Panu Kotu wycieli pół kota ze środka. Jśli przeżyje najbliższe 72
godiny to ma przed soba pół, do roku życia, bo już trzustki z
przerzutem tego sk.... chłoniaka, wyciąć nie mogli. Będzie miał
sterydy, kroplówki, zarcie specjalne podawane do 10 razy dziennie.
Ale cierpiał nie będzie. Upewniłam sie co do tego. Miałam chwile
wahania czy robić mu to, ale teraz myślę ze on też by tak zrobił. W
trakcie operacji przestał oddychać i weci (dwie sztuki) juz załamali
ręce, a on po chwili jednak zaczernął tchu, znaczy jeszcze nie chce
odejść.
--
Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.