Mialam na niedzielnej wycieczce wielka dyskusje na powyzszy temat.
Zaczelo sie od tego, ze pewna pani blizej mi znana zamartwia sie, bo
jej 34-letni synek jeszcze nie mial kobiety. Nie wykazuje rowniez
zainteresowania panami.
Opowiedzialam o tym i dodalam, ze moim zdaniem jest rzecza moze
niekoniecznie naturalna, ale spotykana, ze sa ludzie aseksualni
i dobrze im z tym. I nie ma sie o co martwic. Tymbardziej ze chodzi
w tym wypadku o chlopaka jak najbardziej zainteresowanego zyciem,
alkoholem i innymi okropnosciami ktore lata cale spedzaly sen z
powiek jego rodzicow.
Moi rozmowcy twierdzili jednak, ze nie ma tak, ze nie ma ludzi
aseksualnych, ze jesli on nie interesuje sie dziewczynami to pewnie
jest homoseksualista i albo sobie jeszcze z tego nie zdaje sprawy,
albo juz to odkryl i niekoniecznie ma ochote temu ulec.
Ciekawa jestem Waszego zdania. I nie mowcie prosze ze pewnie juz
babke mial i te rzeczy. Zakladamy ze jest tak jak jego matka
powiedziala i juz. Bo chodzi mi teraz nie tylko o tego chlopaka,
tylko o tzw. caloksztalt ludzkosci.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.