Wreszcie obejrzalam wczoraj "Gran Torino" i jestem urzeczona Eastwoodem a raczej
grana przez niego postacia starego Kowalskiego ktory jest jak samotny diament w
morzu popiolu- twardy, szlachetny i oswiecajacy swym blyskiem innych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.