Piątek poza biurem, ale i tak trochę pracuję. Wreszcie mogę napisać raport z
Bergamutów, i kilka innych rzeczy mam do napisania. Lajf.
Za oknem jasne szarości, podobno po południu ma być słonecznie. Obiad jem z
koleżanką z sąsiedniego departamentu, która wyprowadza się do Waszyngtonu.
Szkoda, polubiłam ją, ale też wiem, że dla niej to świetny ruch zawodowy.
Po obiedzie jedziemy z Lucją do parku Bercy, nigdy tam jeszcze nie byłam i
cieszę się.
No, idę popracować. Miłego dnia :-)
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.