Dodaj do ulubionych

czy ktos tu jeszcze ma dyzur?

08.07.05, 01:16
nie moge spac. w TV nic nie ma, poza jakims erotycznym durnym filmem.
czytac mi sie nie chce. co zrobic, panie doktorze? bo pogadalabym sobie, ale
nie ma z kim o tej porze:(((((
Obserwuj wątek
      • drapieznik Moj interes nie sprawuje sie dobrze 08.07.05, 02:28
        Zbieram na codzien butelki i puszki po coka-koli i po zebraniu grzecznej ilosci
        tychze (duzy wor plastykowy na smieci potrafi zmiescic czasem tych odpadow nie-
        ekologicznych tak na oko za $6.50). Dzis zauwazylem duzy napis na maszynie
        przyjmujacej moj dzienny urobek sztuka po sztuce, z cieknaca od resztek
        sfermentowanego soku, piwa i kwasu fosforowego scianka przednia: Dostaniesz
        wp..l jak sie pomylisz i dasz opakowanie spoza stanu.

        Nastraszylem sie- to jest wyrazny zamach na moja dzialanosc gospodarcza a
        pomylic sie latwo bo przeciez do tej pory nie sprawdzalem czym taka pomylka
        moze grozic. Otoz: mozna latwo zarobic 93 dni pierdla tak z trybika i (nie albo
        czy lub ale wlasnie i)$500 kary. Zastanawiam sie czy w przypadku recydywy (3
        strikes and u r out) grozi mi od razu dozywocie czy musze najpierw podp..c
        kawalek pizzy bom glodny?
    • jutka1 Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 08.07.05, 07:09
      O dziwo, wczoraj dosc wczesnie poszlam spac, wiec nie moglam potowarzyszyc.
      Dzieki temu wczesniej sie obudzilam.

      Po przeczytaniu tytulu wpisu Drapa tez sie zaniepokoilam, ze meskie problemy ma,
      ale odetchnelam z ulga, ze to tylko o butelkowy biznes chodzi... :-))))))

      --
      Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
      Wysadzam skrzynki balkonowe
      • ani-ta jutus! powiedzmy WPROST! 08.07.05, 07:14
        cala spolecznosc forumowa odetchnela z ULGA!

        nie bojmy sie mocnych slow... w koncu dobrze sprawujacy sie interes kazdego
        czlonka forumowego lezy nam na sercu!

        <tylko czy slowo "lezy" jest adekwatne do zagadnienia?>
        --
        "pierońska gorolka"
        to ja!:-)
        • jutka1 Re: jutus! powiedzmy WPROST! 08.07.05, 07:23
          Na sercu to lepiej zeby lezal, bo inaczej jeszcze przebije albo uszkodzi alboco... a gdzie indziej to lepiej, zeby nie lezal ;-))))))))))))))

          --
          Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
          Wysadzam skrzynki balkonowe
          • ani-ta znalazlam!!! 08.07.05, 07:32
            niech sie opiera o serce... bron Boze nie opiera sercu:)
            w innych pozycjach oczekujemy pozycji defiladowej:)

            a horoskop gdzie? bo nie wiem czy forse na targ brac? czy tylko recznik na
            plaze:P
            --
            "pierońska gorolka"
            to ja!:-)
      • jutka1 Re: Baska!!! spisz???!!! 08.07.05, 08:13
        Jak Baska sie po nocach paletala, to teraz spi, jasne :-))

        Zazdroszcze Ci plazy Anita. Ja musze do konca sierpnia poczekac, a i to tylko
        na pare dni :-(

        --
        Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
        Wysadzam skrzynki balkonowe
        • ani-ta Re: Baska!!! spisz???!!! 08.07.05, 08:34
          jutus:) kazde "dobro" moze sie znudzic;) zwlaszcza jezeli jest uzywane w ramach
          zapchajdziury badz w celach leczniczych:)
          u mnie obydwa warianty...
          wyobraz sobie 3 godz na plazy BEZ ksiazki/gazety!!!
          idzie sie ZABIC z nudow!!!
          a w wodzie sport ekstremalny - plywanie miedzy meduzami:)
          woda leczy, meduza parzy... i tak lawirowac trza:)))

          ile moze isc paczka z PL?:( juz 2 tyg. czekam!!!

