ze slonymi paluszkami? Maja byc al
    > dente!

    Chrupiace szparagi? Tez nie wiem o czym mowa, choc 30 min. gotowania to
    stanowczo za dlugo.
    Szparagi dla mnie tylko zielone i tylko gorna polowa. Najlepiej glowki
    szparagow (zielonych oczywiscie) do risotto z owocami morza.


  • jutka1 16.05.05, 10:52
    Biale szparagi gotuje sie dluzej od zielonych

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • basia553 16.05.05, 14:29
    mam taka ksiazeczke "Na wilenskim stole" i tam sa takie pysznosci ziemniaczane,
    m,in, taka babka ziemniaczana. chyba zapodam w tym tygodniu:)))))
  • morsa 16.05.05, 15:03
    Glodna jestem....
    Nie moge jesc, bo bylam dzis
    u dentysty i jeszcze znieczulenie
    dziala. Czuje tak jakos dziwnie
    w pysku.
    --
  • basia553 16.05.05, 16:02
    gdzie daja dobre zarelko??????? Czy mam szykowac poköj goscinny?:)))))))))
  • szfedka 16.05.05, 19:20
    basia553 napisała:

    > gdzie daja dobre zarelko??????? Czy mam szykowac poköj goscinny?:)))))))))


    no wiesz Baska jak to ze mna, najlepiej niech ten pokoj zawsze bedzie
    przyszykowany ;-)

    --
    "nie mam sygnaturki"
  • tortugo 16.05.05, 19:08
    jutencjo, z przepisem na fish tacos to moj wlasny, tu na miejscu z rekawa
    wyjety, a szczegoly rozmaite tobie dobrze znane dla benefitu innych ;)

    tortille z kukurydzy masz? albo potrafisz zrobic? recznie robiona sa 1000000
    razy lepsze, moga 'zrobic' cale danie.

    ciasto: maka kukurydziana i smalec, ugniesc, ma byc twardawe ale nie kruszace
    sie. lapkami pac pac pac naokolo az sie zrobi okragly placuszek ok 15 cm
    srednicy i nie grubszy niz 0,5 cm. walkowania nie polecam. i na goraca blache.

    kapustka: posiekac jak na coleslaw, soku z limonka (ew. z cytryny), ciut
    marchewki drobniutko tez mozna, jak i odrobine cieniusienko pokrojonej cebulki.
    Mozna tez pare plasterkow papryczki jalapeno lub podobnej, bedzie pikantnie :)
    posolic i odstawic, niech postoi.

    salsa: dobrac wedle gustu, bo rozumiem, ze dostepne sa od lagodnej do
    piekielnej pikanterii. Albo, jak zwykle polecam, samemu zrobic, latwo i nie ma
    jak swieza. posiekac pomidory, troche cebuli, moze byc ciut czosnku, papryka
    jalapenio dla ostrosci, sok z limonkow, troche cilantro, mozna troche oregano.
    tez odstawic niech postoi ze 2 godz w lodowce.

    obsmaz kawalki rybki w ciescie jakims, tak jak na klasyczne fisz&czips, troche
    mniejsze kawalki. dobrze osuszyc z tluszczu (np. paper towel do cieplego
    piekarnika)

    rybke w tortille, na nio kapustka, na okrase smietany kwasnej troszke (ew. moze
    byc jogurt), salsa na wierzch i koniecznie cilantro (chinska pietruszka to sie
    tez nazywa chyba?) jak jest dobre avocado, to plasterek albo dwa dodac.

    pyszne to, szczegolnie w goracy letni dzien i pod margaritke (przepisu na
    margaritke chyba nie musze podawac? no, na lod moge, jako ze w polsce jakos
    zawsze z tym klopot... ;)))

    bueno apetito
    ~:O:=o
  • jutka1 16.05.05, 22:04
    Have I told you lately.... ? :-)))

    Muchas gracias hijo! Zebys wiedzial, ze zrobie :-)
    Moze szfedke uracze?....

    ps. Jaka ryba najlepiej? czy wsio ryba? ;-))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • don2 16.05.05, 22:16
    nie zapomnij ten paper towel bo sie nie uda !!! zjadasz go pozniej razem z
    chinska pietruszka i polany limonka.
    PS Co ja na to moge ,ze smieszek taki jestem :))))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • don2 16.05.05, 22:27
    dla benefitu innych.kupujesz kaszanke,kroisz drobniutko cebulke,mozesz
    posiekac troche polskiej pietruszki (persilia )najpierw smazysz lekko cebule(
    allium cepa)potem na to wrzucasz kaszanke ( zwana tez czasami krwawa kiszka z
    kasza) smazysz to ile chcesz czasu-potem oszczedzajac na zmywaniu zjadasz z
    patelni.Do tego bulka.Popijasz zwykla wodka ,moze byc bez lodu ( no chyba jak
    to w polsce bywa,masz lodowke )To tak mi przyszlo do glowy ta egzotyczna
    receptura :)))))))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • don2 16.05.05, 22:31
    pyszne to, szczegolnie w goracy letni dzien i pod margaritke (przepisu na
    margaritke chyba nie musze podawac? no, na lod moge, jako ze w polsce jakos
    zawsze z tym klopot... ;)))

    rewelacja,koktail do zarcia,to musi byc wyzsza klasa gourmet !!! No ale co sie
    dziwic to amerykany tak jedza :)))))))))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • jutka1 16.05.05, 22:43
    odczep sie, Nietoperzu jeden! :-)

    fish tacos i margarita, jak mi niebiosa mile zrobie, szfedke uracze,
    sprawozdanie zapodam, a co mi tu a priori (jezdem ksztalcona a co ;-))
    bedziesz fukac??? ;-))

