W ramach przerwy w czytaniu, zrobiłam fasolkę "po bretońsku". Wczoraj wieczorem
zalałam suchą fasolę H2O, rani jeszcze zmieniłam wodę. W południe odcedziłam,
obgotowałam 10 minut w szybkowarze z liściem laurowym, zielem angielskim i
pieprzem. W tym czasie pokroiłam wędzony boczek w kostki (tłuszcz won) i
obsmażyłam sam, 4 szalotki poszatkowałam i obsmażyłam na oliwie. Szybkowar
otworzyłam, wrzuciłam boczek, szalotki, plus 3 ząbki czosnku. Pyrkało 10 minut.
Dodałam pomodori pelati, pyrkało następne 15 minut, na koniec dodałam majeranek.
Pycha.
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.