          no... obrzydzilam troszke;)

          aaaa... no i mam NAJWIEKSZE majty od bikini (buahahahaha) na plazy!:) to
          BUDUJE!:))))))
          --
          "pierońska gorolka"
          to ja!:-)
          • jutka1 Re: Baska!!! spisz???!!! 08.07.05, 08:45
            Nie obrzydzilas... kcem na plaaaazeeee....
            (no dobra, dosyc marzen, trza sie pogodzic z codziennoscia kurdebalans!
            ide sie chedozyc do biura :))

            NB, dzis wrzuce zdjecia biura na galerie :-)

            --
            Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
            Wysadzam skrzynki balkonowe
    • basia553 Re: czy ktos tu jeszcze ma dyzur? 08.07.05, 10:50
      spalam prawie do dziesiatej, a w nocy zapomnialam ze mamnr tel niektörych
      forumowiczek, bo bym zrobila zbiorowom pobudkie (zwröcon mi niedawno uwage, ze
      nie umiem pisac po polsku, wiec oglaszam: umiem, ale nie kcem:))))))
      Kiedys tam w nocy poszlam spac i snilo mi sie ze koniec swiata nadchodzi, a ja
      jak Miso-O-Bardzo-Malym-Rozumku zabralam sie do pakowania wszelkich döbr
      doczesnych. to bylo bardzo meczace, bo strasznie duzo szmat bylo i kolder itepe
      i bardzo predko zabraklo mi walizek, kartonöw i toreb, wiec sie naprawde
      nameczylam. a schody coraz to plonely i trzeba bylo wchodzic/schodzic po
      jakiechs drabiniastych erzacach i möwie, jestem wykonczona po tej robocie:))))
      Drapie, ciesze sie, ze interesik znowu idzie:))))
      swoja droga mialam tu takiego znajomego starszego pana, ktöry pracowal u
      tutejszych Amerykanöw, mial smieszna wymowe, wiec möwilo sie o nim "Dzian z
      suplaju"; byl to pan Janek. Otöz on mial takie hobby, ze opröcz swojej pracy
      w "suplaju" zbieral wolno lezace butelki i mial z tym niezly interesik, jedyny
      zreszta, bo z innym to mial naprawde problemy, ale to zupelnie inna historia:)))
      no to tyle nowosci z dorzecza Renu i Neckaru, zycze wszystkim wyspanym milego
      dnia.
          • jutka1 Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 20:16
            lucja7 napisała:

            > Poza tym zaraz pojawi sie mysliwa na numerki kolejnosciowe wpisow, bo zbliza
            > sie okragly numer. Czyli Jutka.
            *********
            Okragly numer czyli Jutka... ;-))

            Numer to ja jestem, ale z okragloscia to lekko przesadzasz... Poza tymi
            okraglosciami, ktore na traktorku podskakuja, biensjur ;-))))

            --
            Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
            Wysadzam skrzynki balkonowe
                      • jutka1 Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 22:15
                        Echosonda psychometryczna dziala tak:
                        Pole wytwarza Lulu piszac. Ja odbieram i wiem, kiedy zerknac, co Lulu napisala.
                        Jesli pisze do mnie per Kozlowska, to wiem, ze sie na mnie zirytowala albo chce
                        mi dopiec. Wtedy sie zastanawiam, czy i co odpisac. Jesli odpisuje per
                        Dymowska, to znaczy, ze sie moge klocic, czemu nie, czemu nie, jutce tez
                        nalezy sie :-))))

                        I tak dalej....
                        Sonda mnie sonduje a ja za pomoca sondy sonduje Lulu...

                        Ty jako scisly umysl rozumiesz Anitko, nespa?
                        ;-)))))))))))

                        --
                        Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                        Wysadzam skrzynki balkonowe
                        • ani-ta Re: no przeciez jestem dyzurna 08.07.05, 22:18
                          > Ty jako scisly umysl rozumiesz Anitko, nespa?
                          > ;-)))))))))))

                          jutus oczywiscie, ze cie rozumiem:)
                          a jak cie nie rozumiem, to jest bardzo tolerancyjna... i tez rozumiem:)))))))
                          --
                          "pierońska gorolka"
                          to ja!:-)
                                • ani-ta hehehehhehehe:))))))))))) 08.07.05, 23:01
                                  az musialam wrocic do postu:))
                                  chyba o zwoływanie mi chodzilo:))))))
                                  chyba...

