Dodaj do ulubionych

Mowę mi odjęło...

  • lucja7 18.02.09, 16:57
    Czy dlatego ze:

    - Polska pomimo jej "madrej" polityki finansowej byla jeszcze do
    niedawna (wg niektorych "specjalistow") poza jakimikolwiek kryzysami?
    - ze w Polsce kryzys jest i bedzie?
    - ze Polska to nie Ameryka (wg premiera)?
    - ze Tusk to nie Obama (wg premiera)?
    - ze lepiej nie robic niz robic cos czego nie mozna robic (wg
    premiera)?
    - ze przyznal ze nie ma grosza?
    - ze lepiej nie mowic o kryzysie (wg premiera)?
    - ze mowa premiera jest karygodnym pierdoleniem ?

    A ja z kolei nie wiem o jakich cudach co sie zdarzaja, piszesz.

    --
    lucja,
    kobieta wyuzdany luksus
  • iwannabesedated 18.02.09, 17:19
    Lucyfere, uważaj bo Ci własny jad wyżre dziury w rajstopach :)


    --
    wasza stokrotka
  • lucja7 18.02.09, 17:34
    jad, jad, jad.
    ale z ktorych?
    az mi mowe odejmuje
    --
    lucja,
    kobieta wyuzdany luksus
  • ertes 18.02.09, 18:43
    Zamiast "Cat Fight" tu mamy "Zmije fight".
    Dobre. :)
  • maly.ksiaze 19.02.09, 04:35
    Tak naprawde nikt do konca nie wie, co sie dzieje i malo kto
    przypuszczal, ze sprawy posypia sie tak szybko, jak sie posypaly.
    Nie wiem dlaczeg L. probuje z tego czynic zarzuty akurat dla Tuska.
    Predictions are very difficult, especially about the future.

    Jedna z hipotez dotyczacych tego, co sie dzieje jest taka, ze ci, co
    maja pieniadze wycofuja je w kierunku duzych rynkow i lokuja w
    obligacje w tych rynkach. Dlatego, ze latwo je tam potem sprzedac
    czy wymienic. W malych krajach (jak Polska na przyklad) rynek
    obligacji jest mniejszy, wiec z takich rynkow duze banki beda
    wycofywac pieniadze. Oznaczaloby to miedzy innymi ze Polska (i inne
    male kraje) nie moglaby nawet liczyc na latwa sprzedaz swoich
    obligacji (czytaj: na tania pozyczke). Zatem w gre wchodzilyby tylko
    pieniadze z Unii (ktore wlasnie wykorzystuja) i z IMF (ktorych
    najlepiej wogole nie brac).
    Akurat te problemy nie sa w zaden sposob zawinione przez male kraje,
    ale one na tym cierpia. Byc moze rzad zaklada, ze zadnych duzych
    srodkow nie nalezy uruchamic bo
    (a) zbyt trudno je pozyskac
    (b) pieniadze wydane przez duze kraje w EU przeplyna czesciowo do
    Polski z uwagi na nizszy kurs zlotego.

    (b) byloby problematyczne, gdyby duze kraje EU zwrocily sie w strone
    protekcjonizmu. Ale jesli do tego dojdzie, Polska dostanie po kuprze
    tak czy owak.

    W skrocie: Tusk moze akurat miec racje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka