Jakiś czas temu była moda na b. długie i nosili i chudzi i grubi. A
to chcę przerobić, bo takie długie się strasznie splątuje.
W swoim czasie sporo tej trawy przywiozłam, i dosyć dużo koralikowo
supełkowych naszyjników zrobiłam. Kilka się po znajomych rozeszło i
mimo uporczywego noszenia na razie nikt nie płacze, że się
przeciera. No ale żyłka jubilerska czyli drut w plastiku to nie
jest. Pewnie by się na tym powiesić u żyrandola czyteż powały - nie
można...
--
wasza stokrotka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.