Jak już pisałam na Pierdulum, jutro przychodzi na kolację jedna z ulubieńszych moich kumpelek. Widujemy się okrutnie rzadko, bo w czasie pracy nieczęsto jest czas, a po pracy - ona ma dwójkę małych dzieci, i wiadomo.
Menu na jutro:
- Przystawka: miseczka pół-na-pół czerwonego kawioru (ikry łososiowej) i owocu granatu, znaczy tego co w środku, przedzielonych śmietaną,
- Żur/zalewajka,
- Sałata "z wkładką": rukola, różne sałaty, pomidory, mozzarella i szynka parmeńska.
Multi-kulti. :-)
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.