Ewa, niestety większość rodzin tak ma. Obrazuje to sytuacja w mojej
własnej. Kilaknaście lat temu Maćma starsznie się spieła finansowo i
zafundowała moje Babci podróż i pobyt u nas. Jezszce ja przed nim
odkurzyła, ubrała i wyleczyła. Podczas pożegnalnego obiadku u
Dziadków, Babcia się okropnie sumitowała w strone moich rodziców, a
na to mój dziadek (specjalnie pisany z małej litery) "nie masz
Dzidziu co tak dziekować. Mają to daja. Normalne". Maćmę zatchło, bo
daleko im było do posiadania zbędnych sum, a jeśli juz to mogli je
uzyc na samych siebie i dziadek świetnie o tym wiedział.
Myślenie jest proste. Jeśli dają to znaczy ze mają i obdarowanemu
należy się bo napewno ma mniej!
--
Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.