Re: Parytety, parytety...
xurek napisała:
> a) nie rozumiem, co to Twoje zdanie o niebieskookiej mniejszosci ma
> wspolnego z tematem zalozonego przez Ciebie watku i dlaczego go
> wlasnie teraz tutaj przytaczasz?
Xurku, to Ty pisalas o dostosowaniu podrecznika do niemieckich realiow; ja Cie
informuje ze szkoly gdzie niemieckie dzieci sa w absolutnej mniejszosci to sa
tez niemieckie realia.
> b) jezeli jest jak mowisz, to tym bardziej owa ksiazke miedzy bajki
> nalezy wlozyc, wiec nie rozumiem, dlaczego uwazasz, iz dzieci
> (prawie wszystkie czarne i skosnookie) mialyby sie z niej uczyc.
Uwazam ze zadne dziecko nie poczuje sie zdyskryminowane samym faktem ze w
niemieckim podreczniku znajdzie tylko niemeickie imiona czy biale twarze.
> c) Mario, jezeli Ty naprawde uwazasz, ze ciemnoskorzy i skosnoocy
> to w Niemczech chroniona mniejszosc to jestes rownie bliska
> wspolczesnym realiom zycia w Niemczech co owa ksiazka, co byc moze
> tlumaczy Twoja do niej sypmatie.
Xurku, rasizm w Niemczech to nie tylko rasizm Niemcow wobec imigrantow, to
rowniez rasizm imigrantow wobec Niemcow.
Co do mojej "sympatii" do podrecznika- Xurku, nie chodzi mi o podrecznik, chodzi
o bagatelizowanie pojec rasizm i dyskryminacja.
> d) moje dziecko jest jedyne "ciemnoskore" w klasie i to juz szosty
> rok (wliczajac przedszkole) i zyje i dobrze sie miewa, wiec
> przypuszczam, ze Johann w podobnej sytuacji "na abarot" tez powinien
> sie czuc dobrze, dlatego tez martwic sie o niego nie trzeba.
To sa kwestie ktore nie mozna tylko sprowadzac do koloru skory, Xurku, a Twoje
dziecko w miedzynarodowej prywatnej szkole (o ile pamietam) to nie jest to samo
co jeden Johann Schmidt w niemieckiej szkole wsrod dzieci ktore czesto nawet po
niemiecku mowic nie potrafia, wiec miedzy soba rozmawiaja po turecku, albansku,
arabsku...
> No i ewentualnie Johann moze zmienic szkole na taka jak pokazana w
> bronionej przez Ciebie ksiazce :)))))
Xurek, zrozum, ja nie bronie ksiazki, bo ksiazka z kolorowymi dziecmi czy z
obcymi imionami bylaby taka sama dobra. Ja sie bronie przed inkwizytorami ktorzy
mi mowia jaka ksiazke ja mam uwazac za dyskryminujaca i rasistowska i z jakich
durnych powodow.