Śniło mi się, że jestem elegancką właścicielką eleganckiej agencji
towarzyskiej i rozmawiam na spacerze z dobrym klientem agencji. Ten
klient zgłasza reklamację, bowiem wykupił przyjacielowi sesję z
jedną z moich "dziewcząt" i przyjaciel nie miał orgazmu ...tylko
orga. Klient mnie więc usiłował przekonać, że przyjaciel powinen
otrzymać dodatkową sesję gratis, bo jednak org to nie to samo co
oragazm. Ja się obudziłam, i teraz rozważam - ki fiute ten org???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.