A jedna taka to pojechała na wakacje do Polski i męża se przywiozła.
Nie miała baba kłopotu. Ten mąż potem zaraz dwoje jej dzieci zrobił
brzydkich bardzo, więc ze studiów zrezygnowała. On sam zaś języka
nauczyć się nie mógł ani w ząb, więc do fabryki pracować poszedł
(śrubek), więc się oboje zdeklasowali, a jej standard życia uległ
gwałtownemu obniżeniu z tego powodu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.