                                  wiesz... trzeci kg winogron wciagam... moze fermentacja sie juz zaczela?:)
                                  --
                                  "pierońska gorolka"
                                  to ja!:-)
                                      • jutka1 Re: hehehehhehehe:))))))))))) 08.07.05, 23:28
                                        No dobra masz dyspense!
                                        Jeno wyspij sie...
                                        (ja od paru dni budze sie wczesnie - jak nic nadmiar energii po zaprzestaniu
                                        palenia :-)))

                                        --
                                        Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                                        Wysadzam skrzynki balkonowe
                                        • ani-ta Re: hehehehhehehe:))))))))))) 08.07.05, 23:49
                                          hehehe;))
                                          a co to jest spanie?:)
                                          mi wystarczaja od miesiaca 4godz;(
                                          pozostale 20 doprowadza do furii;)

                                          czyzby efekt pustego lozka?
                                          ale grzecznie ide do lozeczka... a noz widelec pospie do 6?:)
                                          --
                                          "pierońska gorolka"
                                          to ja!:-)
                                          • jutka1 Re: hehehehhehehe:))))))))))) 09.07.05, 09:27
                                            Po raz pierwszy od jakiegos czasu spalam 8 godzin - sukces!
                                            Bede dzis domowo sie udzielac, patrz watek obok, ale w przerwach bede tu bywac
                                            na dyzurze :-))

                                            --
                                            Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                                            Wysadzam skrzynki balkonowe
                                            • ani-ta Re: hehehehhehehe:))))))))))) 09.07.05, 09:45
                                              uprzejmie donosze, ze sie sprezylam! i spedzilam w lozku tez tyle godzin:)
                                              ino na raty:P
                                              bilans wody w org. musi byc staly...
                                              przeto 6 wycieczek nocnych odbyc musialam:))))
                                              --
                                              "pierońska gorolka"
                                              to ja!:-)
                                              • jutka1 menu na sobotni dyzur :-))) 09.07.05, 10:52
                                                Grzeczna dziewczynka :-)))

                                                Bylam w sklepiku i kupilam kilo mlodego bobu... 1/4 do konsumpcji (bez skorek! ;-),
                                                3/4 do zamrozenia na zime. I tak bede caly nastepny tydzien mrozic mlody bob....
                                                Mniam.
                                                Na obiad jeszcze kolba mlodej kukurydzy i filet z lososia w zalewie cytrynowo-
                                                imbirowej.

                                                Tzw. fusion cuisine: wies i miasto tanczy i spiewa, hahahaha ;-))))))))))

                                                --
                                                Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                                                Wysadzam skrzynki balkonowe
                                                • ani-ta Re: menu na sobotni dyzur :-))) 09.07.05, 11:09
                                                  bob z piekarnika?:)
                                                  hehehe... tak sobie marze:)

                                                  widzialam wczoraj CUDOWNY sklepik z fasolowatymi, orzechowatymi i owocami
                                                  suszono-kandyzowanymi:))
                                                  100m^2 i labirynt miedzy workami z zawartoscia:)))) <i ja w tym wszystkim:P>
                                                  i widzialam... bob suszony!:))
                                                  ciekawe... zjadliwy?
                                                  probowalas kiedys?
                                                  --
                                                  "pierońska gorolka"
                                                  to ja!:-)
                                                  • jutka1 Re: menu na sobotni dyzur :-))) 09.07.05, 11:56
                                                    Probowalam raz. Trzeba dluuuuugo moczyc, a i tak to jest stary bob, wychodzi
                                                    taki maczny i jasnobrazowy, w odroznieniu od mlodego, zielonego...

