Niemcy botwinki nie znaja. I tak kupujac pare lat temu b. na targu,
przezylysmy przygode. Zagadalysmy sie i nie zauwazylysmy ze pani nam
urwala liscie i wyrzucila. Bo dla niej to byly resztki, ktore
sprzatnela:))))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.