    poprosze o powrot starej sygnaturki z nietoperzem por favor :-))))))))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • don2 16.05.05, 22:50
    zadnych starych i zuzytych sygnatur.A czy ja komus zabraniam jadac tacos.albo
    popijac czym sie chce.juz nie takie cuda widzialem.Zreszta sa tacos z miesem i
    polane sosem z gorzkiej czekolady,mexyki roznie jadaja.Ale tak miedzy nami to
    popijaj do tego piwo lub wino.jakos tak nie mdli na sama mysl,i obracalas sie w
    koncu w eleganckim swiecie nespa ( to bylo po francusku ,nespa? )
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • jutka1 16.05.05, 23:08
    kcem starom sygnaturkem ;-(((
    ja sie w zadnym swiecie nie obracalam, nespa!
    ;-)))))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • szfedka 16.05.05, 23:03
    Droga moja kochana, blagam!!!!
    Przedwczoraj byla chinszczyzna, wczoraj tacos, dzisiaj italiano, svenskiego
    ciagle jadam...
    Siestra droga, kochana!!! Daj mi plackow ziemniaczanych albo pierogow, zurek
    tyz moze byc...blagam, czy ta kapuste zasmazana z koperkiem...
    A ja Ci za to zrobie mojego slynnego kurczaka z pesto :)
    No co? Ladnie prosze?
    Please :) Cmok, cmok, cmok
    --
    "nie mam sygnaturki"
  • don2 16.05.05, 23:09
    he he he ,tacos se mozesz w piwnice schowac,ty jej kaszanki daj i
    sachabowego !!!
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • jutka1 16.05.05, 23:09
    dobra, dobra...
    bedzie niespodzianka
    hehehehe
    ;-)))))
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • szfedka 16.05.05, 23:13

    --
    "nie mam sygnaturki"
  • don2 16.05.05, 23:14
    na niespodzianke ,bedzie wizyta w knajpie miejskiej i powrot taxi :))))) na
    wioche
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • jutka1 16.05.05, 23:21
    plosem Pana poplosem o starom sygnatulkem....
    ;-)))))))))))
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • tortugo 16.05.05, 23:28
  • don2 16.05.05, 23:31
    no juz przelknij i wydus co chciales napisac:))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • bella-donna 17.05.05, 02:23
    Stovetop:
    Saucepan or Steamer: Cook fresh asparagus in a small amount of boiling water
    until tender. Fresh asparagus will be CRISP-TENDER in 5 to 8 minutes.

    CRISP-kruchy, chrupiacy
    TENDER-kruchy, miekki

    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • luiza-w-ogrodzie 17.05.05, 05:30
    Kilka ziemniakow, 2-3 mlode cukinie, 2 srednie cebule, slodka papryka.
    Ziemniaki i cukinie obrac, utrzec na tarce, odlac sok. Wrzucic jedno jajko,
    zmiazdzony czosnek, 2 lyzki maki ziemniaczanej, doprawic majerankiem. Dosypac
    tyle maki pszennej zeby mieszanina miala gesta konsystencje. Pogrzac oliwe na
    patelni, duza lyzka wrzucac i formowac placki wielkosci polowy dloni.

    Mozna robic ze swiezymi liscmi oregano albo bazylii. Ze szpinakiem. Z drobno
    posiekanym boczkiem albo szynka. Z kukurydza.

    Je sie te placki same, z utartym zoltym serem, z musztarda albo chrzanem.

    Smacznego... za dwie godziny spadam na obiad, dzisiaj czerwona fasola z
    przyprawami
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
  • ani-ta 20.05.05, 18:45
    jadlam tortille ze szpinakiem i serem...
    i tylko sie zirytowalam!
    byla pyszna... malenka (!) i ostatnia:(((

    dzisiaj dzien dobroci dla rodziny i zwierzat, czyli pies dostal suche, rodzina
    sie wietrzy lub pracuje* (niepotrzebne skreslic) a ja planuje PYSZNA KOLACYJKE
    celem poprawienia nastroju:

    szpinak,
    ser plesniowy,
    ser brie,
    ser mozarella,
    pomidor pachnacy pomidorem (majatek mnie kosztowal! ale pachnie skubaniec!),
    czosnek,
    platy do lasagne...
    o czym zapomnialam?
    szybko!!!
    poki sklep (normalny!) czynny:)))))
    szybko!!!
    bo slinotok zyc nie daje!!!:))))))))))))))
    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • jutka1 20.05.05, 18:51
    ale co chcesz z tej kombinacji wyczarowac?
    :-)
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • ani-ta 20.05.05, 19:02

    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • basia553 20.05.05, 19:18
    a to masz Dziecino dziwny przepis na lasagne....
  • ani-ta 20.05.05, 19:22
    dziwny nie dziwny... robie!:)
    ma byc INNA niz zwykle... i przypominac choc troche tortille...:))))
    ide pichcic... bo przypale... i bede musiala przytyc:)
    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • jutka1 21.05.05, 10:36
    lasagne co ma przypominac tortille? :-)

    Anita, az sie zafrapowalam tymi skladnikami i skutkiem koncowym - napisz co wyszlo :-))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • don2 21.05.05, 11:15
    wyszla rodzina z domu do restauracji na obiad,zostawiajac anite w domu :))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • don2 21.05.05, 11:30
    lasagne,mielone mieso i dodatki jak na bolognese tylko bardziej gesty.beszamel
    moze byc gotowy.smaruje forme tluszczem (cale wnetrze) ukladam platki lasagne
    pokrywajac dno,zalewam beszamelem miejsca styku,nakladam papke miesna na
    platki,zalewam dokladnie beszamelem,nastepna warstwa platkow i jak
    porzednio.ostatnia to papka miesna,zalewam beszamelem,posypuje parmezanem lub
    jakim kolwiek serem utartym i do piekarnika na 20 minut-jakies 220-240 stopni.
    po wyjeciu krajamy na kwadraty ,lub jak kto woli i na talerz.jak mi kto
    poleje to ketchupem to udusze !!!! jada sie z salata albo ze smakiem-amen
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • bella-donna 21.05.05, 12:33
    don2 napisał:

