Ewa, a propos tych Gregor-janik: Wlosi maja bardzo fajna "Litania del vino",
jest to taka piosenka biesiadna gdzie kazdemu swietemu przypisuje sie szczegolne
umilowanie do picia, pamietam ze wszyscy swieci w raju upijaja sie chianti i
tylko sw. Ignacy Loyola upija sie Coca-cola, i jeszcze pamietam ze wszystkie
zakonnice nosza flaszke pod habitem a przelozone pija naokraglo:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.