Jak mogłem zapomnieć o Winnetou?! Przecież to dla niego istniała Szarotka. I dla
Old Surehanda.
Śmierć Winnetou była dla mnie jak strzała w serce. Płakałem miesiącami.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.