rozwazalem niedawno za i przeciw domowych odwiedzin. Zdecydowalem ostatecznie
wpasc na tydzien do PL, po czym na reszte urlopu do BR. Plan dotyczyl konca
wrzesnia, udalo mi sie nawet w robocie pozmieniac daty wyjazdow.
Czesc BR pozostaje bez zmian, jednak czesc PL ulegla dramatycznej zmianie po
wczorajszym nocnym telefonie od mamy- tatus wlasnie umarl.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.