Dodaj do ulubionych

Befsztyk polski

14.06.08, 00:26
Zadnej prowokacyjnej metafory. Naga i krwawa doslownosc.

Zgadalem sie z rodzicami o befsztykach. Ze nie tak popularne w PL, ze sie nie
znaja (moi rodzice), ze nie wiedza co kupic, ze wybor w PL marny. Cos o
antrykot, a dla mnie antrykot to taki sobie sredni kotlet...
Wiec tu apel: znacie nazewnictwo stekow po polsku?
-porterhouse
-t-bone
-filet mignon

Albo po prostemu- jaki jest dobry/swietny stek po polsku?

--
Atenção, curva perigosa!
Edytor zaawansowany
  • jutka1 14.06.08, 00:29
    QRV, nie zadawaj mi w srodku nocy zadan domowych, tym bardziej, ze ja tu w
    Paryzu nie moge jesc. (i mam na to swiadkow)
    :-)))))))))))))))
    Jutro albo w niedziele :-)
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • chris-joe 14.06.08, 00:33
    OK, jutro ci daje wychodne. Na niedziele ma byc! :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • roseanne 14.06.08, 00:49
    problem w tym ,ze woly w Pl inaczej tuczone i inaczej krojone, ciezko wiec
    znalezc odpowiednika

    w Pl tnie cie oddzielajac poszczegolne miesnie, rzadko kiedy pozostawiajac kosc
    w srodku - z wyjatkiem zeber , golonki itp

    w amerykanowie natomiast wszystko w plasterki

    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • chris-joe 14.06.08, 00:53
    To jak bede w PL, to co do cholery mam zamowic? Czego szukac u rzeznika? Co
    dzis polecic starym? O, zesz...

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • roseanne 14.06.08, 02:04
    najbezpieczniej poledwice
    co do innych kawalkow to musze tablice porownawcza poszukac w larusie, bo juz mi
    sie troche pozapominalo
    ciepliwosci
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • maria421 14.06.08, 08:54
    Zamow filet z poledwicy, to bedzie najbardziej pewne.
  • jutka1 14.06.08, 09:12
    Ciekawa jestem, co Rose wyszpera. Bo dla mnie zawsze najbezpieczniej bylo
    kupowac filet z poledwicy, a i tak nie zawsze mieso wychodzilo delikatne.
    Tak jak Roseanne napisala: w PL jest niewiele hodowli, ktore karmia krowy "na
    mieso", nie "na mleko".
    To samo zreszta z jagniecina: prawie nie do dostania smaczna, bo owce sie hoduje
    "na welne". Natomiast juz po drugiej stronie gory mozna w Czechach zamowic i
    kupic cudna jagniecine.
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • maria421 14.06.08, 09:44
    Nie znam sie na hodowli ale wydaje mi sie ze , jezeli chodzi o wolowine, mieso
    zalezy od rasy nie od sposobu hodowli.
    Nasze krowy laciate nizinne moga miec ten feler, ze nie nadaja sie na befsztyki.

    Jednym z najlepszych befsztykow jest wloska "fiorentina" (T-bone), mieso z rasy
    "Chianina", hodowanych tylko w Toskanii.
    Dostepne raczej tylko lokalnie.
  • jutka1 14.06.08, 09:49
    Moze racja, ze to niektore rasy sa "na mleko" a inne "na mieso", a nie sposob
    zywienia. :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • lucja7 14.06.08, 11:23
    Ja bym polecila schabowy z kapusta, unikajac ryzyka.
    Albo jakiegos najblizszego McDonalda. Czyste toalety.

    ;-))))))))

    --
    lucja,
    kobieta wyuzdany luksus
  • iwannabesedated 14.06.08, 18:41
    Jak szaleć to szaleć. Burgerking. Mają mięso (no powiedzmy) z rusztu.
    A po polsku - rumsztyk. Kotlet ze zmiędolonych części wołowych. Dużo chrząstek -
    dobre na włosy i paznokcie.