    > beszamel

    a tego nie znam

    >jak mi kto poleje to ketchupem to udusze

    do lasagne to chyba sos pomidorowy miedzy te platki


    Ps. u mnie dzisiaj kurczak pieczony...plus plaintains,
    juz sa bardzo dojrzale, sama slodycz





    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • don2 21.05.05, 12:58
    bolonese ,to juz i pomidory. beszamel zwany tez bialym sosem podstawowym robi
    sie z mleka,masla troche maki,mozna dodac troche bulionu.musi byc gestawy,gdyz
    sluzy do zapiekania w piecu np.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • bella-donna 21.05.05, 13:12
    don2 napisał:

    >bolonese ,to juz i pomidory. beszamel zwany tez bialym sosem podstawowym robi
    >sie z mleka,masla troche maki,mozna dodac troche bulionu.musi byc gestawy,gdyz
    >sluzy do zapiekania w piecu np.

    nie robie zadnych zapiekanek, zadnych sosow,
    i musialabym sie dooobrze zastanowic co ja takiego robie.


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • don2 21.05.05, 13:48
    musialabym sie dooobrze zastanowic co ja takiego robie.

    to nigdy nie zaszkodzi :)))))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • basia553 21.05.05, 14:18
    lasagne bella nie jadla, ale z cala pewnoscia widziala z daleka (stad ten
    pomysl z sosem pomidorowym):))))
  • jutka1 21.05.05, 14:34
    Basiu, obie strony maja racje tylko inaczej to nazwaly. Don napisal, ze do
    zmielonego miesa dodatki jak do bolognese, i potem wyjasnil, ze tzn. pomidory.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bella-donna 21.05.05, 14:42
    jutka1 napisała:

    > Basiu, obie strony maja racje tylko inaczej to nazwaly. Don napisal, ze do
    > zmielonego miesa dodatki jak do bolognese, i potem wyjasnil, ze tzn. pomidory.

    to moze tak od poczatku, co to jest to "bolognese" ? o;




    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • bella-donna 21.05.05, 15:11
    aaaa dziekuje ... czy to chili ?
    no i nie mam pojecia co to sa te jakies FIXY ???

    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • don2 21.05.05, 15:46
    nie patrzac na jakies cudactwa ,bolognese w popularnym wydaniu.mozna jak
    rzadsze do szpaghetti ,albo gestsze do lasagne : smazymy mielone mieszane mieso
    az sie zrobi kolorek szary i konsystencja ziarnista,do smazenia dodajemy,sol
    pieprz,czerwona mielona papryke drobno posiekana cebule,oregano.
    jak juz cebula tez na pol usmazona,wsztstko to razem wrzucamy do
    garnka ,dodajemy wode ,kostke bulionu albo troche soja sosu,dodajemy
    czosnek,jeszcze troche oregano iprzecieru pomidorowego albo inny
    rodzaj ,gotujemy.jak juz myslimy ,ze sos jest ok.dodajemy utartego
    sera ,przyprawiamy jak chcemy i koniec.mamy bolognese.Wszystko inne to jak
    sushi z dorsza,tyz zjadalne :)))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • bella-donna 21.05.05, 15:54
    don2 napisał:

    > nie patrzac na jakies cudactwa ,bolognese w popularnym wydaniu.mozna jak
    > rzadsze do szpaghetti ,albo gestsze do lasagne : smazymy mielone mieszane
    mieso
    >
    > az sie zrobi kolorek szary i konsystencja ziarnista,do smazenia dodajemy,sol
    > pieprz,czerwona mielona papryke drobno posiekana cebule,oregano.
    > jak juz cebula tez na pol usmazona,wsztstko to razem wrzucamy do
    > garnka ,dodajemy wode ,kostke bulionu albo troche soja sosu,dodajemy
    > czosnek,jeszcze troche oregano iprzecieru pomidorowego albo inny
    > rodzaj ,gotujemy.jak juz myslimy ,ze sos jest ok.dodajemy utartego
    > sera ,przyprawiamy jak chcemy i koniec.mamy bolognese.Wszystko inne to jak
    > sushi z dorsza,tyz zjadalne :)))

    NIE TAK SZYBKO !
    przyznam sie, ze ja to tylko danie chinskie, ale juz jest tak
    przerobione, ze z oryginalem nie ma nic wspolnego o;

    Ps. ostatnio gotujac jajka na twardo - PRZYPALILAM


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • jutka1 21.05.05, 15:47
    to sos miesny do spaghetti, nic nie ma z chili con carne wspolnego.

    te fixy to wynik polskiej stronki :-) - podaje angielski przepis
    www.cooks.com/rec/doc/0,1726,151173-244205,00.html
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bella-donna 21.05.05, 15:57
    czy nie zauwazylas, ze te wszystkie przepisy sa jednakowe ?
    tylko tytul inny...o;


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • don2 21.05.05, 16:11
    chili co carne ,to co najmniej 100 wariantow.ma byc drobno siekane mieso i
    brazowa fasola,pomidor itd.Z mielonego tez ale to "leniwy wariant"
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • don2 21.05.05, 16:18
    kurczak jak w hiszpanii: kurczak na kawalki,obsmazamy w oliwie wraz z kawalkami
    czosnku.wrzucamy do rondla wszystko z patelni lacz<nie z tluszczem.oczywiscie
    najlepiej nogi i piers.dolewamy wode i dodajemy zielona pietruszke.gotujemy az
    prawie cala woda sie wygotuje.pozostaje troche sosu do polania kartofli lub
    ryzu. mozna w czasie gotowania dodac wycisnietego czosnku i obowiazkowo sok z
    cytryny.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • jutka1 21.05.05, 17:14
    Leniwego wariantu chili nie przyjmuje i juz!! :-)
    Ja moje robie z poledwicy wolowej w drobna kosteczke, plus ingrediencje ktore podales, plus duzo papryczki chili, plus... ;-)


