Przeżyłam, choć pot się lał, nie powiem.
Jutro wolne - OK, OK, po południu muszę coś tam dla szefa napisać, ale - rano
idę na manicure, potem lunch z beneluksową przyjaciółką. Po sjeście piszę dla
szefa, a wieczór dzięki Niebiosom wolny. Bo się lekko zmęczyłam już :-)))
Niom. Tyle nowego :-)
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.