1. Twoj sprzatacz oszukuje Ciebie, wpuszczajac do mieszkania pod
Twoja nieobecnosc kogos innego bez Twojej wiedzy i zgody.
2. On lub ta nowa osoba kradnie bizuterie.
W moim slowniku nazwya sie to oszustwem i skradzieza. Jakich porad
szukasz na forum? Ja np nie wiem, jak sie zglasza kradziez we
Francji. Chyba na policji, jak wszedzie?
Wez sprzatacza na strone i powiedz mu ze jesli za dwa dni (albo w
nastepna srode) bizuteria nie bedzie lezala na miejscu, zawiadamiasz
policje oraz agencje, ktora go zatrudnia. Odda czy nie, zwolnij go.
A nastepnego sprzatacza wez z rekomendacji i ZAWSZE badz w domu gdy
sprzata albo wpadaj w trakcie (zgodnie z zasada ograniczonego
zaufania wobec sluzby). I nigdy nie zostawiaj bizuterii lub
pieniedzy na wierzchu - okazja czyni zlodzieja.
Pozdrawiam - mam nadzieje ze sie wystraszy i odda
Luiza-w-Ogrodzie
Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...