Ego-śmego, Fedorka. A "Wichry Namiętności" z rzeczoną Ormond
pamiętasz? I tam Cię rozbuchane amerykańskie ego nie świerzbiło? A
już całkowitą masakrą jest nasze kato-martyrolo w wyadniu wajdowsko-
kucowskim. A "Zabić ksiedza" Holland widziała?? A toż dopieroż
okropność ideolo jest!
Mnie zaciekawiła emocjonalna pojemność ludzka, na tego rodzaju
przeżycia. Przekręty koła fortuny wielkie, utraty wszystkiego,
rozdzielenia przyjaciół i rodzin, wieloletnie dążenia zakończone
spektakularnymi klapami. Ja mam emocjonalną jazdę jak mnie bank nęka
albo bez biletu jadę. Jak ludzie byli w stanie przeżyć takie rzeczy
i potem jakoś egzystować? Siać rzodkiewkę, czyścić paznokcie, jeść
jajko na śniadanie?
--
wasza stokrotka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.