Mnie się po kolei śniło, że chciałam ukraść perfumy w lumpeksie,
ale, oczywiście nie potrafiłam. Że z Mamą i Babcią byłam w hali
targowej, gdzie między innymi sprzedawano jakieś niesamowite ciasta
owocowe, Matka sobie kupiła krem do wybielania rąk, Babcia - jakieś
oliwki faszerowane, a ja - nic.
Ale najpierw mnie znękał koszmar, że stoję przed pokojem, gdzie
coś/kogoś, chyba psa, w okropny sposób zaszlachtowano, lub co innego
się tam strasznego stało. Właściwie nie wiem co, bo się boję wejść.
Na progu mój facet stoi, i mi nadaje coś o jakichś swoich
przejściach ze swoim psem. A w środku jest mała dziewczynka, którą
by trzeba jak najszybciej z tego miejca zabrać. Ta dziewczynka, to
oczywiście też ja.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.