Ciotka nie odpowiada na sms'y, więc się ja zaczęłam denerwować.
Babcia chłopa w szpitalu z wylewem krwi do mózgu. Jeżdżą tam na
zmianę żeby ją karmić łyżeczką. Bank naliczył opłaty o dzień
wcześniej i na koncie mam debet - muszę gnać do wpłatomatu bo
inaczej mi karę wlepią. Grupa w Kraku chyba mi się nie zbierze na
warsztaty w przyszłą sobotę. WSZYSTKO SIĘ PIERDOLI!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.