Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polonia   Polonia ☼ 2 ☼   Przybycie do Australii

Przybycie do Australii

Autor: luiza-w-ogrodzie 03.07.08, 02:26
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Nie wiem, jak to jest gdy sie wraca, wiem jak przybylam. Samolot
znizal sie nad ogromnym miastem skladajacym sie z samych domkow i
ceglanych dachach, z blekitnymi prostokatami basenow w wielu ogrodach
(dzis wiem, ze nadlatywalam od Gor Blekitnych ponad przedmiesciami)
a potem skret w prawo i nagle zobaczylam zatoke, Harbour Bridge i
budynek Opery i pomyslalam "To jest naprawde, to mi sie nie sni!". W
drodze z lotniska na poboczu pod palmami na trawniku pasly sie jak
owieczki szaro-rozowe papuzki galah. A potem lazenie wszedzie gdzie
sie dalo (ze slownikiem w reku jako ze nie znalam angielskiego),
uciecha z miejsc odkrytych w miescie, przyswajanie sobie obyczajow a
wszystko to napedzane ciekawoscia. Osiadlam, zapuscilam korzenie,
kupilam meble, posadzilam drzewa, rozmnozylam sie oraz kroliki :o)
bo wiem, ze to jest moje miejsce. Jestem zakochana w przyrodzie,
spokoju, przyjaznosci ludzi od pierwszego momentu a po kilkunastu
latach jeszcze bardziej. O powrocie nigdy nie myslalam poza
rozwazaniami teoretycznymi, gdy rodzina i znajomi nagabywali. Totez
nie moge na temat powrotow sie wypowiadac.

Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.