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bella-donna 21.05.05, 14:53
    basia553 napisała:

    > lasagne bella nie jadla, ale z cala pewnoscia widziala z daleka (stad ten
    > pomysl z sosem pomidorowym):))))

    widze, ze kucharka sie odezwala ...o;

    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • bella-donna 21.05.05, 16:09
    jest juz 10.00 am , ide wstawic kurczaka i niech sie SAM piecze

    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • ani-ta 21.05.05, 16:36
    boszzzz... wszystko wam czlowiek musi LOPATOLOGICZNIE tlumaczyc!
    zero wybrazni!:)
    noszzzz...
    pisze... i wspominam!:)
    szpinak pozbawilam ogonkow i umylam:)
    czosnek na oliwe wrzucilam i szybko dorzucilam szpinak (wok jest przydatny!):)
    chwile wczesniej oczyszczone brokuly zostaly wrzucone do osolonego wrzatku i
    wyjete po jednej zdrowasce:)
    dorzucilam brokuly do szpinaku:)
    szpinak zmiekl ale nie zbadziewial... mial byc tylko lekko plastyczny celem
    lepszego pakowania;)
    zrobilam sos beszamelowy i pozwolilam mu lekko ostygnac:)
    zoostawilam troche zoltego sera na koniec:)
    pokroilam w dosc spora kostke brie i rokpol blekitny (niestety turkusowego na
    promocji nie bylo:P):)
    pokroilam w kostke dwa pieeekne pachnace pomidory (az zal bylo):)
    i teraz dzialanie:
    piekarnik na 150-180C (kij wie ktorych stopni bylo wiecej, bo mam na oko skale:P):)
    naczynie zaroodporne maslem wysmarowane i z platami na dnie:)
    do szpinaku z brokulami dorzucilam kostki serow i szybko wymieszalam, do tego
    beszamel przestygniety (coby sery sie calkiem juz na wstepie nie rozpuscily!) i
    sruuuuu na platy lasagne:) na to pomidorka troche:)
    przykrylam kolejnymi platami i od nowa zabawa z warstwa zielona i pomidorkiem:)
    tak 3 razy:)
    na wierzch poszly platy, sos beszamelowy (co to go troche odstawilam) i ser
    zolty (co to go tez troche odstawilam):))
    wrzucilam zgrabnie (!!!) calosc do piekarnika i siedzialam jak przed TV w
    oczekiwaniu!:))))))))
    rodzina zjadla i zyje:)
    ja zjadlam i zyje:)
    wszystkim smakowalo!!!:)

    normalna lasagne umiem zrobic:P
    ale tym razem... marzyla mi sie kombinacja serow i zieleniny... i wierzcie mi
    wyszlo to pyszne!!!:)))))))))))))))

    gdyby ktos chcial powtorzyc... to polecam: wiecej czosnku (mnie sie udalo tylko
    dwa zabki przemycic) i troszke wiecej ziol (moje ziola zywe dopiero kielkuja:(,
    a suszone to nie to... wiec oszczedzilam), radze uwazac z sola! sery sa slone
    wiec ja np. prawie wcale nie osolilam, ale fakt tez, ze soli uzywam generalnie
    mniej niz malo:)
    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • don2 21.05.05, 16:46
    tez mozna,kuchnia ma tylko niewiele scislych receptur i mozna wszystko robic i
    jesc.kreatywnosc jest podstawa dobrej kuchni.Ilosc naczyn i czasu oraz dostep
    do surowca decyduje.osobiscie 2 kuchnie uwazam za najlepsze:srodziemnomorska i
    polska.francuska tez dobra ,ale ja lubie duzo jesc :)) reszte to kant kuchni
    rozbic !! Po chinszczyznie zawsze jestem glodny i musze kielbasa dopychac.
    Liberalny jaki jestem a jestem ! uwazam ,ze opowiadanie o kuchni japonskiej ,a
    szczegolnie w PL to wyjobywanie sie cwokow ,ktorzy nawet gowno by zjedli byle
    egzotyczne i w modzie ( to bylo tak na marginesie )
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • ani-ta 21.05.05, 16:55
    tak mnie don natchnal:)
    Jedyny byl na bankiecie i wrocil biedak glodny:(
    do jedzenia dali sake (byl "przypadkiem" zmotoryzowany) i sushi...
    nie zdecydowal sie jakos...
    ja w chwili obecnej na sama mysl o surowej rybie robie sie zielona... ale ponoc
    to sie da zjesc, baaaaaaaa... nawet ze smakiem! i ja w to WIERZE!!!:)
    ino...
    niech mi ktos ZAGWARANTUJE, ze ta ryba jest SWIEZA!
    nieswieza mozna sie zatruc! nawet na amen zatruc!
    i skad swieza ryba w wawie?:)
    ha?!:)

    chinszczyzna zapycham sie dosc szybko! ostatnio jadlam pyszna "chinszczyzne" w
    restauracji wietnamskiej we wrocku:) ul. legnicka/lechicka cos w ten desen:)
    jutce polecam jak bedzie przelotem:)

    ale...
    chcialabym nauczyc sie robic takie pyszne banany jak chinskich restauracjach!!!:)
    jak znacie przepis na smazone banany w chrupiacej panierce... to ja sie
    pisze!!!:))))

    dzisiaj na obiad szparagi:)
    a wszystko przez baske!!!
    jak nie wykorkuje po 2 paczkach szparagow to bedzie OK... rodzina juz sie na
    mloda kapustke zapisala;))))))))
    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • szfedka 21.05.05, 17:02
    sushi bleeeee - ohyda, ale...mam alergie na skorupiaki wiec mi zostaje niewiele
    z suski do jedzenia.
    Chinszczyzna juz rzygam po prostu. Jak 20 lat temu bylo to cos egzotycznego tak
    teraz to tylko fast food.

