"Nalezy jednak wiedziec ze w Polsce nie ma urbanistow (oprocz
historykow urbanistyki), nie ma szkol do ksztalcenia urbanistow, nie
ma zadnych kadr. Sa jedynie ludzie ktorym sie wydaje ze sa w stanie,
czego rezultaty sa widoczne."....
Znaczysie, Lucjo, chesz mi powiedziec, ze za czasow budowy
Kazimierza byli „urbanisci co chodzili do urbanistycznej szkoly i
zostali wyksztalceni przez kadry“?
No to ja poprosze o link do tych sredniowiecznych szkol i kadr od
urbanistyki.
Dopoki mi go nie dostarczysz wychodze z zalozenia, ze tak nie bylo
i ze rowniez bez “certyfikatu wydanego przez kadry” ktos moze miec
talent do wybudowania miasta / budynku jak rowniez na abarot: jak
ktos go nie ma, to i po wycertyfikowaniu przez kadry pozostanie
takim samym partaczem jakim bylby bez, tyle tylko, ze sie budynek
przez niego wystawiony nie rozlieci, bo sie statyki nauczyl (a
szkoda). Dlatego tez wyglad Warszawy zalezny jest moim zdaniem w
znacznie wiekszej mierze od faktorow zupelnie innych niz “brak
urbanistycznych kadr”. I dokladnie o to mi w mojej wypowiedzi
chodzilo, czego, jak “do jasnej ciasnej” widac, nie pojelas.
“Ludzie ciekawi, ale kulturalnie jakze odlegli od wiedzy "co i jak z
tym fantem zrobic".”
Jak czytam zdania tego typu, to od razu kojarzy mi sie tylko
jedno: “co za bufon”. Obojetnie jak bardzo sie staram stlamsic to
prymitywne, prowincjonalne i pelne uprzedzen myslenie - po prostu
nie moge. Bezsilna jestem wobec mojej niecheci do takich postaw.
Poza tym nie uwazam, ze autorytety sa do dupy, pod warunkiem, iz
skladaja sie z fachowej wiedzy polaczonej z empatyczna zdolnoscia
przekazania jej tak, by sie temu, co autorytet uznac ma, flaki od
formy nie przewracaly.
Poza tym rzado bywam chora, do poczekalni chodze z wlasna ksiazka a
do budowania domu wynajme sobie architekta, ale z pewnoscia ne
takiego, ktory wspolprace ze mna zacznie od slow “nic pani nie
rozumie, od kultury i wiedzy jest pani odlegla i w ogole niech pani
przestanie mi tutaj gdakac”.
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!