Tutaj pogoda także wspaniała, a ja się czuję poniedziałkowo. Do
roboty mi się średnio chce wracać, co prawda w czwartek i piątek też
byłam, ale to jakby taki "rozruchałek" był a nie pełny roboczy
tydzień.
Chciałabym mieć taką pracę, do której by się po wakacjach z
przyjemnością wracało.
Współczuwam maratnonu Pytoniem i życzę abyś to sobie po pytoniemu
ułożył bowiem pytony w maratonach raczej nie uczestniczą.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.