    Nie ma co jak zurek i pierogi hehehe

    --
    "nie mam sygnaturki"
  • basia553 21.05.05, 16:52
    ale co to za zycie????? Po takim dziwnym daniu?????
  • ani-ta 21.05.05, 16:57
    basku:)
    pamietasz moje spagetti w wiesbaden?:) tez bylo zielone... i w smaku dosc
    podobne;)))
    ludzie to przezywaja... malo tego... przezywaja to ze smakiem:)))))))))

    aaaaaaaaaaaa... nie mam wysokiego garnka do szparagow!!!!! moga lezec w wodzie
    prawda?:) inaczej przyjdzie mi je jesc... "chrupiace":))))))))))))))
    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • basia553 21.05.05, 18:43
    ja z prowincji, wiec wolno mi dziwne pytania zadawac: myslalam ze sushi to
    SUROWA ryba, a Wy tu o wedzonkach, skorupiakach... prosze mnie oswiecic.
  • jutka1 21.05.05, 19:18
    Basiu, sushi to surowa ryba i owoce morza, podawane na kulkach ryzowych, tonkane ;-)
    w sosie sojowym z imbirem i chrzanem (wasabi)
    jedyne sushi, jakie znam, ktore nie jest z surowej ryby czy owocow morza,
    to sushi z morskiego wegorza, unagi sushi:
    sushizen-ny.com/demystify/unagi.html
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • don2 21.05.05, 16:58
    wcale nie dziwne ,raczej pracowite :)) Przyznam sie ,ze wczoraj zrobilem (
    oczywiscie konsultujac ) groch z kapusta ! Pierwszy raz w zyciu,jak by to
    dziwnie nie brzmialo :)) udalo sie i bardzo dobry dodatek wyszedl do
    miesa.pewnie z parowka na cieplo ,bedzie super.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • ani-ta 21.05.05, 17:02
    don... najbardziej pracowite to bylo plukanie szpinaku:)
    obliczylam (na oko!), ze polowa tego co zaplacilam to byl piasek:)
    potem tylko trzeba bylo wszystko zgrac w czasie;)

    nie robie NIC do jedzenia co wymaga jednorazowego pobytu w kuchni dluzszego niz
    1,5godz.:)
    zwykle obiadki maja wiekszy rezim czasowy - pol godziny do godziny zero!:)))
    znam swoja podzielnosc uwagi (lub inaczej - kompletny brak podzielnosci) i wiem,
    ze po 1,5godz. jestem w stanie wszystko spieprzyc koncertowo:))) a na tyle
    skupiam sie na pracach domowych:)
    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • jutka1 21.05.05, 17:23
    Anita, jesli smakowalo i wyszlo dobrze, to fajnie! :-))

    Te restauracje we Wroclawiu odwiedzilam jakies 2 miesiace temu, ale.... hmmm...
    dla mnie byla niezbyt, moze ja zepsuta, albo zly dzien mialam, albo co.

    Wlasnie zjedlismy z uczniem pozny obiad: moda kapusta z koprem (maslo, cebulka,
    czosnek, sol, dzem malinowy, sok z cytryny, nieco pieprzu) + mlode ziemniaki
    z maslem i koprem. Mniam :-)

    A ty sie szfedka nie turbuj, od czytania sie nie tyje!
    :-))))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • don2 21.05.05, 17:26
    a do tego schabowy w podwojnej panierowce !!!.i ten dzem !!!brrrrr az sie
    niedobrze robi.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • ani-ta 21.05.05, 17:33
    ale kiedys robilam wielkie oczy na chrzan z zurawina... a teraz jadam ze smakiem...
    wiec - przyjdzie sprobowac (u jutki:PP) :)))))))))))
    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • jutka1 21.05.05, 17:36
    Ty mi Don rodzinnej receptury nie obrazaj!
    U nas sie jada kapuste mloda na slono-slodko-kwasno+koper
    Dzemu lyzeczka, bo kapusta sama ma troche slodyczy

    Nio!!!
    :-)))
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • don2 21.05.05, 17:43
    Rodzinna recepta? ciekawa jaka to rodzina zostawila taka recepte w spadku :))))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • jutka1 21.05.05, 17:55
    don2 napisał:

    > Rodzinna recepta? ciekawa jaka to rodzina zostawila taka recepte w spadku :))))
    *********
    co to znaczy jaka?
    MOJA rodzina,
    ten odlam z Kresow :-))))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bella-donna 21.05.05, 17:45
    jutka1 napisała:

    > Ty mi Don rodzinnej receptury nie obrazaj!
    > U nas sie jada kapuste mloda na slono-slodko-kwasno+koper
    > Dzemu lyzeczka, bo kapusta sama ma troche slodyczy

    no nie, o tym tez nigdy nie slyszalam, ale o chili z dzemem tak...

    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • szfedka 21.05.05, 17:36
    jutka1 napisała:


    > A ty sie szfedka nie turbuj, od czytania sie nie tyje!
    > :-))))))
    >

    Hahaha tyje sie tyje. Bo jak siem przeczyta to pozniej do lodowki siem zaglonda.
    Czego mi brak w Szwecji to swiezych warzyw. Tu sie warzyw nie uprawia (prawie).
    Nie oplaca sie z powodu zlej ziemi i niedobrego klimatu.
    Nie ma tych targowisk z warzywami. Wszystko mozesz kupic zapakowane w plastik,
    sprowadzone z Holandii, Hiszpanii, Polski.
    No i idziesz do sklepu, patrzysz na to i nie masz ochoty na jedzenie.
    Bleeeee
    Wczesna kapustka, salatka swieza czy rzodkiewki...tego nie ma.