    --
    wasza stokrotka
  • jutka1 15.06.08, 11:45
    A czy ktos mi powie, jaka byla w PRLu roznica miedzy rumsztykiem i bryzolem?
    Zawsze mnie to frapowalo.
    :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • iwannabesedated 15.06.08, 12:57
    Bryzol to była spreparowana podeszwa od buta. W jednym kawałku. Rumsztyk to jest
    poszatkowana podeszwa plus te chrząstki. Wiem, bo dziecięciem będąc jadałam ze
    starymi obiady codziennie w knajpach. Bo starzy byli prywaciarzami i mieli
    pieniądze ale nie mieli czasu. Mogę się mienić ekspertem prulowych knajp.
    Ziemniaki puree z proszku które przylepiały sie do talerza jak guma, obowiązkowy
    kwiatek w wazoniku na stolikach, wyfiokowana niechętna obsługa, menu na gumkę z
    odbitym przez kalkę maszynopisem którego nikt i tak nie czytał tylko się od razu
    pytał "co jest DO JEDZENIA?" przy czym ważne było żeby zaznaczyć DO JEDZENIA. Bo
    wówczas w knajpach była obowiązkowa konsumpcja do spożycia i jak ktoś się chciał
    napić to musiał coś zamówić. Czego i tak nie jadł więc wtedy mu się dawało dania
    drugiej świeżości lub powiedzmy trzeciej.
    --
    wasza stokrotka
  • jutka1 15.06.08, 22:05
    Czyli roznica to co?
    Posiekane vs. poszatkowane?
    cale vs. w kawalku?
    mezate vs. bezmezne?
    co?

    Muszemtowiedziec.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • asia.sthm 15.06.08, 22:34
    :)))
    Stokrotka podala wersje roznicy na oko tzw maloletnie :)
    Tak naprawde to nikt tu nie wie jaka jest roznica miedzy rumsztykiem
    a bryzolem. To musi byc jakis niezauwazalny golym okiem niuans.
    Pamietam jak cichcem jadalam obiady w eleganckiej wowczas stolowce
    w slawnym Klubie Oficerskim przy Madaliskiego/Al Niepodleglosbi.
    Wszystkie te natchnione nazwy i dania stoja mi w oczach, inaczej to
    wygladalo, inaczej sie gryzlo ale za cholere nie wiem gdzie ten
    niuans.
    Jutko, po co ci to wiedziec? Upitras cokolwiek i tak bedzie dobre.

    PS Libijskie krowy jadly worki po cemencie. Zrobilam z nich bitki
    wolowe do kopytek na tzw proszony obiad. Co ja sie wtedy wstydu
    najadlam! Uroic sie nie daly. Mialam chec wyrwac gosciom talerze i
    uciec z domu.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • jutka1 15.06.08, 22:40
    Mialam kochanka na Dworkowej. Liczy sie? ;-)))))))))))))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • iwannabesedated 15.06.08, 22:51
    Kurwa, ile razy mam powtarzać???
    Rumsztyk czyli stek z dupy (rumpsteak) jest siekany. Bryzol jest jeden płat
    mięsa. Jest jeszcze sztufada - ulubione danie stołówki w MSZ za Skubiego.
    Sztufada jest w sosie.

    --
    wasza stokrotka
  • jutka1 15.06.08, 23:09
    kij w oko komunie, bo ja u mojego ulubionego baru (zam.!) nigdy nie wiedzialam,
    co mi dadza w ramach ww. dan.

    A teraz juz pojde, bo jutro staje sie na nowo klasa robotnicza,
    i mam 39.4 C, i moj gizmot od cisnienia mowi mi, ze chyba przesadzam.

    Do jutra , jakos, kiedys.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • asia.sthm 15.06.08, 22:51
    No masz! Rozmarzylas sie Dworkową w Paryzu, toz to cudnie!

    :)))
    --
    po prostu, prosto z mostu....
  • jutka1 15.06.08, 23:01
    Wcale sie nie rozmarzylam, bo jako kochanek byl Matt.cobosco do doopy Ale sie z
    nim ciagle koleguje, wiec i wspomnienia sa w szufladzie "przyjemne".
    ;-)))))))))))))))))))
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • maria421 15.06.08, 23:02
    Bryzol:
    "rozbity płat mięsa. Przed smażeniem oprószony solą i mąką pszenną. Bryzol
    przyrządza się z najdelikatniejszych części mięsa np. polędwicy wołowej, udźca
    cielęcego, szynki wieprzowej".

    Antrykot= Entrecote = Rib-Eye-Steak
  • blues28 15.06.08, 09:33
    Tez mysle, ze tylko poledwica ;))) Zadne antrykoty!

    A dlaczego mniej popularne w Polsce? Moze dlatego, ze wyroslismy
    w "kulcie" wieprzowiny???? Schabowego??
    Nie mam pojecia od czego zalezy jakosc miesa, ale podejrzewam, ze po
    polowie od rasy i odzywiania.
    W Hiszpanii najlepsze befsztyki sa w argentynskich knajpach. Rasa?
    Pampa?
    ;)
  • maria421 15.06.08, 11:22
    Na jakosc argentynskiej wolowiny wplywa chyba i rasa i hodowla. Bydlo pasie sie
    caly rok na pampie , jest przeganiane z miejsca na miejsce, co rozwija miesnie i
    spala tluszcz.

    Ale podobno wolowina na befsztyki musi sobie po uboju troche powisiec w
    odpowiedniej temperaturze zanim trafi na talerz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.