No właśnie, już mi Ewcia takiego smaku tym Berlinem narobiłaś iż
pospieszyłam na justlanded.com aby się dowiedzieć co, jak i za ile?
A tu dupa, przypomniało mi się, że niemiecki rynek pracy dla nas
zamknięty do 2011. Bu. Przy okazji się dowiedziałam, że niemiecki
rynek mieszkaniowy ze wszechmiar jest dziwaczny. Mianowicie, panuje
tam niedobór mieszkań, a zarazem restrykcyjna polityka władz wobec
wynajmujących właścicieli. Więc na każde ogłoszenie jest zwykle
kilkaset zgłoszeń, dzwoni się od 7.30 rano a potem właściciele
urządzają jakieś grupowe "okazania". Na dodatek się wynajmuje
mieszkania bez mebli, co oznacza iż nie tylko zwykłych urządzeń jak
pralka i lodówka nie mają, ale też oświetlenia, szafek, ani nawet
zmywaka w kuchni! Czy to prawda? Chyba tak, bo ta witryna całkiem
wiarygodne info podała dla krajów które znam, więc czemużby akurat o
Niemcach takie brednie wypisywali?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.