    --
    "nie mam sygnaturki"
  • don2 21.05.05, 17:41
    u nas jest pelno swiezych jarzyn itp ,luzem i w opakowaniach.Uprawia sie od
    cholery ( Öland ) ale ceny okrutne !!!
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • szfedka 21.05.05, 17:43
    No wlasnie.
    I do Was mam 550 km.
    Na poludnie. U nas jeszcze gorzej.
    --
    "nie mam sygnaturki"
  • bella-donna 21.05.05, 17:48
    szfedka napisała:

    > No wlasnie.
    > I do Was mam 550 km.
    > Na poludnie. U nas jeszcze gorzej.

    to gdzie TO w takim razie jest ???

    Ps. to u was pewnie szkorbut szaleje ?

    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • szfedka 21.05.05, 17:07
    tylko zrecie?
    Czytajac Was kilogramy mi sie odkladaja. Gdybym miala robic tyle zarcia co Wy
    to bym byla chyba szafa dwudrzwiowa po tygodniu.
    Nie, nie, nie...cienko dzisiaj bendzie: grilowany kurczaczek i masa zielonego
    do tego plus wloskie przysmaki, marynowana czosnek, suszone pomidory, oliwki.
    Do tego kielonek czerwonego a potem godzinka kopania na dzialce...o ile tylko
    jeden kielonek bendzie hehehe



    --
    "nie mam sygnaturki"
  • ani-ta 21.05.05, 17:32
    szwedziu:)
    grillowane jest niezdrowe;)
    a kurczaki to maja w sobie to tyyyyyyyyyyle hormonow, sterodow i antybiotykow...
    ze od nich samych juz jestes gotowa przytyc;)
    co nie przeszkadza mi - zyczyc ci smacznego:)))))
    mnie sie poki co grill przejadl... ale jest to stan na dzien dzisiejszy... wiec
    pewnie za jakis czas sie zmieni;))))

    co do jutkowego wroclawiowego wietnamczyka... ja pierwszego dnia nie wiedzialam
    co tam sie zamawia zeby byc kontenta;) drugie dnia bylam tam ze znajomym, ktory
    jest tam stalym klientem... i ledwo sie wyturlalam:))) polecam rybe na ostro,
    kurczaka w warzywach (tego ze sterydami itp. co u szwedzi:P), kaczke na goracym
    polmisku (!!!pyyychaaa!!!) i zupe pikantna costamcostam...no i oczywiscie banany
    w ciescie;)))))))
    --
    "pierońska gorolka"
    to ja!:-)
  • szfedka 21.05.05, 17:37
    jest bardzo zdrowe o ile to jest elektryczny grill :)

    --
    "nie mam sygnaturki"
  • basia553 21.05.05, 17:27
    nie bylabym pewna, czy od czytania sie nie tyje. ja tyje nawet jak przechodze
    kolo cukierni:)))
  • szfedka 21.05.05, 17:40
    Jasne, Ty nie przechodzisz kolo cukierni, tylko zagladasz do niej...i
    wychodzisz z 4 eklerami :)
    albo po ich zjedzeniu :)
    wybacz, wybacz, wybacz
    --
    "nie mam sygnaturki
  • bella-donna 21.05.05, 17:51
    szfedka napisała:

    > wychodzisz z 4 eklerami :)

    ale zjadlabym...............................i ptysie rowniez..............


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • basia553 21.05.05, 17:55
    ktörych byly 2 na caly dzien, wiec nie przesadzaj!!!! Gdzie sa zdjecia z
    urlopu????? Pstrykalas i pstrykalas i...nic.
  • don2 21.05.05, 17:57
    www.roomservice.pl Boks sponsorowany



    Sushi : folk, muzyka irlandzka, muzyka celtycka, Irlandia.

    Muzyka Sushi to żywiołowy folk irlandzki, muzyka irlandzka i celtycka. Na
    stronie mp3 z muzyką zespołu, ciekawe linki do folkowych miejsc zwizanych z
    Irlandia, video z ...
    www.sushi.art.pl/ Znajdź podobne »
    Więcej na ten temat w Katalogu: Folk

    Rozwiń strony ukryte dla tej witryny (1)
    Zwiń strony ukryte dla tej witryny (1)


    Sushi : folk, muzyka irlandzka, muzyka celtycka, Irlandia.

    Muzyka Sushi to żywiołowy folk irlandzki, muzyka irlandzka i celtycka. Na
    stronie mp3 z muzyką zespołu, ciekawe linki do folkowych miejsc zwizanych z
    Irlandia, video z koncertów, fotografie muzyków, teksty piosenek, tapety na
    pulpit, nowości, forum.
    www.sushi.art.pl/ Znajdź podobne »
    Więcej na ten temat w Katalogu: Folk

    Sushi.PL - Najlepsza restauracja SUSHI w Polsce! - ul. Rydygiera 8, Saska Kępa,
    Warszawa

    Sushi.PL - Najlepsza restauracja SUSHI w Polsce! - ul. Rydygiera 8, Saska Kępa,
    Warszawa, catering, imprezy, przyjęcia, dostawa do domu, sushi - palce lizać !
    www.sushi.pl/ Znajdź podobne »
    Więcej na ten temat w Katalogu: Mała gastronomia Ryby, owoce morza


    Akashia: restauracja japońska i koreańska - sushi, sake, sashimi, maki

    Restauracja japońska i koreańska Akashia - sushi, sake - najlepsza kuchnia
    japońska i koreańska w Warszawie. Zapraszamy na takie potrawy jak sushi czy ...
    www.akashia.pl/ Znajdź podobne »
    Więcej na ten temat w Katalogu: Restauracje orientalne


    Tekeda.PL :: Warszawa, Saska Kępa, sushi catering, przyjęcia, imprezy, dostawa
    do domu ...

