Mnie Allen od lat juz drazni, choc w sprawie "Match point" zgoda- to byl wyjatek.
Z powyzszych widzialem tylko "Changeling" i "Milk", oba dosc rzetelnie zrobione
filmy faktu, i oba ukazuja nie tak dawna amerykanska rzeczywistosc, az sie wlos
jezy.
Przy okazji "Milka" oczywiscie nie moglem nie zauwazyc wsrod owczesnych
"adwersarzy" bohatera podobienstw do calkiem wspolczesnych giertychow & Co.
Tyle ze tam, to mialo miejsce 30 lat temu. No i podobienstwa emocji wokol
ostatniej Prop 8, a owczesnej Prop 6.
W tym kontekscie przypominam sobie wywiad z jedna z filmowych postaci,
wspolpracownikiem Harvey Milka, ktory zauwazyl ze zeszloroczne zwyciestwo Prop 8
w duzej mierze wyniklo z przerwania ciaglosci w ruchu Gay Lib, gdy AIDS wykosil
niemal cale pokolenie.
"Milka" polecam bardzo, bo to wazny film; niestety- nie az tak bardzo "historyczny".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.