Hm, a czemu właściwie musisz informować rzeczowo i spokojnie?
Może płaczliwość wobec naprawdę bliskich osób by Ci pomogła? Zamiast
wkładać energię w utrzymanie "frontu" przed najbliższymi mogłabyś
jej użyć do odzyskiwania zdrowia.
Tak czy śmak, na razie wiesz tylko tyle, że wyniki trzeba powtórzyć.
Słusznie robisz nie "kręcąc filmów" i wymyślając bógwieco.
Do mnie przed chwilą zadzwoniła Mama, cała w panice. Bo się do
Ciotki dodzwonić nie mogą, więc doszli do wniosku że Ciotki
narzeczony jej do telefonu nie dopuszcza, a być może nawet
przywiązał ją do łóżka (!) szmatami. Nie wiem czemu moja rodzina
uważa za stosowne kręcić takie dymy, ale szanuję pomysłowość.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.