                                                    Swoja droga, bob w piekarniku mozesz ugotowac. Naczynie zaroodporne z przykrywka,
                                                    H2O, bob, temp. na maksa, i niech sie z pol godziny (mlody) pogotuje. Poeksperymentuj.

                                                    J. :-)
                                                    --
                                                    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                                                    Wysadzam skrzynki balkonowe
                                                  • jutka1 Re: menu na sobotni dyzur :-))) 09.07.05, 14:25
                                                    Melduje sie na chwilke na dyzurze :-)

                                                    Pojechalam "do miasta", odebralam rzeczy, kupilam rzeczy, pogadalam z Mankiem
                                                    od rzeczy, i w rzeczy samej zalatwilam wszystko.
                                                    Obiad byl pyszny, a teraz jako pyton (nie mylic z pyton-i-ja ;-) albo boa bede trawic,
                                                    ogladajac placzace kobiety przed komisja specjalna ds. rzeczy wszelakich.
                                                    Mam nadzieje, ze nie nabawie sie wrzodow.

                                                    Oj rozrywkowo tu jest, tylko czemu nie moze byc nudno od czasu do czasu?

                                                    --
                                                    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                                                    Wysadzam skrzynki balkonowe
          • jutka1 Re: no pewnie do ciebie?;) 09.07.05, 17:14
            No to co "no i co"?
            W komisji specjalnej?
            Baba plakala, platala sie w zeznaniach, przelaczylam na inny kanal, potem byli
            Zlotopolscy i sie obsmialam jak dzika norka (wg. mnie to jest z premedytacja
            najlepsza satyra na polskie spoleczenstwo i tzw. elyty!! :-), potem
            zadzwonil uczen w depresji i go wyciagalam, potem zadzwonila Rodzicielka
            bez depresji, potem....

            Teraz sie zastanawiam, czy puscic sobie na DVD "Mullholland Drive" Lynch'a,
            czy "The Red Dragon". Chyba to pierwsze puszcze, bo cos dzisiaj mysle duzo o
            swoim promotorze, ktory n.b. mieszkal na M.D. Cholera mam nadzieje, ze nic z nim zlego
            sie nie dzieje.

            Poza tym wszyscy zdrowi, dyzur przebiega spokojnie, trza zebrac troche poziomek i czarnej
            porzeczki. Trza zrobic nalewke miodowo-cytryowo-limonkowa. Trzecie pranie sie
            pierze (smrod papierosow spieram z garderoby), zaraz bedzie burza, i tak plynie
            zycie na polskiej prowincji....

            :-)))


            --
            Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
            Wysadzam skrzynki balkonowe
            • ani-ta Re: no pewnie do ciebie?;) 09.07.05, 17:18
              zazdraszczam!
              ile ty masz mozliwosci zabicia nudy!!!

              ja sie szwedam po chalupie, tu cos umyje, tam cos przestawie (zbyt wiele
              mozliwosci nie mam:P), tu zagadam, tam przeczytam kolejny raz te sama ksiazke,
              tu posiede na balkoniku, tam powalcze z roletami antybombowymi w oknie;))))
              ino tego wszystkiego na pol godziny starcza... nie wiecej:))))
              --
              "pierońska gorolka"
              to ja!:-)
              • jutka1 Re: no pewnie do ciebie?;) 09.07.05, 17:24
                Anita!
                Napisze tu i tam, i zdobede adresy ksiegarn (gram.?) z polskimi ksiazkami.
                Wysle Ci mailem.
                OK?

                Szkoda, ze jeszcze nie mam skype. Moje lacze jest zbyt wolne :-(

                Znowu pada. Kurde.
                --
                Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                Wysadzam skrzynki balkonowe
                • ani-ta Re: no pewnie do ciebie?;) 09.07.05, 17:43
                  jutus:)
                  dzieki ale ja wlasnie czekam juz 2 tyg. na ksiazki:((((((
                  paczka sie zgubila:(

                  dosylaja regularnie, wiec moze byc tak, ze jutro dwie paczuszki zobacze?:)))

                  mam jeszcze pare pozycji w wersji elektronicznej - ale mecza... ile mozna
                  siedziec przed kompem?:P

