kiedys niecierpialam, ogolnie nie lubie a teraz nagle ni z gruszki
ni z pietruszki mnie sie zamarzyl taki naszynik z wielkich
nieregularnych perel, matowego onyxu, hebanu i bursztynu, ten
ostatni koniecznie w kolorach mleczno-miodowych, prawie
nieprzezroczysty, optymalnie w ksztalcie szescianow o boku 2 cm,
ewentualnie nieksztaltnych grudek podobnej wielkosci. Wszystko
znalazlam bezproblemowo w necie procz tego bursztynu. Za diabla nie
udaje mi sie znalezc nic, co choc w przyblizeniu odpowiadaloby moim
wyobrazeniom, wiec mam pytanie: moze Ty wiesz skad taki bursztyn
wykombinowac?
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.