    Tekeda.pl - Najlepsze sushi w Polsce! - catering, imprezy, przyjęcia, dostawado
    domu, sushi - palce lizać !
    tekeda.pl/ Znajdź podobne »

    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • bella-donna 21.05.05, 18:06
    a juz najbardziej to udajesz TY, to slownictwo Cie zdradza...

    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • don2 21.05.05, 18:12
    udaje czy jestem ?bo jak slownictwo mnie zdradza to nie udaje :))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • bella-donna 21.05.05, 18:32
    don2 napisał:

    > udaje czy jestem ? bo jak slownictwo mnie zdradza to nie udaje :))

    nie ciesz sie tak, jak maja byc luxusy to i slownictwo NA CO DZIEN
    a nie tylko od swieta...
    Ps. co, szykujesz sie juz do przepraszania ...? o;


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • don2 21.05.05, 18:40
    o czym ty piszesz? jakie luxusy i jakie przepraszanie? Nigdy kobiet nie
    przepraszam .To wbrew moim zasadom.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • don2 21.05.05, 18:43
    ja tez nie widzialem,natomiast jak mi facet zaczal ubijac kulke z ryzu rekami
    zamiast w bambusowym zawijadelku,to dopilem sake i na znak protestu nie
    zaplaciwszy wyszedlem..taki swiatowiec jezdem !!
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • don2 21.05.05, 18:46
    • Sushi, jedna z najbardziej znanych, tradycyjnych potraw kuchni japońskiej -
    ryż przyprawiony octem winnym podawany z surową rybą, ostrygami itp na zimno !!
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • don2 21.05.05, 18:51
    Wchodzi chlop do chalupy i pyta:masz obiad stara ? a ona mu na to sushi.na to
    on :a gowno cie obchodzi czy pilem i mnie teraz suszy,dawaj obiad
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • basia553 21.05.05, 18:51
    znaczy sie "itp" to wedzona ryba:)))))
  • don2 21.05.05, 19:18
    Nie itp nie znaczy wedzona ryba.nawet prawde powiedziawszy nie mam pojecia czy
    japonczyki maja wedzona rybe.jak w tradycji maja inny sposob na konserwowanie
    ryb i miesa to niekoniecznie wedzili.sa narody ,ktore marynowaly,
    zasalaly,suszyly na powietrzu a nie odkryli wedzenia,lub sie nie
    przyjelo.Poludniowcy prawie nic nie konserwowali ,bo mieli zawsze dostep do
    swiezego,klimat pozwalal na caloroczne polowania polowy i zbiory.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • basia553 21.05.05, 19:23
    teraz jako emeryt möglbys sie przeniesc na cieple poludnie. Otworzylbys Klub
    Forumowy co jest bardzo wazne, bo Drwal zdezerterowal i jeszcze jedna zima w
    nieogrzewanym Klubie bedzie nie do zniesienia! Ty bys w Klubie robil drinki,
    my bysmy je pili chwalac Cie; Grazyna by piekla ciasto drozdzowe na sniadanie -
    bardzo lubie! No! Co WY na to?
  • don2 21.05.05, 19:27
    takie moderne sushi knajpy to maja takie talerze z przedzialkami na kazde
    swinstwo i korytko na sosy.okropienstwo i niechrzescjanskie.malo tego daja jak
    cholera i drogo.nie ma jak to golonka zapiekana,puree z groszku,kartofel z wody
    chrzan i musztarda,wielkie zimne piwo i kilka kielonkow kminkowki!!na golonce
    taka chrupiaca skorka i kelnerka z wielkimi cyckami.raj na ziemi .A nie surowa
    ryba zimny ryz kisly do tego i kelnerka bez cyckow zawinieta w szlafrok i w
    klapkach mimo ,ze to wieczor.Tfuj.
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • bella-donna 21.05.05, 22:49
    don2 napisał:

    >A nie surowa
    > ryba zimny ryz kisly do tego i kelnerka bez cyckow zawinieta w szlafrok i w
    > klapkach mimo ,ze to wieczor.Tfuj.

    To byl ON i do tego w rekawiczkach...o;


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • bella-donna 21.05.05, 18:07
    basia553 napisała:

    > ktörych byly 2 na caly dzien, wiec nie przesadzaj!!!! Gdzie sa zdjecia z
    > urlopu????? Pstrykalas i pstrykalas i...nic.

    nie wiem do kogo to bylo, ja dopiero sie wybieram...


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • bella-donna 21.05.05, 17:43
    don2 napisał:

    >kurczak jak w hiszpanii: kurczak na kawalki,obsmazamy w oliwie wraz z kawalkami
    >czosnku.wrzucamy do rondla wszystko z patelni lacz<nie z tluszczem...itd...

    no i po co tyle zachodu ?, tyle roboty potem z przkrecaniem na patelnii,
    pilnowaniem ...
    Moj kurczaczek juz sie piecze, oczywiscie alarmy poszly w ruch, wszyscy
    zawiadomieni , kto i gdzie urzeduje.
    Kurczaczek posypany roznymi proszkami, tzn. papryka, chili, imbir, nutmeg,
    ginger (swiezy), oregano i bazylia, w srodku suszone sliwki, oblozony do tego
    swiezymi listeczkami miety (pierwszy raz taki experyment) w folie i ...do
    piekarnika. bedzie przepyszny jak zwykle. Soli nie uzywam w ogole.
    10 min. przed zakonczeniem, zdejmuje folie, aby nabral zlocistego koloru.

    Ps. Sushi uwielbiam i wcale nie musi byc z surowej ryby, do tego swiezy (?)
    marynowany (?) ginger, jest wspanialy ! i cos jeszcze bylo zielonego,
    ale juz nie pamietam co...


