Onyks dlategoż drogi Xurze, iż pomaga w BRAKU OPANOWANIA, hahaha! I
też jest dobry na STOPY:) Widzi mi się, że ktoś tu posiada niezłe
umiejętności pracy z energiami kamieni...Hahaha! Xur, jestem pod
wrażeniem.
Onyks poza tym, należy do rodziny chalcedonów, tak samo jak jaspisy
i agaty. Przeważnie jest czarny, z białymi pasami, ale pasy mogą być
w tak naprawdę w różnych kolorach. Jest na przykład odmiana onyksu i
czerwonymi pasami i to się nazywa sardonyks :) Onyks działa na
czakrę podstawy, czyli daje nam łączność z korzeniami, z ziemią,
ogólnie ugruntowuje, zabezpiecza i osadza w rzeczywistości.
Skąd się bierze wiedza o energiach kamieni? Ależ jest ona wszystka
spisana - w Kronikach Akaszy :) A tak serio, Bluesie, to wrażenie
jakie odnosisz czytając o kamieniach w necie jest takie bo tak
naprawdę jest to sprawa kompletnie indywidualnej interakcji pomiędzy
energią osobistą, kamieniem, i energią świata. Dla jednych na
ochronę jest agat, dla innych kryształ górski, a jeszcze dla innych
powiedzmy ametyst. Ja to wyczuwam instynktownie, kompletnie nie wiem
jak i skąd. Myślę o osobie, i przed oczami się pojawia kamień. Ba -
nawet czasem się kamień najpierw pojawia :))) Sądzę, że każdy to
potrafi i tego właśnie uczę na moich warsztatach.
Niektóre kamienie dobrze znam. Innych nie, i wtedy szperam w necie,
wertuję książki i czytam jak leci wszystkie bla bla bla i nagle
coś "rings a bell" i wiem, że to jest to!
--
wasza stokrotka