Młodego kalafiorka podzielić na różyczki, wkroić plasterki z ząbka
świeżego czosnku, suszone pomidory pokroić na paseczki i wrzucić.
Pokruszyć drobno kremowy ser pleśniowy, dodać jogurtu bądź śmietany
i jakąś zieleninę, może być koperek, oregano albo mięta- byle
świeże. Dobrze wymieszać. Spożywać w towarzystwie ciemnego pieczywa,
grzanki z bagietki skropionej oliwą, sącząc pomału coś chłodnego i
białego. Nie zaszkodzi na boczku mulik lub dwa muliki w baskijskim
sosie - aromatyczność i pikanteria miło się komponują z
kalafiorkiem. Oglądać sobie można pod to Californication i nabierać
do świata atlardż stosowny dystans.
--
wasza stokrotka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.