jako iz mysli glowej przeslania nie rozumiem a chcialabym bardzo
Lucji pomoc, to odpowiem na konkretne pytania zawarte w tresci:
Jak mnie sie kto pyta, gdzie mieszkam, to mowie "w Szwajcari".
Znaczyc ma to, ze pytajacy ma potrzebe gdzies mnie umiejscowic. Albo
jak cos z tej Szwajcarii opowiadam to czasem mowie, ze w niej
mieszkam, bo mam potrzebe wyjasnienia, skad te informacje posiadam.
Moja rodzina pochodzi od generacji z tej samej wsi krazacej wokol
tego samego miasteczka i ja sie absolutnie stamtad czuje i
identyfikuje i za cholere nie wiem, co w tej wsi gdzie stalo 200 lat
temu. Mimo to nikt mi nie wmowi, iz powinnam czuc inaczej badz
nadrobic te historyczne zaleglosci.
Jezeli odpowiedz moja wydawac sie bedzie napuszona to pewnie
dlatego, iz rzeczy, ktorych nie rozumiem, nieco mnie irytuja.
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.