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • jutka1 21.05.05, 17:50
    to zielone to wasabi, rodzaj chrzanu

    oprocz wegorza morskiego, smazonego na slodkawo i potem dawanego na sushi, nie slyszalam
    o nie-surowej rybie w sushi...

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bella-donna 21.05.05, 17:58
    jutka1 napisała:

    > to zielone to wasabi, rodzaj chrzanu

    tak, tak tak...to bylo to

    >oprocz wegorza morskiego, smazonego na slodkawo i potem dawanego na sushi,
    >nie slyszalam o nie-surowej rybie w sushi...

    losos wedzony

    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • szfedka 21.05.05, 18:09
    bella-donna napisała:

    > losos wedzony
    wedzony to nie surowy
    ale surowy to "gravad lax" szwedzka specjalosc
    cos wspanialego
    i sås do tego, hovmästarsås - musztardowo-koperkowy - cudo
    > --
    > corka nie(albo zle)wychowana
    > ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    > i...ozywiam zdechle wONtki


    --
    "nie mam sygnaturki"
  • jutka1 21.05.05, 18:12
    Losos wedzony na sushi?
    Nie probowalam, nie widzialam
    :-)
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • don2 21.05.05, 18:17
    wedzonego lososia nie jadlas? ja jak mnie sushi ,to wypijam duze piwko i po
    klopocie
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • jutka1 21.05.05, 18:20
    Wedzone misiu to jadlam wszystko co mozna uwedzic, oprocz ramion mojej tesciowej :-)))

    Wedzonego lososia na sushi nie widzialam i tyle.

    A jak mnie sushi, to biere ortzam alkaseltzer, sok pomidorowy i ewentualnie do
    niego wlewam piecdziestke ;-)))))))))))))))
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bella-donna 21.05.05, 18:38
    jutka1 napisała:

    > Wedzone misiu to jadlam wszystko co mozna uwedzic, oprocz ramion mojej
    tesciowe
    > j :-)))
    >
    > Wedzonego lososia na sushi nie widzialam i tyle.

    jutka, teraz to juz zwatpilam, czy byl surowy, czy wedzony,
    czy w koncu jakis tam, ale byl wspanialy.


    > A jak mnie sushi, to biere ortzam alkaseltzer, sok pomidorowy i ewentualnie do
    > niego wlewam piecdziestke ;-)))))))))))))))

    hej...a co to znaczy ..!!!???


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • jutka1 21.05.05, 19:00
    Bella - surowy byl, i bywa wspanialy, fakt

    Tlum. drugiego akapitu:
    Jak mnie suszy, to biore alka seltzer, sok pomidorowy i dolewam do soku 50 wodki :-))))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bella-donna 21.05.05, 19:08
    jutka1 napisała:
    > Jak mnie suszy, to biore alka seltzer, sok pomidorowy i dolewam do soku 50
    wodki :-))))))

    to Ty wodke pijesz...? o;


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • jutka1 21.05.05, 19:20
    Wodke pije baaaaardzo rzadko, a wlasciwie unikam
    czerwone wino, jak wiesz, preferuje
    :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bella-donna 21.05.05, 22:51
    jutka1 napisała:

    > Wodke pije baaaaardzo rzadko, a wlasciwie unikam
    > czerwone wino, jak wiesz, preferuje
    > :-)

    to co mi tu o 50-tkach nawijasz...o;


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • don2 21.05.05, 17:50
    nie surowe ryby ? marynowane,to maly masz wybor i do tego kulka ryzu.gowno nie
    jedzenie.jak ten chlop co kupil worek popkornu i jadl caly dzien ,bo miastowe
    tak jadaja,tak i ty z sushi.Imponuje ci to? na wiosce w PL ,nawet nie
    slyszalas ,by w powiecie rybe jadali surowa ,no moze sledzia solonego pod pol
    litra :))
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • bella-donna 21.05.05, 18:02
    don2 napisał:

    > nie surowe ryby ? marynowane,to maly masz wybor i do tego kulka ryzu.gowno
    nie
    > jedzenie.jak ten chlop co kupil worek popkornu i jadl caly dzien ,bo miastowe
    > tak jadaja,tak i ty z sushi.Imponuje ci to? na wiosce w PL ,nawet nie
    > slyszalas ,by w powiecie rybe jadali surowa ,no moze sledzia solonego pod pol
    > litra :))


    czemu wszystkich na wies wysylasz , jakies skojarzenia z dziecinstwa ?
    identycznie bylo z kukurydza co sie nia objadales jeszcze w Polsce.
    a sushi lubie, a w Polsce masz racje, tylko slyszalam

    marynowany (?) byl ginger


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • don2 21.05.05, 18:10
    Szczecin dziecinko mial dobre dostawy i ok 50% mieszkancow pochodzi ze wschodu
    a tam kukurydze jedli juz za Franc Jozefa.A na wsi dobrze ,byle nie w PL sam
    mieszkam na wsi teraz i sobie chwale.A ty przypadkiem nie informatyk i nie w
    wielkim miescie?
    --
    ----------------------------------------
    www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
  • bella-donna 21.05.05, 18:27
    don2 napisał:

    >Szczecin dziecinko mial dobre dostawy i ok 50% mieszkancow pochodzi ze wschodu
    >a tam kukurydze jedli juz za Franc Jozefa.A na wsi dobrze ,byle nie w PL sam
    >mieszkam na wsi teraz i sobie chwale.A ty przypadkiem nie informatyk i nie w
    >wielkim miescie?

    Szczecin to nie cala Polska, ja z samego CENTRUM.
    i ja rowniez na "wies" sie przenioslam, ale tu kazdy
    szanujacy sie czlowiek tak mieszka...


    --
    corka nie(albo zle)wychowana
    ...ta zgorzkniala baba(swietne)
    i...ozywiam zdechle wONtki
  • basia553 21.05.05, 19:25
    trza nowy wontek zalozyc, bo mi sie trudno klika:))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka