Wziąć dużą garść swieżej mięty, kilka gałązek koperku, świeżą
bazylię (trochę mniej niż mięty i kopru bo jest b. aromatyczna i
zjada inne smaki), pokroić drobniutko. Wziąć jedną dużą słodką
cebulę cukrową. Musi być naprawdę delikatna. Dwa niewielkie ogórki
gruntowe. Pokroić w kosteczkę. Dodać jogurtu, osolić. Zjadać wolno,
lubieżnie, w towarzystwie na przykład młodych ziemniaków, lub
grzanki czosnkowej, spotniałego kieliszka (a lepiej dwóch)
chardonnay, z przyjaciółmi lub w samotności siedząc na przyzbie na
bujaku odpychając się leniwie stopą, lub na kanapie oglądając dr.
House przy otwartych szeroko oknach chłonąc letni pachnący opar.
A POZA TYM - wszystko jest do dupy ;)
--
wasza stokrotka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.