Oswiadczam wiec ze ja nie dalam sie nikomu nabrac, posiadam liste
moherowych ciociow z pisanymi dowodami (ich wlasnymi) ze takowymi
sa.
Maria na tej liscie swieci, bien sur, co zreszta bez hipokryzji
pisalam :-))))))
W koncu nie wiem czy sie bac czy sie smiac.
------------
Ani bac sie ani smiac. Czas przyjac do wiadomosci, ze ludzie sa
rózni i wiemy o nich tylko tyle ile zechcieli napisac. Mozna nie
zgadzac sie z czyimis pogladami, ale wycieczki osobiste bylyby
wlasnie smieszne, gdyby nie to, ze sa zalosne.
Niefortunny pomysl z listami (wiem, wiem, zartobliwie bylo)
przypomina piekne czasy PRL-u albo np. McCarthyego....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.