To możemy wspólnie świętować, gdyż ja sobie nabyłam pół litra piwa
Peroni i też pierwszy raz od wielu tygodni będę zażywać. Zażyć zaś
potrzebuję bo poniedziałkowego wybzdyczenia matriksu jakoś do tej
pory przegryźć nie mogę. Poszłam ja aż z tego wszystkiego się dr.
Sent użalić na nerw skołatanie i stosowne zioła mnie wyfasowano,
śmnierdzące bardzo. No ale zioła ziołami a pół litra Peroni skutek
natychmiastowy odniesie i jakże przyjemny. Więc za cudem ujście z
życiem, ku chwale aniołom stróżom, a na pohybel koszmarnym wybzdykom
i chujozie!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.