Ja kiedyś doznałam wizji, że moja Babcia Jadzia w poprzednim życiu
była Masajskim wojownikiem, i biegała przez pustynię strasząc wrogów
samym swoim wyglądem. Babcia była malenką chudzinką, gołębiego serca
i słabego zdrowia. Jednak w czasie wojny zimą szła do Warszawy kilka
dni piechotą (bachorem i głową kapusty w rękach). Więc coś w tym
jest.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.