100Krocie, zapomniałam opisać mój sen sprzed kilku dni, który przeszedł na mnie
od Twojego snu z domem pełnym jakichś ludzi, i tym facetem co ich wreszcie
przegonił, pamiętasz?
Tylko u mnie było trochę inaczej. Dom był jednocześnie moim domem i małym
mieszkaniem, to znaczy w jednej scenie tym w innej tamtym, ale wiedziałam, że to
to samo miejsce. I przetaczały się tam dzikie tłumy ludzi, ciągle ktoś nowy
dołączał, byli znani i nieznani, a ja na każde przybycie straszliwie się
cieszyłam, i w ogóle ta sytuacja dawała mi mnóstwo radości.
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.