                  moj skype wariuje...
                  co trzeci dzien dziala "od biedy":(
                  oby jutro dzialal!!! Demolcie uslysze!!!:)))))

                  ale dzisiaj.... nuuuda paaanie... jak w polskim filmie;))))
                  --
                  "pierońska gorolka"
                  to ja!:-)
    • ani-ta qrcze:(((((( 09.07.05, 20:44
      PL gra z Serbia i Czarnogora;(
      a ja nigdze transmisji na zywo nie widze:(
      buuuuuuuuuuu
      podobno wygrywamy 1:0:)
      --
      "pierońska gorolka"
      to ja!:-)
      • basia553 Re: qrcze:(((((( 09.07.05, 22:33
        przestan sie denerwowac, bo bedziesz miala zle sny.
        a ja wlasnie obejrzalam na DVD piekny, wzruszajacy film. Po niemiecku jest
        taki tytul "wenn Träume fliegen lernen", czyli jak marzenia ucza sie fruwac.
        O historii napisania Piotrusia Pana. Widzial ktos? ide marzyc....
        --
        Arbeiten ist schön: ich könnte stundenlang zusehen....
        • ani-ta Re: qrcze:(((((( 09.07.05, 22:47
          szczesciara:)
          a mi Jedyny streszczal na gg przebieg meczu.
          przegrali :((((((
          no schrzanili koncertowo:((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
          --
          "pierońska gorolka"
          to ja!:-)
    • jutka1 Melduje sie... 10.07.05, 08:21
      ... na dyzurze.
      Na Dolnym Slasku mglisty i chlodny poranek, znow ma padac, w planie wizyta
      kolezanek, potem obiad u Rodzicielki, potem porzadkowanie ksiazek.
      I nalewke musze rozlac do butelek, i poprasowac. Nie-na-wi-dze prasowania :-(

      --
      Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
      Wysadzam skrzynki balkonowe
      • basia553 Re: Melduje sie... 10.07.05, 08:57
        I ja sie melduje, Jutus! Jam Ci dzisiaj siostra: tez nienawidze i tez mam göre
        prasowania od ktörego nie moge sie wykrecic, bo nic z basenu, nic z rowerka:
        deszcz pokrapia:(((((( A wiec trza bedzie popracowac/poprasowac, a moze zostane
        wynagrodzona przez Los za to i bedzie po poludniu przynajmniej na tyle ladnie,
        aby sie wywalic na balkon z ksiazka? Baaardzo to lubie, a to ostatnie podrygi
        wolnosci u mnie: röwno za tydzien przybedzie Kuba, no to bede caly czas z nim
        w "ekszn". No to zycze wszystkim milej niedzieli!
        --
        Arbeiten ist schön: ich könnte stundenlang zusehen....
        • jutka1 Re: Melduje sie... 10.07.05, 09:10
          Kazdy ma swoje lubie-nie-lubie... Ja np. lubie zmywac naczynia, a mam kolezanke,
          ktora uwielbia prasowac, a naczyn nienawidzi.

          Slucham sobie pieknej plyty Evy Cassidy, za oknem dojrzewa czarna porzeczka i
          agrest, zaraz bede rozlewac nalewke do butelek. Leniwe wiejskie zycie ;-))))))

          --
          Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
          Wysadzam skrzynki balkonowe
          • ani-ta Re: Melduje sie... 10.07.05, 09:51
            zdecydowanie wole zmywac niz prasowac!
            jedyne prasowanie ktore kochalam - to ciuszkow do 100cm, potem to juz zbyt
            wiele wysilku:)

            ja dzis od 8mej w rabocie:( malo tego - taki jeden co to mial byc wyjechany na
            najblizszy tydzien - dzisiaj przylazl do pracy i... zaskoczyl:)
            zachowalam sie i obdzwonilam reszte zespolu z ta cudowna wiadomoscia...
            za kazdym razem mowiac "nie zabija sie poslanca!!!":))))))))))
            tak wiec... zeby miec wolne w przyszlym tyg. dzisiaj i jutro do wieczora...
            wrrrr

            aa co do pogody...
            u mnie nie pada i nie zanosi sie:P
            za to z nieba leje sie ZAR... juz 35C i planuja wiecej:(

