przyklad rzeczywiscie oswiecajacy, na takowyz nie wpadlam, bom
widocznie za malo kreatywna :)). No a w okolicy przyklady raczej
înne: ona nie swieci tylko sie nudzi i czeka na niego az on wroci i
swiecic zacznie i jest naburmuszona, gdy jego baterie po calym dniu
pracy sa tak wyczerpane, ze swiatla nie daja.
PS: porozmyslam nad tym Twoim przykladem dluzej, bo bardzo
sympatycznie na mnie podzialal: juz widze ten blask i czuje cieplo -
dzien od razu milszy :)
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.