Stokrotko, to u was ta kreatywnosc to rodzinna? Bransolekta mamy
tez bardzo mi sie podoba. Wy sprzedawalyscie swoje kreacje na tym
targu? Czy Twoja mama nadal sie tym zajmuje?
Bamboo – korale to chyba to, co Ty kupilas i Ci zafarbowalo. Sa to
koralowce rosnace na rafach jak chwasty, z natury biale I nazwane
bambusowymi, gdyz maja takie “czlony” jak bambusy. Jest to
najbardziej rozpowszechniony rodzaj korala, jezeli nie bialy, to z
cala pewnoscia zafarbowany. Ja czesto je kupuje, gdyz sa najtansze,
wiec mozna zrobic bizuterie z duza ich iloscia, ktora wciaz jescze
ma sensowna cene. Jak dotad nie zdarzylo mi sie jednak, by ktorys z
nich farbowal.
Galeria: dolozylam ostatni posiadany kawalek, zmienilam zdjecia raf
koralowych na plener i dodalam specjalnie dla Basi zdjecie jednego z
moich osobistych naszyjnikow na sznurku z roznych rodzajow perel, by
mogla zobaczyc, jak takie sznurki z perlami wykonane „chalupniczo“
wygladaja :).
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.