Noś na zdrowie drogi Bluesie! Mam nadzieję, że używanie naszyjników
sprawi Ci tyle radości i frajdy co mnie - robienie ich.
Labradoryty są naprawdę fantastycznymi kamieniami, miałam tutaj
napisać na co są. Lekko zdziwiło mnie, że buszując po internecie
znalazłam opisy magicznego działania labradorytów
typu "blah...blah... stabilizuje aurę, oczyszcza, wspomaga" czyli
bardzo niekonkretne. A z kamieni aż bije jakaś bardzo konkretna
siła. Pracując z naszyjnikiem Bluesa odczułam, że zdecydowanie jest
to energia odkrywcy, poszukiwacza skarbów i tajemnic. A także
wyzwolenia jakichś naszych zastałych, zapomnianych lub zagubionych
mocy, zdolności i umiejętności. Gdy już takie odczucie miałam,
zrobiłam "double-check" w necie i oczywiście spłynęły do mnie
zupełnie inne informacje niż poprzednio. Labradoryt to obok opalu
najmocniejszy talizman na odkrywanie tajemnic. No i "kamień na
odnajdywanie rzeczy i spraw zagubionych" :)))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.