Jutka, z tego co piszesz o alimentach dla faceta wynika ze prawo jest glupie
albo glupio przez sedziow aplikowane.
W Niemczech ostatnio zmieniono prawo tak, ze alimanty naleza sie dzieciom, a nie
rozwiedzionym zonom czy mezom, poza przypadkami kiedy ex nie moze pracowac bo
wychowuje wspolne dzieci do jakiegos tam roku zycia, lub poza przypadkami kiedy
ex zyjaca/y do tej pory z alimentow jest juz w wieku w ktorym nie ma szans na
rynku pracy.
Rozumiem ze kobieta ktora zrezygnowala z wlasnej kariery dla wychowania
wspolnych dzieci i dla pielegnowania gniazda domowego moze sie czuc takim prawem
pokrzywdzona. Ale zupelnie nie rozumiem ze facet-pasozyt moze byc decyzja sadu
dalej pasozytem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.