            --
            "pierońska gorolka"
            to ja!:-)
              • lucja7 Przeciez masz ucznia 10.07.05, 10:55
                Bonjour,
                Jutka, przeciez masz ucznia. Wiadomo jest ze uczniowie robia to czego
                mistrzowie nie lubia i nie chca robic. Chyba ze czasy sie zmienily i jest
                odwrotnie?
                A na pogode nie narzekajcie, nie ma zlej pogody, pogoda moze najwyzej komus nie
                odpowiadac, ale przeciez zmienna jest, co jest fajne,

                --
                lucja,
                kobieta wyuzdany luksus
                • jutka1 Re: Przeciez masz ucznia 10.07.05, 11:10
                  Bonjour, toi :-)
                  Ucznia w ten week-end nie mam, mam wolne. Co oznacza, ze sama bede musiala prasowac :-)))

                  --
                  Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                  Wysadzam skrzynki balkonowe
                    • basia553 Re: Plaze 10.07.05, 14:26
                      tam gdzie Anita w tej chwili plazuje, kapalam sie w morzu w marcu...fakt, przed
                      wielu laty, ale marzec jest marzec. nie?
                      --
                      Arbeiten ist schön: ich könnte stundenlang zusehen....
                      • jutka1 Re: Plaze 10.07.05, 15:27
                        Pitu pitu, jakie plaze, u mnie chmura sie z postronka urwala a pieruny powalily
                        pare drzew, droga pelna galezi wszelakich, ledwom od Rodzicielki dojechala, na
                        podjezdzie wody po kostki (cos cza z tym zrobic), elektryki nie ma, i nie moge
                        sie dodzwonic tam gdzie chce.

                        I zazdraszczam Anicie jakniewiemco.

                        Ide se nalac sauternes i pogryzc fuagra, bo odkopalam z jednego pudla rozne
                        zapomniane specyjaly.

                        Polska wies tanczy i spiewa, zywi sie i broni, jakcza. O!
                        ;-))))))))
                        --
                        Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                        Wysadzam skrzynki balkonowe
                        • ani-ta Re: Plaze 10.07.05, 20:55
                          no to se zazdraszczajcie;)
                          nie ma jak plywanie miedzy karabinami, meduzami (wielkimi jak polmiski
                          swiateczne:P) a mysliwcami:P
                          noooszzzz.... obrzydzam jak moge!:)

                          a poza tym... to ja dzisiaj PRACOWALAM w pocie czola i nie tylko:P
                          a na plaze pojde... w srode z Demolka!!!:)))))))))))))
                          chyba ze juz we wtorek pognamy?:)
                          --
                          "pierońska gorolka"
                          to ja!:-)
                            • jutka1 Re: Plaze 10.07.05, 21:29
                              Jakie w drodze, co ona na wielbladzie jedzie? Przeca we wtorek ma przyjechac ;-)))))))))))))))

                              --
                              Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                              Wysadzam skrzynki balkonowe
                              • ani-ta Re: Plaze 10.07.05, 21:44
                                :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                jutus... mnie woly przyszly do glowy!:)))))))
                                we wtorek basienko!
                                a jak uslyszycie o terrorystce w T-A tzn. ze byly klopoty na granicy... i
                                ktoras z nas wkroczyla do akcji...
                                sa 3 warianty... moja matus, moja corus... ja;)
                                zadnego najgorszemu wrogowi nie zycze:)
                                a 3w1...
                                hehehehehe;)))))))))

                                --
                                "pierońska gorolka"
                                to ja!:-)
                                • jutka1 Re: Plaze 10.07.05, 21:57
                                  Ty nie terroryzuj, bo to sie zle konczy, no! :-))

                                  --
                                  Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                                  Wysadzam skrzynki balkonowe
                                  • ani-ta Re: Plaze 10.07.05, 23:09
                                    nooo...
                                    lagodnieje z kazda godzina;)
                                    do rana bede chodzaca lagodnoscia;))))))

                                    a potem spotkanie z sabotazysta.. i bede na prostej rosnacej;))))))))
                                    --
                                    "pierońska gorolka"
                                    to ja!:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka