Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polonia   Polonia ☼ 2 ☼   Re: Miłość i kasa

Re: Miłość i kasa

Autor: kan_z_oz 06.09.09, 13:02
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
iwannabesedated napisała:

> Owszem. Serdeczni ludzie to podstawa. O czym życzę Ci abyś się
mogła
> przekonać kiedy nasąpi Twoja kolej liczenia moniaków przy kasie w
> spożywczaku. Hahaha!
>
> Człowiek jest jak gówno na kole, raz na górze, raz na dole. Jesteś
> wystarczająco stara żeby to wiedzieć droga Lusiu, ale jednak nie
tak
> stara aby już o tym móc zapomnieć.
>
ODP: "Serdeczni ludzie to podstawa" - i to jest dla mnie jedna ze
skladowych tzw. ogolnego, w tym monetarnego 'bogactwa'.
Im wiecej $$$ tym nizej nalezy trzymac glowe - w znaczeniu 'pokora z
godnoscia'.
Inaczej to jakby czlowiek wystawil doope z aroganckim do zycia
zyczeniem - kopnij, mnie tak mocno jak potrafisz...

Tak wiec, bogactwo materialne to skladowa tego wewnetrzego oraz
pasji wykonywania swojego zajecia/zawodu...monetarne wynagrodzenie
przebiega wg mnie wedle potrzeb indywidualnych. Ludzie, ktorzy
spelniaja te ostanie, maja tyle ile potrzebuja...hahahaha

Tak wiec, jesli Stokrotka 'sciga'sie sama ze soba to widzi sukces.
Podobnie jak widza go inni - i jest to bardzo subiektywne odczucie
do oceny z zewnatrz, bo punkt 'startu' jest tez indywidualny.

Milosc? Partner jest naszym odpowiednikiem. Poczucie braku
pieniedzy, moze byc wiec rownowazone przez poczucie braku czegos tam
u tej drugiej osoby...
Te odczucia koncza sie tez natychmiastowo, gdy strony majac dosyc,
uznaja, ze juz sa w stanie 'bycia' - a nie 'zyczen'.

Jestem - jest afirmacja, ktora po pewnym czasie przenosi do miejsca
gdzie pragniemy byc.
Chce - jest afirmacja, ktora na stale daje poczucie braku oraz
niedostatku. (Dokladnie jest to zyczenie odczytywane jako - ja chce
odczuwac czy miec poczucie braku, niedostatku)

Nie chce - jest wciaz ta sama afirmacja co ww. - 'nie', nie jest
wogole odczytywane. Odczytywanie 'nie' jest nawet uczone przez
psychologie - dzieci tego nie czytaja. Nie rozmawiaj - znaczy
rozmawiaj...
zmiana nawykow... - nie zeby ktos NIE wiedzial...hehehe

Ale wciaz sie zapomina...przypominam tu i przypominam sobie, kazdego
dnia...bo wiedziec, nie znaczy pamietac.

Caluje
Kan

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.