Ufff...trzy półtorametrowe sznury korali, granatów, karneoli,
african red stone, purpurowych jadeitów z koralikami z drewna. Przy
normalnej długości, sznureczki z trawy mało plątliwe. Przy tej -
upierdliwe, motające się monstrum. Wkrótce zostanie przerobione na
mniejsze, bardziej przyjacielskie naszyjniki. Say goodbye...
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1704271,5,1,30551.html
--
wasza stokrotka